Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Ginekologia i położnictwo

W czasie pandemii COVID-19 nastąpił wzrost powikłań ciążowych

Opublikowano:

Autorzy analizy wskazują, że zakłócenia związane z pandemią COVID-19, np. w ambulatoryjnej opiece prenatalnej, realnie wpływają na zdrowie ciężarnych. iStock

Z analizy danych ponad 1,6 miliona pacjentek wynika, że w czasie pandemii doszło do niewielkiego, ale statystycznie istotnego wzrostu śmiertelności matek z powodu ciążowych i okołoporodowych powikłań - podaje „JAMA Network Open”.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Nauka i badaniaGinekologia i położnictwo

Katarzyna Czechowicz/PAP/KM


Pandemia COVID-19 stała się bezprecedensowym stresorem dla systemów opieki zdrowotnej na całym świecie. Spowodowała m.in. utrudnienia w dostępie do rutynowej opieki prenatalnej i usług związanych ze zdrowiem reprodukcyjnym, co przełożyło się na słabsze monitorowanie potencjalnych powikłań związanych z ciążą. Z powodu ograniczeń nałożonych na osobiste, stacjonarne wizyty lekarskie kobiety rzadziej widywały swoich lekarzy prowadzących.

Naukowcy z Beth Israel Deaconess Medical Center oraz Harvard T.H. Chan School of Public Health postanowili sprawdzić, czy powikłania związane z ciążą i wyniki położnicze zmieniły się podczas pandemii COVID-19 w porównaniu do stanu przed pandemią.

"Przyglądając się zmianom w procedurach porodowych, odsetkowi przedwczesnych porodów i śmiertelności okołoporodowej odkryliśmy zwiększone prawdopodobieństwo zgonu matki podczas hospitalizacji porodowej oraz wyższe ryzyko wystąpienia zaburzeń sercowo-naczyniowych i krwotoków położniczych” - piszą autorzy publikacji (http://jamanetwork.com/article.aspx?doi=10.1001/jamanetworkopen.2022.26531).

– To alarmujące odkrycie - uważa kierująca zespołem badawczym dr Rose L. Molina. - Pokazuje, że ogólne zakłócenia związane z pandemią COVID-19 realnie wpływają na zdrowie ciężarnych.

Wpływ COVID-19 na ryzyko powikłań ciążowych - przebieg badania

Molina i jej współpracownicy przeanalizowali dane zebrane od ponad 1,6 miliona pacjentek, które urodziły dzieci w warunkach szpitalnych w ciągu 14 miesięcy przed pojawieniem się COVID-19 oraz w ciągu pierwszych 14 miesięcy po rozpoczęciu pandemii. Obie grupy (przed- i pandemiczna) nie były istotnie zróżnicowane pod względem wieku, rasy i pochodzenia etnicznego, rodzaju ubezpieczenia i chorób współistniejących.

Okazało się, że w okresie pandemii doszło do 5,2-proc. redukcji liczby żywych urodzeń. Dalsza analiza wykazała również wzrost zgonów wśród matek podczas hospitalizacji porodowych: z 5,17 zgonów na 100 000 ciężarnych przed pandemią do 8,69 zgonów na 100 000 ciężarnych ciężarnych podczas pandemii. Jest to - zdaniem naukowców - niewielki, ale statystycznie istotny przyrost.

Dodatkowo zauważono zwiększenie ryzyka rozwoju zaburzeń nadciśnieniowych i krwotoku u rodzących kobiet.

Gorsza opieka nad ciężarnymi - winne teleporady?

Autorzy pracy sugerują, że te niepokojące wyniki dowodzą, iż pandemia COVID-19 negatywnie wpłynęła na opiekę położniczą i wyniki związane z ciążą.

– Podczas gdy opieka położnicza w szpitalach pozostała podstawową usługą podczas pandemii COVID-19, to ambulatoryjna opieka prenatalna doświadczyła znacznych zakłóceń. Wiele rutynowych procedur zaczęto wykonywać wirtualnie - mówi dr Molina. - Możliwe, że owe zakłócenia i ograniczenia, jakie wiążą się z monitorowaniem ciąży za pośrednictwem teleporad, mogły przyczynić się do nieznacznego pogorszenia wyników związanych z nadciśnieniem ciążowym. Być może na częstsze zaburzenia nadciśnieniowe mógł wpłynąć także odczuwany z powodu pandemii stres.

Podczas pandemii skróciły się pobyty w szpitalu po cięciu cesarskim

Zespół badawczy odnotował również, że od czasu pojawiania się COVID-19 skróceniu uległy związane z porodem pobyty w szpitalu, szczególnie te po cięciu cesarskim. Wszystko przez to, że zarówno obsada medyczna, jak i pacjenci byli zachęcani do minimalizowania rozprzestrzenianie się infekcji.

Jednocześnie badanie odnotowało spadek wskaźników sepsy podczas pandemii, prawdopodobnie w wyniku poprawy higieny rąk i noszenia maseczek.

Jeśli chodzi o liczbę porodów przedwczesnych oraz sposoby porodu (siłami natury, przez cięcie cesarskie, wspomagany kleszczami lub próżniowo), to nie zmieniły się one w czasie pandemii w stosunku do czasów przed nią.

– Podczas gdy operacje położnicze nawet w czasie lockdownu były wykonywane tak samo jak wcześniej, to pozostała opieka szpitalna i pozaszpitalna uległa radykalnej zmianie. Dotyczy to również restrykcyjnej polityki odwiedzin, która ograniczyła wsparcie dla pacjentek, które odczuwały silny stres i lęk związany z hospitalizacją - podsumowuje dr Molina. - Ponieważ od jakiegoś czasu obserwujemy znaczący przyrost nowy przypadków COVID-19, ważne jest skupienie się na eliminowaniu zakłóceń związanych z pandemią w opiece położniczej, gdyż realnie przekładają się one na wyniki ciąży.

POLECAMY TAKŻE: Liczba cięć cesarskich w Polsce wciąż rośnie. Jak walczyć z tym trendem? [PODCAST]

USG pozwala zapobiegać wielu groźnym powikłaniom wśród ciężarnych [PODCAST]

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...