Diety
Picie ponad 5 drinków tygodniowo może skracać życie
Opublikowano:
Pixabay
Regularne picie większej ilości alkoholu niż ta, którą dopuszczają brytyjskie normy - a więc pięć drinków w tygodniu, może oznaczać skrócenie życia o kilka lat - ostrzegają naukowcy z University of Cambridge.
Przeprowadzone przez nich badanie wykazało, że już nawet umiarkowane spożycie alkoholu wiąże się ze zwiększonym ryzykiem udaru, tętniaka, niewydolności serca i przedwczesnego zgonu.
Artykuł na ten temat ukazał się na łamach prestiżowego pisma "The Lancet".
Autorzy badania podkreślają, iż ich odkrycie podważa powszechnie panujące przekonanie, zgodnie z którym umiarkowane picie jest korzystne dla układu krążenia. Jednocześnie potwierdza zasadność obniżonych w 2016 roku w Wielkiej Brytanii wytycznych, które obecnie zalecają kobietom i mężczyznom wypijanie nie więcej niż 14 jednostek alkoholu tygodniowo, czyli około sześciu litrów piwa lub sześciu lampek wina tygodniowo.
W najnowszym badaniu porównano zdrowie i nawyki żywieniowe ponad 600 tys. osób z 19 krajów na całym świecie. Pod uwagę wzięto ich wiek, poziom wykształcenia, wykonywany zawód i to, czy mają cukrzycę oraz czy palą papierosy.
Gdzie jest bezpieczna granica picia alkoholu?
Okazało się, że górna bezpieczna granica picia alkoholu wynosiła około pięciu drinków tygodniowo (100 g czystego alkoholu, czyli 12,5 jednostki, czyli nieco ponad pięć litrów 4-procentowego piwa lub pięć 175-mililitrowych lampek 13-procentowego wina). Picie powyżej tego limitu było wyraźnie związane z niższą średnią długością życia. Na przykład spożywanie 10 lub więcej drinków tygodniowo wiązało się ze skróceniem długości życia o 1-2 lata, a wypijanie ponad 18 drinków tygodniowo o 4-5 lat.
"Nasze wyniki powinny się odbić szerokim echem na całym świecie, tym bardziej że normy spożycia alkoholu w różnych krajach znacznie się różnią" - uważają autorzy badania.
Pozytywny wpływ małych dawek alkoholu na układ krążenia to mit?
Naukowcy przyjrzeli się także korelacji pomiędzy spożywaniem alkoholu a różnymi rodzajami chorób sercowo-naczyniowych. Okazało się, że picie alkoholu wiązało się z wyższym ryzykiem udaru, niewydolności serca, śmiertelnych tętniaków aorty, śmiertelnego nadciśnienia tętniczego i niewydolności serca.
Co ważne, badacze nie byli w stanie określić wyraźnego progu, poniżej którego picie alkoholu przynosiło jakiekolwiek korzyści dla układu krążenia. Zauważyli jedynie, że umiarkowane spożywanie alkoholu wiązało się z nieznacznie niższym ryzykiem zawałów serca, które nie kończyły się śmiercią.
Dr Angela Wood z University of Cambridge, główna autorka omawianej pracy, mówi: "Jeśli już pijesz alkohol - pamiętaj, że im mniej, tym lepiej dla twojego układu sercowo-naczyniowego oraz dla długości twojego życia".
"To prawda, że konsumpcja alkoholu wiąże się z nieznacznie niższym ryzykiem nie-śmiertelnych zawałów serca, ale należy to zrównoważyć z wyższym ryzykiem związanym z kilkoma innymi poważnymi - i potencjalnie śmiertelnymi - chorobami sercowo-naczyniowymi" - dodaje badaczka.
Z kolei Victoria Taylor, dietetyczka z British Heart Foundation, mówi: "To duże i wiarygodne badanie, które powinno dać do myślenia rządom kilku krajów, których wytyczne dotyczące spożycia alkoholu nadal są wysokie. Zachęcamy, aby poszły w ślady Wielkiej Brytanii. Jednocześnie pamiętajmy, że wszystkie limity i wytyczne to górna granica, ostrzeżenie, a nie cel, do którego możemy dążyć. Starajmy się zawsze pić poniżej tych progów".
PRZECZYTAJ TAKŻE: Jak lekarz rodzinny może pomóc pacjentowi nadmiernie spożywającemu alkohol
Czytaj więcej
Polacy stworzyli narzędzie porządkujące zbiory danych na temat białek. Cenne, bo liczba ich znanych struktur rośnie błyskawicznie
Innowacje
Internetową platformę, które porządkuje ogromne światowe zbiory danych na temat białek, stworzyli naukowcy z Sano - Centrum Zindywidualizowanej Medycyny Obliczeniowej oraz Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu...
Udostępnij artykuł: