Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Kardiologia

Sejm - projekt ustawy o Krajowej Sieci Kardiologicznej skierowany do dalszych prac w komisji zdrowia

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Rządowy projekt ustawy o Krajowej Sieci Kardiologicznej został w pierwszym czytaniu skierowany do dalszych prac w komisji zdrowia. Zakłada m.in., że w ciągu 10 lat państwo przeznaczy na skoordynowaną opiekę kardiologiczną ponad 4,6 mld zł.


MJM/PAP


Ustawa o Krajowej Sieci Kardiologicznej to "kamień milowy" wpisany do Krajowego Planu Odbudowy.

Głównym celem wdrożenia Krajowej Sieci Kardiologicznej (KSK) jest podniesienie efektywności leczenia chorób układu krążenia. Każdy pacjent, niezależnie od miejsca zamieszkania, ma otrzymać opiekę kardiologiczną opartą o jednakowe standardy. System ma elastycznie odpowiadać na potrzeby pacjentów i zapewnić im ciągłość leczenia na etapach: diagnostyki, leczenia kardiologicznego, rehabilitacji i dalszego leczenia w poradniach specjalistycznych, w podstawowej opiece zdrowotnej lub w opiece długoterminowej.

Wiceminister zdrowia Marek Kos podkreślił podczas prezentacji projektu w Sejmie, że KSK ma poprawić organizację, a tym samym efektywność leczenia kardiologicznego.

- Zakładanym efektem wdrożenia KSK jest obniżenie śmiertelności i powikłań u pacjentów z chorobami serca - powiedział. Doprowadzić ma do tego m.in. zaplanowany w projekcie większy nacisk na profilaktykę w ramach sieci.

Sejm - projekt ustawy o Krajowej Sieci Kardiologicznej skierowany do dalszych prac w komisji zdrowia

Katarzyna Sójka (PiS) zwróciła uwagę na konieczność systemowych zmian w leczeniu kardiologicznym. Przypomniała, że koncepcja KSK powstała za czasów rządów PiS.

- Niestety również ten projekt został wypaczony i skierowany w stronę rozwiązań, które nie są do końca efektywne - zaznaczyła.

- Popieramy kierunek zmian, ale wymagają one korekt - powiedziała.

Zdaniem posłanki poprawy wymaga m.in. zbyt długi okres przejściowy przewidziany w projekcie, np. wejścia w życie e-KOK dopiero za trzy lata. Wskazała na nadmierną biurokrację wynikającą z projektowanych przepisów.

- Brak jest też stabilnego finansowania sieci w obliczu skrajnego kryzysu finansowego NFZ i dramatycznego stanu finansowego szpitali - wskazała.

- W takiej sytuacji będzie to martwa ustawa, skoro tak naprawdę na nic nie ma pieniędzy, a NFZ jest kredytowany przez szpitale - dodała.

Sójka zwróciła też uwagę na "godną pożałowania" wymianę korespondencji między ministrem finansów a minister zdrowia, w której szef MF wskazał, jak powiedziała posłanka, że "w ocenie ministra finansów należy rozważyć modyfikację lub nawet rezygnację z procedowania ustawy, która dodatkowo istotnie obciąży budżet NFZ".

Grzegorz Napieralski (KO) zwrócił się do PiS z pytaniem, dlaczego nie przegłosował tej ustawy w czasie swoich rządów.

- Choroby krążenia zabijają Polki i Polaków, dlatego ta ustawa jest dziś na posiedzeniu plenarnym. (...) Wiem, jak ta sieć jest potrzebna Polkom i Polakom - powiedział.

Odniósł się do finansowania KSK.

- Nie straszcie już Polaków, że nie ma pieniędzy na te programy, że będzie katastrofa(...) Będzie dobrze - dodał.

Norbert Pietrykowski (Polska 2050-Trzecia Droga) przypomniał, że z powodu chorób układu krążenia umiera w Polsce co roku 180 tys. osób.

- Niezbędnym staje się przeorganizowanie całego systemu opieki kardiologicznej w Polsce i natychmiastowe podniesienie jakości leczenia - powiedział.

Podkreślił, że projekt zakłada ciągłość opieki nad pacjentem z chorobami serca.

- W dziesięcioletniej perspektywie rząd planuje wydać na realizację zawartych w projekcie celów aż 4 mld 677 mln zł. Nie mówmy więc, że nie przeznaczymy pieniędzy na skoordynowaną opiekę kardiologiczną - zaznaczył i zapowiedział poparcie klubu dla projektu.

Jolanta Zięba-Gzik (PSL-Trzecia Droga) zwróciła uwagę, że w Polsce brakuje ujednoliconych standardów opieki kardiologicznej i jest nierówny dostęp do leczenia, co procedowana ustawa ma zmienić.

- Choroby układu krążenia to nie tylko ogromne obciążenie zdrowotne, ale także duży koszt dla systemu ochrony zdrowia i gospodarki. Szacuje się, że rocznie leczenie pacjentów kosztuje budżet państwa ok. 17 mld zł. (...)Projekt ustawy ma na celu optymalizację wydatków środków publicznych poprzez koordynację działań i lepsze wykorzystanie zasobów medycznych - powiedziała. Zadeklarowała, że PSL będzie popierał projekt.

Posłanka Joanna Wicha (Lewica) oceniła, że obecny system opieki nad pacjentem z chorobami układu krążenia jest rozproszony i nieskoordynowany.

- Rządowy projekt to kompleksowe rozwiązanie, która zmieni ten stan rzeczy - stwierdziła.

- Konstytucja gwarantuje nam równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej. (...)Nie możemy dłużej pozwolić na to, by miejsce zamieszkania decydowało o jakości i długości życia. Obecnie pacjent z małego miasta ma mniejsze szanse na szybkie rozpoznanie i leczenie chorób układu krążenia niż mieszkaniec aglomeracji. Popieramy ten projekt, aby to zmienić - zaznaczyła.

Witold Tumanowicz (Konfederacja) odniósł się do tego, że KSK to jeden z kamieni milowych Krajowego Programu Odbudowy.

- Termin realizacji wyznaczono na czwarty kwartał 2024 r., zapewne z tego powodu czas konsultacji społecznych wyniósł zaledwie siedem dni, co nie wzbudza zaufania - zauważył.

W ocenie posła największym zagrożeniem projektu są kryteria kwalifikacji podmiotów leczniczych do poszczególnych poziomów sieci.

- Istnieje bowiem ryzyko wyeliminowania wielu podmiotów z rynku, szczególnie niepublicznych, a taka sytuacja jest niedopuszczalna. Również istnieje ryzyko marginalizacji mniejszych podmiotów, zwłaszcza tych w mniejszych miejscowościach - powiedział.

Zgodnie z projektem KSK będzie miała trzy poziomy zabezpieczenia. Na pierwszym poziomie (OK I) pacjent ma mieć zapewnioną podstawową diagnostykę kardiologiczną. Na drugim poziomie (OK II) - koordynację i ciągłość opieki kardiologicznej w tym kompleksową diagnostykę kardiologiczną, leczenie kardiologiczne w tym z zakresu kardiologii interwencyjnej i leczenia ostrych zespołów wieńcowych oraz dostęp do rehabilitacji kardiologicznej. Na trzecim poziomie (OK III) ma być zapewniona koordynacja i ciągłość opieki kardiologicznej oraz będą przeprowadzane najbardziej skomplikowane procedury medyczne np. z zakresu kardiochirurgii.

KSK zakłada również wprowadzenie elektronicznej karty opieki kardiologicznej (e-KOK), która umożliwi gromadzenie i przetwarzanie danych dotyczących opieki kardiologicznej oraz monitorowanie wskaźników jakości opieki kardiologicznej w ramach sieci.

Sejm skierował projekt do rozpatrzenia przez komisję zdrowia.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Liczenie procedur to za mało. Jak oceniać rzeczywistą jakość w kardiologii?

Kardiologia

Liczba wykonanych koronarografii, zabiegów angioplastyki wieńcowej (PCI), zabiegów na zastawkach serca, implantacji urządzeń takich jak np. stymulatory serca, kardiowertery-defibrylatory, stymulatory resynchronizujące - a także sama...