Kardiologia
Hs-CRP pozwala na ocenę ryzyka sercowo-naczyniowego. Prof. Hawranek: to ważny wskaźnik u pacjentów bez klasycznych obciążeń
Opublikowano:
Fot. Archiwum
Słabo nasilony stan zapalny coraz wyraźniej wpisuje się w obraz miażdżycy - od wczesnych zmian w śródbłonku po destabilizację blaszki i ostre incydenty. Prof. Michał Hawranek wskazuje, że podwyższone hs-CRP może pomóc zidentyfikować pacjentów zagrożonych chorobami sercowo-naczyniowymi, nawet jeżeli nie mają oni klasycznych obciążeń. Parametr ten uwzględniono w zaktualizowanych europejskich zaleceniach dotyczących dyslipidemii jako czynnik, który może zmienić ocenę ryzyka i wpłynąć na decyzje terapeutyczne.
Przewlekły, nisko nasilony stan zapalny coraz częściej przestaje być traktowany jako tło dla klasycznych czynników ryzyka sercowo-naczyniowego. Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Michał Hawranek, kierownik Pracowni Hemodynamiki i Radiologii Zabiegowej Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, obecnie dysponujemy mocniejszymi argumentami, by uznać go za jeden z kluczowych mechanizmów choroby – od inicjacji zmian w ścianie naczynia, po destabilizację blaszki i ryzyko ostrych incydentów.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: