Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Lipidologia

Prof. Banach: w leczeniu zaburzeń lipidowych kluczowa jest intensyfikacja terapii i preparaty złożone

Opublikowano:

Podczas ostatniego kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego (ESC) ogłoszono aktualizację wytycznych dotyczących leczenia zaburzeń lipidowych. Choć dokument jest określany jedynie jako „update”, prof. Maciej Banach zaznacza, że niektóre zawarte w nim rekomendacje mają istotne znaczenie kliniczne.

Czytaj więcej o:

Kongres ESC 2025Wideo

Katarzyna Matusewicz


Jednym z najistotniejszych elementów nowych wytycznych jest zalecenie, aby u pacjentów po zawale serca rozważyć natychmiastowe włączenie terapii skojarzonej – statyny z ezetymibem. Rekomendacja ta uzyskała poziom 2A, co oznacza, że lekarze otrzymali silny argument do wdrażania leczenia od razu w formie preparatu złożonego.

– To zmiana, na którą czekaliśmy od lat. Wiemy doskonale, że stosowanie jednej tabletki, (tzw. polypill), daje lepsze efekty niż leczenie oddzielnymi lekami. Zyskujemy większą redukcję cholesterolu LDL, więcej pacjentów osiąga cele terapeutyczne, a jednocześnie obserwujemy mniej działań niepożądanych, a chorzy rzadziej przerywają terapię. Kluczowe jest też to, że preparaty złożone są w Polsce łatwo dostępne i często nawet tańsze niż osobno stosowane leki – podkreśla prof. dr hab. n. med. Maciej Banach, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.

Polipragmazja a potrzeba uproszczenia leczenia

Ekspert zwraca uwagę, że polipragmazja – przyjmowanie wielu leków jednocześnie – staje się jednym z największych wyzwań współczesnej medycyny. Preparaty złożone mogą odegrać tu rolę przełomową.

– Pacjenci z chorobami sercowo-naczyniowymi przyjmują zwykle po kilka, a nawet kilkanaście tabletek dziennie. Uproszczenie terapii poprzez stosowanie leków łączących kilka substancji czynnych w jednej tabletce to rozwiązanie, które realnie poprawia przestrzeganie zaleceń i skuteczność leczenia. Szczególnie ważne jest to w prewencji wtórnej, ale coraz częściej powinniśmy myśleć o takim podejściu także w prewencji pierwotnej u chorych z wysokim i bardzo wysokim ryzykiem sercowo-naczyniowym – zaznacza.

Kolejny krok: leczenie potrójne i nowe cząsteczki

Zdaniem prof. Banacha, kierunek rozwoju terapii jest jasny: należy dążyć do jeszcze intensywniejszego i jednocześnie prostszego leczenia. – Już dziś dyskutujemy o wprowadzaniu terapii potrójnej, a nawet poczwórnej, np. statyny, ezetymibu i inhibitora PCSK9 od razu po zawale. Dzięki temu pacjent szybciej osiąga cel terapeutyczny, a my skuteczniej stabilizujemy i redukujemy blaszkę miażdżycową – tłumaczy.

Nowe preparaty, takie jak obicetrapib – inhibitor CETP, otwierają kolejne możliwości. – To lek, który w jednej terapii potrafi obniżać cholesterol LDL o ponad 50 proc., redukować poziom lipoproteiny(a) o podobną wartość i jednocześnie zmniejszać ryzyko rozwoju cukrzycy. Jeden preparat, a trzy problemy rozwiązane. To prawdziwy game changer w leczeniu zaburzeń lipidowych – mówi profesor.

Perspektywa przyszłych wytycznych

Choć aktualizacja ESC obejmuje głównie pacjentów po zawale, prof. Banach podkreśla, że nie można na tym poprzestać. – Mamy już wystarczająco dużo danych, aby intensywną terapię skojarzoną stosować nie tylko u osób po incydencie sercowo-naczyniowym, ale również u chorych z rozpoznaną chorobą serca i naczyń oraz u pacjentów z grupy wysokiego i bardzo wysokiego ryzyka w prewencji pierwotnej. To złoty standard, który powinien znaleźć się w kolejnych wytycznych - podsumowuje ekspert.

Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy!

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Mikrokrążenie pod lupą kardiologa. Prof. Agnieszka Olszanecka: za mało myślimy o jego ocenie i leczeniu

Kardiologia

Mikrokrążenie odpowiada za dostarczanie tlenu i składników odżywczych do tkanek, a jego dysfunkcja może mieć znaczenie m.in. dla regulacji ciśnienia tętniczego. Dlaczego małe naczynia powinny...