Dziennie umiera w Polsce ok. 1000 osób, w tym nieco mniej niż 500 na choroby układu krążenia, 240-250 na nowotwory złośliwe, a 70 z powodu wypadków, urazów i zatruć. To są główne przyczyny zgonów Polaków i tym zgonom w dużym stopniu można zapobiegać przez zdrowy styl życia i profilaktykę - uważa prof. Mirosław Wysocki, p.o. dyrektora Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny.
Zwłoki bezpośrednio po śmierci nie są bardziej niebezpieczne niż żywy człowiek. Zresztą na ogół w posiewach mikrobiologicznych "takich pacjentów" nic się już nie znajduje. Stosuje się jednak zabezpieczenia. Zmarły jest poddawany badaniom w hermetycznym worku, folią pokryta jest aparatura, chronieni są lekarze i technicy - mówi dr hab Andrzej Urbanik, kierownik Katedry i Zakładu Radiologii CM UJ w Krakowie, gdzie badano szczątki gen. Władysława Sikorskiego.
Krzysztof Tuczapski: Funkcjonowanie szpitali w obecnej formie organizacyjno-prawnej, jaką jest SP ZOZ, powoduje ich zadłużanie się, słabą efektywność zarządzania, utrudnia dostęp pacjentów do usług medycznych oraz jest demotywacyjne dla pracy białego personelu. Niezaprzeczalnym argumentem przemawiającym za koniecznością przekształceń w sektorze lecznictwa szpitalnego jest niezadowolenie ze stanu obecnego.
Dialog społeczny nie polega na tym, że rząd przedstawia koncepcję, związki zawodowe myślą i mówią inaczej, zatem rząd się z tego wycofuje. W dialogu społecznym szuka się przede wszystkim kompromisu - podkreśla w rozmowie z Pulsem Medycyny szef doradców premiera Donalda Tuska Michał Boni, 2. na Liście Stu 2008.