Długofalowe skutki COVID-19 to także pogorszenie wzroku dzieci [BADANIE]

EG/PAP
opublikowano: 04-08-2021, 08:40

Autorzy pracy zamieszczonej w “British Journal of Ophthalmology” wskazują, że wzrost liczby dzieci cierpiących na krótkowzroczność to konsekwencja ograniczenia czasu spędzanego na świeżym powietrzu oraz wydłużenia czasu spędzanego przed ekranami urządzeń cyfrowych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak przypominają badacze z Uniwersytetu Chińskiego w Hongkongu, we wrześniu 2020 r. ponad 180 krajów zamknęło szkoły i uczelnie w celu kontroli zakażeń SARS-CoV-2. Dotknęło to ok. 1 mld, czyli 80 proc. osób uczących się. Jednocześnie doszło do ograniczenie aktywności na świeżym powietrzu i znacznego wydłużenia czasu spędzanego przed ekranami urządzeń cyfrowych. Czynniki te wcześniej powiązano z wyższym ryzykiem rozwoju krótkowzroczności, czyli wady refrakcyjnej wzroku, w której równoległe promienie światła skupiane są nie na siatkówce oka, ale przed nią.

Badania wskazują na ogromny wzrost krótkowzroczności u dzieci.
iStock

Jak wysoki był odsetek nowych przypadków krótkowzroczności u dzieci?

Aby sprawdzić, czy zmiany stylu życia w czasie pandemii mogły mieć wpływ na wzrost nowych przypadków krótkowzroczności, naukowcy przeprowadzili badanie w grupie 1793 dzieci.

Wszystkie były uczestnikami długofalowego studium pt. “Hong Kong Children Eye Study (HKCES)”, które obejmuje dzieci w wieku 6-8 lat. Z badanej grupy 709 dzieci zostało włączonych na początku pandemii, tj. w okresie od grudnia 2019 r. do stycznia 2020 r., a stan ich wzroku monitorowano przez ok. 8 miesięcy. Grupę porównawczą stanowiło 1084 dzieci włączonych do badania wcześniej, a stan ich wzroku monitorowano przez blisko 3 lata.

W czasie kolejnych wizyt prowadzono nie tylko badania ostrości widzenia, ale zbierano też dane na temat stylu życia dzieci, w tym ilości czasu spędzanego na świeżym powietrzu oraz przed monitorami urządzeń elektronicznych.

Po uwzględnieniu w analizie m.in. wieku, płci, występowania krótkowzroczności u rodziców dzieci, okazało się, że odsetki nowych przypadków krótkowzroczności były wyższe w grupie włączonej do badania w okresie wybuchu pandemii.

W ciągu roku liczba nowych przypadków krótkowzroczności wśród dzieci z grupy pandemicznej wynosiła odpowiednio 28 proc., 27 proc. i 26 proc. dla sześcio-, siedmio- i ośmiolatków, podczas gdy w porównywanej grupie odsetki te wynosiły odpowiednio – 17 proc., 16 proc. i 15 proc.

Badanie wykazało związek pomiędzy czasem spędzanym na powietrzu a wadą wzroku

Okazało się też, że wzrost przypadków krótkowzroczności zbiegał się ze skróceniem czasu, jaki dzieci spędzały na świeżym powietrzu – z 1 godziny 15 minut do ok. 24 minut dziennie oraz wydłużeniem czasu spędzanego przed ekranami urządzeń cyfrowych – z 2,5 godziny do 7 godzin dziennie.

Naukowcy zwracają uwagę, że ponieważ jest to badanie obserwacyjne, nie wskazuje na przyczynę wzrostu przypadków krótkowzroczności, a jedynie na zależność między badanymi czynnikami.

Jednak mimo różnych ograniczeń badania, wyniki te wskazują na ogromny wzrost przypadków krótkowzroczności, co wymaga działań naprawczych, oceniają naukowcy.

Jest to o tyle niepokojące, że krótkowzroczność u dzieci zwiększa ryzyko powikłań, które mogą prowadzić do znacznego upośledzenia wzroku, a wręcz ślepoty w późniejszym wieku, zwracają uwagę autorzy pracy.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Program "Oblicza Medycyny": Jak diagnozować wady wzroku u dzieci [WIDEO]

Chirurgiczne wyrównywanie małych i wysokich wad wzroku

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.