Choroby zakaźne
Wojciech Andrusiewicz: Szczyt trzeciej fali zakażeń SARS-CoV-2 jeszcze jest przed nami
Opublikowano:
Close up of lab assistant in uniform, with mask and rubber gloves holding test tube with blood sample while sitting on chair and typing on laptop. Selective focus on test tubes.
Szczyt trzeciej fali jeszcze jest przed nami – ocenił we wtorek 23 marca rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Zapewnił, że w kolejnych dniach nadal będzie powiększana baza dostępnych łóżek covidowych, respiratorów i zespołów ratownictwa medycznego.
EG/PAP/Olga Zakolska
We wtorek rano resort zdrowia poinformował, że poprzedniej doby zakażenie koronawirusem potwierdzono u 16 741 osób, a zmarło 396 chorych. Rzecznik MZ na briefingu zwrócił uwagę, że zaraportowana we wtorek liczba zakażeń jest o ok. 2,5 tys. większa niż przed tygodniem.
"Mimo dzisiejszego niedużego jak na ostatnie dni wzrostu (…) to nie jest to jeszcze żadna oznaka, że epidemia w naszym kraju spowalnia. Najważniejsze są zestawienia tygodniowe, a one nadal budzą nasz duży niepokój" – zaznaczył.
PRZECZYTAJ TAKŻE: COVID-19 w Polsce: liczba zakażeń koronawirusem i zgonów [AKTUALIZACJA]
Wojciech Andrusiewicz zwrócił uwagę, że średnia tygodniowa liczba zakażeń jest na dość dużym pułapie 22,5 tys.
Dodał, że duży niepokój budzi duża liczba zajętych łóżek. Z danych MZ wynika, że w szpitalach przebywa 26 075 chorych na COVID-19, czyli o 1438 osób więcej niż poprzedniej doby. Terapii respiratorowej wymaga 2512 chorych.
"Na szczęście cały czas udaje nam się budować bufor łóżkowy i wyprzedzać tę codzienną liczbę zajętych łóżek " – powiedział.
Wojciech Andrusiewicz wskazał, że ostatniej doby przygotowano 1580 nowych łóżek dla pacjentów z COVID-19.
Wojciech Andrusiewicz zapowiedział, że w następnych dniach nadal tworzone będą dodatkowe łóżka covidowe i respiratory, zwiększy się również liczba dostępnych karetek i zespołów ratownictwa medycznego. Ocenił, że "szczyt trzeciej fali jeszcze jest przed nami ".
PRZECZYTAJ TAKŻE: Rok od wykrycia SARS-CoV-2 w Polsce: wirus jak kameleon
Udostępnij artykuł: