Anestezjologia i intensywna terapia
Szpital cywilny wobec zdarzeń masowych. „Najtrudniejsza będzie decyzja, kogo już nie ratujemy” [WIDEO]
Opublikowano:
Fot. Archiwum
W razie konfliktu zbrojnego lub innego zdarzenia masowego wielu poszkodowanych trafi nie do placówek wojskowych, lecz do szpitali cywilnych. Dla anestezjologów i intensywistów oznacza to pracę w ramach zespołu urazowego, znajomość zasad medycyny taktycznej oraz gotowość do podejmowania decyzji, które w warunkach pokoju wydają się niewyobrażalne. — Najbardziej psychicznie obciążającą częścią tej pracy jest triaż: decyzja, kogo ratujemy, a kogo nie jesteśmy w stanie uratować — mówi prof. Waldemar Machała, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii oraz medycyny ratunkowej.
Podczas 6. Forum Intensywnej Terapii jednym z tematów omawianych przed kamerą „Pulsu Medycyny” była rola anestezjologów i intensywistów w sytuacjach zagrożeń masowych, w tym konfliktu zbrojnego. Jak podkreśla dr hab. n. med.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Udostępnij artykuł: