W czasie COVID-19 nie zapominajmy o psychiatrii wieku rozwojowego

opublikowano: 17-03-2021, 09:56

Czy pandemia pogorszyła i tak alarmujące statystyki dotyczące przypadków kryzysu psychicznego i prób samobójczych w populacji dzieci i młodzieży? Jak w warunkach epidemicznych obostrzeń postępuje reforma psychiatrii wieku rozwojowego? Zagadnieniu kryzysu w psychiatrii dziecięcej poświęcone zostało wspólne posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Dzieci, Senackiego Zespołu – Zdrowie Polaków oraz Parlamentarnego Zespołu Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży „Ratujmy dzieci w kryzysie psychicznym” z udziałem marszałka Senatu prof. dr . n. med. Tomasza Grodzkiego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Dzieci, Senackiego Zespołu – Zdrowie Polaków oraz Parlamentarnego Zespołu Zdrowia Psychicznego Dzieci i Młodzieży „Ratujmy dzieci w kryzysie psychicznym” z udziałem Marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego.

Eksperci związani z psychiatrią dzieci i młodzież od dawna alarmowali o głębokim kryzysie kadrowym, finansowym i infrastrukturalnym tego latami zaniedbywanego obszaru. Ich słowa potwierdzały policyjne statystyki dotyczące prób samobójczych w tej grupie wiekowej (należące do najwyższych w Europie) oraz ostatni raport Najwyższej Izby Kontroli obejmujący lata 2017-2019.

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że samobójstwa są wśród nastolatków drugą co do częstości przyczyną zgonów. Liczba prób samobójczych wśród osób w wieku 7-18 lat systematycznie rośnie: z 730 w 2017 r. do 772 w 2018 r., a w I półroczu 2019 r. wyniosła już 485. Prace koncepcyjne nad reformą psychiatrii wieku rozwojowego rozpoczęły się już w 2017 r., sama reforma ruszyła w 2020 r.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Reforma psychiatrii dziecięcej łapie drugi oddech

Prof. Janas-Kozik: Celem reformy psychiatrii dziecięcej jest zmiana charakteru opieki z instytucjonalnego na środowiskowy

Prawie tysiąc prób samobójczych w 2020 r.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) obecnie na świecie z zaburzeniami psychicznymi zmaga się prawie miliard osób, ok. 800 tys. rocznie podejmuje próbę samobójczą. Z powodu depresji w populacji ogólnej cierpi prawie 264 miliony – jak wskazuje WHO do 2030 stanie się ona chorobą o najwyższym odsetku zachorowań.

„W Polsce w przebiegu życia z zaburzeniami psychicznymi mierzy się ok. jednej czwartej Polaków. Prawie co 10. dorosły cierpi na depresję, a półtora miliona rocznie trafia do szpitala psychiatrycznego. (…) Jeśli chodzi o współczynnik samobójstw w grupie dorosłych znajdujemy się na 13 pozycji wśród krajów Unii Europejskiej. Od 2013 do 2020 liczba prób samobójczych zwiększyła się w populacji ogólnej o 40 proc., choć należy odnotować, że liczba udanych zamachów samobójczych zmniejszyła się o 15 proc. (…) Dane dotyczące dzieci w wieku 13-18 lat są zatrważające. W analizowanym okresie wzrost liczby prób samobójczych wynosi 134 proc. (…) W 2020 r. odnotowano 814 prób samobójczych w tej grupie wiekowej. 106 osób popełniło samobójstwo” – wskazała Alicja Defratyka, autorka projektu ciekaweliczby.pl.

Wzrost liczby prób samobójczych nie dotyczy wyłącznie nastolatków, ale również młodszych dzieci (7-12), wśród których odnotowano ich 46. Zgodnie z danymi Eurostatu (mierzącymi współczynnik samobójstw na 100 tysięcy mieszkańców w grupie wiekowej 15-19) na 27 krajów UE Polska znajduje się na miejscu siódmym ze współczynnikiem 7 na 100 tys. (4,2 to średnia dla Unii).

Wśród krajów UE jesteśmy na ostatnim miejscu jeśli chodzi o współczynnik psychiatrów na 100 tysięcy mieszkańców: 9,2. Z danych Naczelnej Izby Lekarskiej na koniec lutego 2021 r. wynika, że w Polsce jest obecnie 4347 specjalistów z obszaru psychiatrii i 482 psychiatrów wieku rozwojowego. Jak zwróciła uwagę Alicja Defratyka – powołując się na raport NIK – brakuje także psychologów specjalizujących się w pracy z dziećmi i młodzieżą: brakuje ich nawet 44 proc. polskich szkół.

Brak wsparcia w instytucjach

Eksperci podkreślają, że pandemia COVID-19 będzie miała ogromne i różnorodne długoterminowe skutki zdrowotne: w tym także dla psychiatrii. Obostrzenia epidemiczne wymusiły ograniczenie wielu aktywności i niemal całkowite przeorganizowanie codziennego życia. Dom stał się miejscem, gdzie nie tylko toczy się życie rodzinne, ale też dla wielu przestrzenią, gdzie członkowie rodziny pracują się i uczą. Powoduje to mnóstwo napięć i stresowych sytuacji, a dotychczasowe metody radzenia sobie z trudnymi emocjami mogą się okazać niewystarczające.

„Z szeroko zakrojonych badań wynika, że wzrasta skala przemocy fizycznej i psychicznej w polskich rodzinach, której świadkiem są dzieci. Odnotowuje się większą liczbę przypadków przemocy pomiędzy rodzicami, ale też wobec dzieci. Na to nakłada się zjawisko przemocy rówieśniczej i zachowań przemocowych w sieci. Wzrasta skala najgroźniejszej formy przemocy, czyli tej o charakterze seksualnym (zarówno z kontaktem bezpośrednim jak i tej bez dotyku). Więcej jest też przypadków występowania zaburzeń psychicznych i uzależnień” – wskazała prof. dr hab. n. med. Małgorzata Janas-Kozik, kierownik Oddziału Klinicznego Psychiatrii i Psychoterapii Wieku Rozwojowego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii dzieci i młodzieży, która powołała się na dane z badań m.in. Fundacji „Dajemy Dzieciom Siłę” oraz Fundacji „Szkoła z Klasą”.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Jak dodała ekspertka, choć podczas tzw. pierwszej fali pandemii wielu młodych ludzi deklarowało względne zadowolenie ze swojego życia i nie narzekało na naukę zdalną, to jednak ten stan rzeczy zmienił się w trakcie drugiej fali pandemii i przedłużających się obostrzeń. Badania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę pokazują, że młodzi ludzie najczęściej szukają emocjonalnego u mamy i rówieśników, nauczyciele i szkolni psychologowie byli wskazywani jako oparcie w kryzysie psychicznym bardzo rzadko. Z kolei dane Fundacji Szkoła z Klasą pokazują, że polska młodzież odbiera szkołę jako instytucję opresyjną i jedno z głównych, obok rodziny grupy rówieśniczej, źródeł stresu (ze względu na przeładowanie podstawy programowej i biurokrację).

Prof. Janas-Kozik jest na wstępnym etapie opracowywania analizy pełnotekstowej ponad 50 publikacji zamieszczonych w bazie PubMed. Jakie płyną z niej wstępne wnioski?

„Ostatni czas to istotny wzrost zachowań agresywnych, opozycyjności oraz drażliwości podchodzącej pod zaburzenia nastroju. Drażliwy nastrój jest tym najczęściej obserwowanym w grupie dziecięco-młodzieżowej i może on występować w przebiegu zaburzeń afektywnych oraz psychotycznych. Co ciekawe, regularna aktywność fizyczna – przynajmniej 1-2 razy w tygodniu – znacząco redukuje liczbę zachowa agresywnych oraz zmniejsza nasilenie nadruchliwości i drażliwości” – poinformowała ekspertka, dodając że pandemia zwiększyła skalę występowania zaburzeń depresyjnych i lękowych.

Jak wskazała, trwający obecnie kolejnych szczyt zakażeń i zachorowań skutkuje wysokim obłożeniem oddziałów i placówek psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży.

PRZECZYTAJ TAKŻE: “Oblicza Medycyny”. Jak lekarz lub pielęgniarka mogą rozpoznać przemoc wobec dzieci

Najczęstsze przyczyny zaburzeń psychicznych wśród dzieci i młodzieży

Choć etiologia zaburzeń psychicznych nadal pozostaje dla specjalistów tajemnicą, potrafią oni zazwyczaj zidentyfikować poszczególne elementy patomechanizmu prowadzącego do rozwoju choroby. Najogólniej mówiąc, czynniki ryzyka można podzielić na endogenne, środowiskowe, biologiczne oraz psychologiczne. Obecnie najbardziej popularne w praktyce jest podejście biopsychospołeczne, czyli zakładające, że czynniki ryzyka ze wszystkich tych kategorii się sumują i przenikają.

„Z praktycznego punktu widzenia czynniki ryzyka należałoby podzielić na te modyfikowalne oraz te, na które nie mamy wpływu. Tych pierwszych jest bardzo wiele. Są to czynniki związane z komplikacjami okołoporodowymi i prawidłową opieką nad kobietą w ciąży, opieka pediatryczna czy systemem edukacji. Oczywiście, psychiatra nie ma wpływu na obciążenie genetyczne danego pacjenta czy doznane przez niego urazy” – zwróciła uwagę dr hab. n. med. Barbara Remberk, kierownik Kliniki Psychiatrii Dzieci i Młodzieży Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży.

Jak możemy oddziaływać na dziecko i młodego człowieka, których mozg nadal jest stosunkowo plastyczny, a szlaki nerwowe dopiero się kształtują?

„Celem wspomnianych oddziaływań jest oczywiście wyleczenie choroby albo wykształcenie w pacjencie umiejętności funkcjonowania z zaburzeniem. Kolejnym celem jest możliwie jak najbardziej znaczące zmniejszenie odczuwanych przez dziecko deficytów” – dodała ekspertka.

Naturalnym partnerem dla psychiatry w procesie opieki nad młodym pacjentem z zaburzeniami psychicznym jest psycholog. Niestety, jak wskazywali specjaliści, mimo wdrażanej reformy ich liczba wciąż nie jest wystarczająca. Dodatkowym utrudnieniem są niedofinansowanie, co skutkuje małą liczbą etatów np. w szkołach, oraz brak ustawy o zawodzie psychologa i psychoterapeuty, na którą środowiska czeka od lat.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Diagnoza psychologiczna może stanowić uzupełnienie całości procesu diagnostycznego zaburzeń psychicznych

Konferencja “Polityka lekowa”. Zaburzenia psychiczne i otyłość – dwa wielkie problemy zdrowotne w populacji dzieci i młodzieży

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.