Wzrost promieniowania w Czarnobylu? W aptekach coraz lepiej sprzedaje się płyn Lugola, ale endokrynolodzy ostrzegają

  • Marzena Sygut
opublikowano: 25-02-2022, 13:33

Ukraiński parlament poinformował o podwyższonym promieniowaniu Gamma wokół Czarnobyla. Strach przed skażeniem w Polsce był już widoczny w czwartek (24 lutego) - w aptekach odnotowano kilkunastokrotne wzrosty sprzedaży płynu Lugola. Endokrynolodzy ostrzegają - o tym, czy go przyjąć, powinien zdecydować lekarz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Z polskich aptek znika płyn Lugola.
FOT. Archiwum

W czwartek (24 lutego) serwis GdziePoLek.pl odnotował gwałtowny wzrost zainteresowania zakupem płynu Lugola w polskich aptekach. W ten dzień preparat ten był wyszukiwany w aptekach ponad 30 000 razy co wskazuje na wzrost zainteresowania o ponad… 31 000 proc., w stosunku do poprzednich dni.

Rośnie sprzedaż płynu Lugola w polskich aptekach

Jednocześnie płyn Lugola sprzedało ponad 30 proc. aptek podłączonych do systemu GdziePoLek.pl.

Wzrost zainteresowania tym produktem leczniczym spowodowany jest działaniami wojennymi na terenie Ukrainy. W czwartek walki toczyły się w okolicach Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia, po których rosyjskie wojsko zajęło elektrownię atomową w Czarnobylu.

Reakcja Polaków na ewentualne wycieki skażenia promieniotwórczego to pokłosie wydarzeń z 1986 roku związanych z katastrofą elektrowni w Czarnobylu. W Polsce przeprowadzono wtedy akcję podawania Polakom płynu Lugola, co miało zapobiegać wchłanianiu się radioaktywnego izotopu jodu z opadów promieniotwórczych.

Ukraina potwierdza: wyciek promieniowania Gamma miał miejsce

Jak się okazało w piątek rano (25 lutego) obawy Polaków nie są bez pokrycia. - Rano biuro prasowe Rady Najwyższej Ukrainy przekazało, że w zamkniętej Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia, w znacznej części punktów kontrolnych, stwierdzono podwyższone promieniowanie Gamma - przekazała Polska Agencja Prasowa.

Jednocześnie biuro prasowe podkreśliło, że przyczyn nie sposób na razie określić z powodu okupacji kraju i trwających działań bojowych.

Do informacji tej odniosła się w piątek (25 lutego) Polska Agencja Atomistyki. W wydanym komunikacie napisano, że Polska nie znajduje się w strefie radiacyjnej, a na terenie kraju nie odnotowano żadnych zmian w wynikach pomiarów promieniowania jonizującego. - Monitoring sytuacji jest permanentny - zapewniono.

Dodano też, że Agencja nie otrzymała zgłoszenia o jakimkolwiek zagrożeniu w międzynarodowych systemach powiadamiania o zdarzeniach radiacyjnych. - Jednocześnie w celu weryfikacji pojawiających się doniesień medialnych, PAA skierowała zapytanie do ukraińskiego urzędu dozoru jądrowego, jak również do Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej w Wiedniu o stan sytuacji radiacyjnej na Ukrainie - podano w komunikacie.

Endokrynolodzy: nie należy przyjmować płynu Lugola bez konsultacji

Endokrynolodzy przyznają, że na ten moment nie ma żadnych zagrożeń dla zdrowia i życia Polskich obywateli. Jednocześnie przestrzegają przed stosowaniem płynu Lugola na własną rękę. - Każda osobę mająca problemy z tarczycą powinna skonsultować ze swoim endokrynologiem, jaki sposób postępowania przyjąć, gdyby doszło do skażenia w Polsce - wyjaśnia anonimowo endokrynolog z warszawskiej przychodni.

Jednocześnie podkreśla, że ewentualne skażenie promieniotwórcze, jeśliby do niego doszło, to zła wiadomość dla osób mających guzki tarczycowe.

Dodaje, że płyn Lugola to jedno z rozwiązań dla osób cierpiących na nadczynność tarczycy.

Czym jest płyn Lugola

Płyn Lugola to roztwór czystego jodu w jodku potasu, ma silne działanie antyseptyczne, dzięki czemu znalazł zastosowanie do dezynfekcji ran. Nie można jednak aplikować go zbyt długo na duże powierzchnie ciała, gdyż może być przyczyną późniejszego wystąpienia nadczynności tarczycy.

Płyn zawiera w składzie jod, który nie jest obojętny dla organizmu. Zbyt duże dawki tego pierwiastka mogą prowadzić do nadczynności tarczycy. Dlatego doustne spożywanie płynu Lugola może zalecić tylko lekarz. Wskazaniem do jego stosowania jest nadczynność tarczycy. Lekarz indywidualnie ustala dawkę bezpieczną dla pacjenta. Płyn Lugola wykorzystywany jest wówczas jako tyreostatyk (inaczej lek przeciwtarczycowy) przy nadczynności tarczycy.

Dzienna dopuszczalna dawka jodu, zapewniająca prawidłowe funkcjonowanie tarczycy, wynosi 100-200 mikrogramów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: PEX PharmaSequence: blisko 27-proc. wzrost sprzedaży na rynku aptecznym w styczniu 2022 r.

Polska Misja Medyczna wyśle pomoc medyczną na wschodnią Ukrainę. Zanim to nastąpi, potrzebuje wsparcia

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.