Ekspert: ścieki należy standardowo monitorować w miastach

KL/PAP
opublikowano: 11-08-2022, 12:45

Monitoring ścieków pozwala na wykrycie zagrożeń wirusowych i bakteryjnych. To, że w polskich miastach nie jest standardowo prowadzony, utrudnia śledzenie zmian epidemiologicznych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Monitoring ścieków daje szeroki obraz sytuacji zdrowotnej społeczeństwa na danym terenie.
Monitoring ścieków daje szeroki obraz sytuacji zdrowotnej społeczeństwa na danym terenie.
FOT. iStock

Monitoring ścieków daje znacznie szerszy obraz sytuacji zdrowotnej społeczeństwa na danym terenie. Przykładowo: bez względu na to, czy prowadzi się szerokie testowanie w kierunku COVID-19, czy nie, to monitoring ścieków pokazuje wzrost stężenia materiału SARS-CoV-2. - Dzięki tym wynikom możemy analizować sytuację epidemiczną czy zagrożenia wirusem w danym regionie. Jednak naszą bolączką jest to, że nie prowadzimy takiego monitoringu ścieków w miastach - mówi prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie.

Monitoring ścieków: czy inne miasta pójdą za przykładem Poznania?

Zaznaczyła, że tylko w Poznaniu prowadzony jest taki monitoring, a "zdecydowanie takie rozwiązanie powinno być standardem w każdym mieście wojewódzkim”. - W wielu krajach zachodnich taki monitoring jest już normą. Dzięki temu w Wielkiej Brytanii czy w Stanach Zjednoczonych udało się ustalić, że na danym terenie jest zagrożenie wirusem polio. Jest to bardzo istotne, bo mając taką wiedzę, służby medyczne są uprzedzone i mogą się przygotować do takiego zagrożenia - wyjaśniła.

Zdaniem prof. Szuster-Ciesielskiej ścieki można też monitorować pod kątem antybiotyków, metabolitów czy narkotyków. - Wiemy wtedy, jak wygląda sytuacja. Od wielu lat podnoszone jest nadmierne spożycie antybiotyków, co może doprowadzić prostą drogą do tworzenia się szczepów antybiotykoopornych, łącznie z bakteriami, które są oporne niemal na wszystkie antybiotyki - powiedziała i dodała, że w Instytucie Nauk Biologicznych UMCS planowane jest utworzenie laboratorium środowiskowego w zakresie monitoringu ścieków.

– Obecnie staramy się o finanse, ponieważ koszt takiej inwestycji to około dziewięć milionów złotych. Plany już mamy i liczymy, że uda nam się stworzyć takie miejsce, aby przeprowadzać badania ścieków na Lubelszczyźnie, co będzie z korzyścią dla całego regionu - podsumowała.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Nowy wirus o nazwie Langya wyizolowany w Chinach. Jakie daje objawy? Czy jest groźny?

W Londynie rozprzestrzenia się polio. Rusza kampania informacyjna dotycząca szczepień

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.