E-papierosy mogą powodować uzależnienie od nikotyny, zwłaszcza u nastolatków

Monika Majewska
opublikowano: 21-01-2020, 12:49

E-papierosy przedstawiane są jako środek, który pomaga rzucić palenie, a dodatkowo jako zdrowa zdrowsza alternatywa dla tradycyjnych wyrobów tytoniowych. Okazuje się jednak, że elektroniczne papierosy są tak samo szkodliwe, jak te tradycyjne. Dodatkowo wzmacniają uzależnienie od nikotyny i mogą przyczynić się do powstania nowej generacji osób uzależnionych od tej substancji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Światowa Organizacja Zdrowia definiuje tzw. e-papierosy jako Elektroniczne Systemy Przenoszenia Nikotyny (Electronic Nicotine Delivery System – ENDS) oraz jako Elektroniczne Systemy Przenoszenia Związków Niezawierających Nikotyny - na ogół aromatyzujących  (Electronic Non-Nicotine Delivery system – ENNDS).

E-papierosy mogą powodować uzależnienie od nikotyny.
Zobacz więcej

E-papierosy mogą powodować uzależnienie od nikotyny. iStock

Czym e-papierosy różnią się od tych tradycyjnych? „ENDS i ENNDS są urządzeniami, w których nie zachodzi proces spalania lub użycia liści tytoniu, jak w tradycyjnych papierosach, lecz inhalacja podgrzanej nikotyny, otrzymywanej z liści tytoniu, ale też środka aromatyzującego i glikolu propylenowego lub gliceryny z obłoku pary” - wyjaśnia dr n. hum. Krzysztof Przewoźniak z Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

E-papierosy sposobem na rzucenie palenia?

Środowisko medyczne jest podzielone w kwestii ryzyka i potencjalnych korzyści płynących z palenia elektronicznych papierosów. Część naukowców przekonuje, że e-papierosy mogą pomóc palaczom tradycyjnych wyrobów tytoniowych pozbyć się nałogu. Inni zauważają, że ich skuteczność jako środka terapeutycznego służącego zaprzestaniu używania tytoniu jest problematyczna.

"W niektórych badaniach klinicznych zaleca się użycie ENDS jako skutecznego środka zaprzestania palenia tytoniu, w szczególności w przypadku tych palaczy papierosów, którzy nie mogą zerwać z nałogiem w żaden inny sposób" – komentuje Krzysztof Przewoźniak.

Jednak z większości badań potwierdzających skuteczność e-papierosów wynika, że ich potencjał terapeutyczny jest niewielki.

"Wskazuje się, że terapeutyczne działanie ENDS może być porównane z działaniem nikotynowej terapii zastępczej, ale na poziomie plastrów nikotynowych" - mówi Krzysztof Przewoźniak. - Poza tym brakuje badań kliniczno-kontrolnych porównujących skuteczność ENDS i ENNDS z najbardziej skutecznymi, pojedynczymi metodami terapeutycznymi, (np. warenikliną, oraz terapią skojarzoną, np. NRT + wareniklina".

Krzysztof Przewoźniak powołuje się również na ocenę ENDS jako potencjalnego środka pomocnego w zaprzestaniu palenia tytoniu, jaką wystawiono na podstawie przeglądu badań w bibliotece Cochrane`a.

"Mała liczba badań kliniczno-kontrolnych, mała liczba użytkowników, niski poziom miar skuteczności oraz szerokie przedziały ufności w analizie statystycznej powodują, że nasza ocena  ENDS  jest na niskim poziomie wg standardów GRADE" – podsumowuje.

CZYTAJ TEŻ:  Polacy palą najwięcej e-papierosów w Europie. "To nie jest metoda walki z uzależnieniem"

E-papierosów nie można uznać za środek leczniczy

Ekspert podkreśla także, że ENDS/ENNDS nie można uznać za środek leczniczy, stosowany w celu zaprzestania palenia tytoniu.

"Produkt, urządzenie lub środek medyczny/leczniczy powinien być sprzedawany przede wszystkim do celów medycznych, a nie komercyjnych. Tymczasem ENDS/ENNDS są sprzedawane przez przemysł tytoniowy (TI) jako produkt komercyjny, a nie środek leczniczy, choć są promowane przez TI i niektóre agencje zdrowia publicznego jako potencjalny środek pomocny zaprzestaniu palenia tytoniu” – wyjaśnia Krzysztof Przewoźniak.

"Poza tym materiały na temat produktu, urządzenia lub środka medycznego/leczniczego (ulotka, poradnik, instrukcja użycia) powinny zawierać aktualną informację o jego podstawowych, głównie toksycznych i psychoaktywnych, składnikach, wskazaniach do użycia, dawkowaniu, przeciwwskazaniach i skutkach ubocznych używania jako środka leczniczego. W przypadku ENDS/ENNDS takich informacji brakuje" – dodaje.

Powinniśmy również dysponować wynikami badań kliniczno-kontrolnych, które potwierdzają bezpieczeństwo używania produktu, urządzenia lub środka medycznego/leczniczego, a także jego skuteczność w różnych grupach pacjentów. Poza tym do takiego produktu powinna być dołączona instrukcja dotycząca sposobu jego dawkowania. Jak zauważa Krzysztof Przewoźniak, w przypadku ENDS/ENNDS dysponujemy jedynie kilkoma badaniami, które wykazują dosyć ograniczoną skuteczność tego środka.

Ekspert podkreśla również, że ENDS/ENNDS nie są zarejestrowane w żadnym kraju przez jakąkolwiek akredytowaną agencję medyczną jako produkt, urządzenie lub środek leczniczy, a ich użycie nie jest kontrolowane przez certyfikowanego terapeutę uzależnień lub wykwalifikowanego pracownika ochrony zdrowia według planowanych procedur leczenia, co jest wymagane w przypadku środka leczniczego.

E-papierosy mogą przyczynić się do powstania nowej generacji osób uzależnionych od nikotyny

Na korzyść e-papierosów mają przemawiać badania, z których wynika, że ich używanie prowadzi do spadku częstości palenia tradycyjnych papierosów i wzrostu liczby byłych palaczy, głównie u młodych dorosłych. Jednak dorośli palacze tradycyjnych wyrobów tytoniowych rzadko sięgają po e-papierosy w celu pozbycia się nałogu.

"Większość użytkowników e-papierosów to tzw. palacze hybrydowi - tzn. tacy, którzy nadal palą tradycyjne papierosy" - wyjaśnia Krzysztof Przewoźniak.

Jak zaznacza ekspert, odsetek dorosłych używających elektronicznych papierosów jest niski. Znacznie częściej sięgają po nie nastolatki i ta grupa systematycznie rośnie. To osoby młode, które nie są jeszcze uzależnione od tytoniu. Tymczasem e-papierosy odznaczają się wysokim stężeniem nikotyny, co może powodować u niektórych nastolatków szybki rozwój uzależnienia. Tym bardziej, że w e-liquidach znajdują się także substancje aromatyzujące i inne dodatki, które wzmacniają uzależnienie od tej substancji.

WARTO WIEDZIEĆ: Toksyczność e-papierosów zależy od aromatu liquidu

"E-papierosy mogą więc przyczyniać się do budowy nowej generacji osób uzależnionych od nikotyny. Poza tym ich stosowanie może być mechanizmem inicjującym palenie tradycyjnych wyrobów tytoniowych wśród osób nastoletnich" – podsumowuje ekspert.

Czy e-papierosy są szkodliwe dla zdrowia?

Obecnie w USA obserwuje się epidemię chorób płuc o niewyjaśnionej przyczynie. Występuje ona wśród osób, które stosują elektroniczne papierosy, głównie e-liquidy z zawartością THC, nikotyny i środków aromatyzujących.

„Jeszcze 4 miesiące temu mówiliśmy o 250 zachorowaniach, później 500, a obecnie [dane z początku października 2019 r. – przyp. red.] jest mowa o 1080 przypadkach zachorowań. Potroiła się też liczba zgonów – niektóre z tych przypadków świadczą o całkowitej degeneracji obu płatów płucnych” – mówi Krzysztof Przewoźniak.

Liczba zachorowań i zgonów z powodu e-papierosów w USA stale rośnie, co sprawiło, że Centers for Disease Control and Prevention (CDC) zalecają nieużywanie e-papierosów do czasu wyjaśnienia przyczyn tej choroby.

CZYTAJ TEŻ: E-papierosy zwiększają ryzyko udaru i zawału serca

Krzysztof Przewoźniak ostrzega, że substancje zawarte w e-papierosach są niebezpieczne dla zdrowia.

"W e-papierosach jest wysoka zawartość niektórych lotnych organicznych związków chemicznych o działaniu rakotwórcznym, np. akrylonitrylu, i substancji toksycznych, jak np. formaldehydu, które powstają przy przegrzaniu e-papierosów. Wykazano również pneumotoksyczność glikolu propylenowego - wyjaśnia ekspert. - Poza tym endogenna nitrozacja nikotyny może prowadzić do formowania rakotwórczych TSNA o zawartości zbliżonej do średniego poziomu w papierosach tradycyjnych".

Krzysztof Przewoźniak zwraca także uwagę na brak bezpiecznej dawki narażenia na wiele substancji zawartych w e-papierosach, np. benzopirenu, oraz na brak danych na temat przewlekłych, zdrowotnych skutków używania ENDS/ENNDS.

Ekspert ostrzega przed ryzykiem intoksykacji nikotyną w przypadku długiego, jednorazowego używania e-papierosów oraz przed urazami spowodowanymi wybuchem przegrzanej baterii.

Tekst powstał na podstawie wykładu "Czy e-papierosy mogą pomóc w zaprzestaniu palenia tytoniu", wygłoszonego przez Krzysztofa Przewoźniaka podczas konferencji "Kardiologia Prewencyjna 2019" (Kraków, 22 listopada 2019 r.).

PRZECZYTAJ TAKŻE: MEN i GIS ostrzegają przed e-papierosami

Każdy z nas może wypalać 3-4 papierosy dziennie, nawet nie paląc!

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Majewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.