Kardiologia
Liczenie procedur to za mało. Jak oceniać rzeczywistą jakość w kardiologii?
Opublikowano:
Fot. Archiwum
Liczba wykonanych koronarografii, zabiegów angioplastyki wieńcowej (PCI), zabiegów na zastawkach serca, implantacji urządzeń takich jak np. stymulatory serca, kardiowertery-defibrylatory, stymulatory resynchronizujące - a także sama liczba hospitalizacji to istotne informacje o aktywności ośrodka. Pozwala ocenić wykorzystanie zasobów, zapotrzebowanie na świadczenia i doświadczenie zespołu. Nie odpowiada jednak na najważniejsze pytanie: czy dzięki udzielonemu świadczeniu pacjenci żyją dłużej, rzadziej wracają do szpitala, mają mniej powikłań i lepszą jakość życia?
Duża liczba procedur nie jest równoznaczna z wysoką jakością opieki. Procedura lecznicza może zostać wykonana prawidłowo pod względem technicznym, ale zbyt późno, bez optymalnego przygotowania, bez pełnego leczenia farmakologicznego lub bez zapewnienia dalszej opieki, która stanowi jeden z najważniejszych elementów utrzymania długotrwałych efektów leczenia. Na przykład pacjent z przewlekłym zespołem wieńcowym, u którego wykonano zabieg PCI, może opuścić szpital z dobrym wynikiem angiograficznym, a mimo to po kilku tygodniach ponownie trafić na oddział z powodu zawału serca, niewłaściwie kontrolowanego ciśnienia tętniczego, przerwania leczenia przeciwpłytkowego albo zaostrzenia niewydolności serca.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Kardiologia to sport zespołowy. Rola pielęgniarki, fizjoterapeuty, dietetyka i farmaceuty w rokowaniu pacjenta
Kardiologia
Mówiąc o postępie w kardiologii, mamy na myśli zwykle innowacyjne leki, nowe techniki zabiegowe i nowoczesne technologie. Rzadziej dostrzegamy, że jedną z najskuteczniejszych interwencji, jakimi...
Udostępnij artykuł: