Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Anestezjologia i intensywna terapia

Prof. Andrzej Kübler: zawsze zastanów się, czy to nie jest sepsa

Opublikowano:

Na zdjęciu prof. dr hab. n. med. Andrzej Kübler Fot. Archiwum

„Sepsa jest jednym największych współczesnych zagrożeń zdrowotnych na świecie, które – mimo rozwoju antybiotykoterapii – nie zostało opanowane. Wręcz odwrotnie. Stąd tak ważne jest zwiększanie czujności lekarzy i świadomości społecznej sepsy.” – mówi prof. Andrzej Kübler.

Czytaj więcej o:

SepsaIntensywna terapia

Katarzyna Matusewicz


Prof. dr hab. n. med. Andrzej Kübler jest specjalistą anestezjologii i intensywnej terapii oraz medycyny paliatywnej. Przez 27 lat kierował Katedrą i Kliniką Anestezjologii i Intensywnej Terapii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Od ponad ćwierć wieku zajmuje się badaniami nad diagnostyką i leczeniem sepsy. Zorganizował 5 Polskich Kongresów dotyczących problematyki sepsy. Obecnie jest prezesem Stowarzyszenia „Pokonać Sepsę”.


Wokół terminu „sepsa” narosło wiele mitów.

Słowo „sepsa” wywodzi się z języka greckiego, w którym oznacza proces gnicia lub rozkładu. Wynika to z faktu, że – mimo iż starożytni lekarze nie wiedzieli skąd bierze się taki stan pacjenta – to kojarzyli go z ropą, zarazą, szybkim zgonem. Lekarze mają do dziś problem ze zrozumieniem istoty sepsy, ponieważ nauczyli się klasyfikować infekcje w zależności od miejsca zakażenia (np. zapalenie płuc, zapalnie opon mózgowych, zapalenie dróg moczowych) oraz rodzaju drobnoustroju (np. pneumokoki, meningokoki). Dopiero na przełomie XX i XXI wieku zorientowano się, że zakażenia można klasyfikować również według ciężkości objawów. Wówczas sepsa została zdefiniowana jako zagrażająca życiu niewydolność narządowa spowodowana zaburzoną regulacją odpowiedzi organizmu na zakażenie. Trzeba przy tym zdecydowanie podkreślić, że w obecnym rozumieniu sepsa nie jest osobnym schorzeniem ani konkretnym zakażeniem, tylko zespołem objawów, mogących wynikać z każdego rodzaju infekcji, częściej bakteryjnych, ale także wirusowych czy grzybiczych. Dla przykładu: COVID-19, który jest konsekwencją zakażenia wirusowego, w swojej ciężkiej formie jest postacią sepsy. Dodam, że przed pandemią COVID-19 zakażenia wirusowe nie były często przyczyną sepsy, ale dzisiaj już wiemy, że musimy być wyczuleni też na tę grupę patogenów.

Warto przy tej okazji obalić powszechny mit, który pokutuje w społeczeństwie: sepsa, nazywana niewłaściwie posocznicą, nie jest zakażeniem krwi, lecz reakcją całego organizmu...

Dalsza część wywiadu do przeczytania na Intensywna.pl

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Co decyduje o przeżyciu chorego z sepsą? Prof. Goździk: nowe wytyczne są ważne, ale nie zastąpią klinicznej czujności

Anestezjologia i intensywna terapia

W sepsie o rokowaniu nie rozstrzyga wyłącznie szybkość wdrożenia antybiotykoterapii czy wybór wazopresora. Równie istotne są wczesne rozpoznanie, sprawna ścieżka eskalacji leczenia, właściwa kwalifikacja do...