Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Zdrowie publiczne

Okłady z kapusty na nowotwór i tarty chrzan z wódką na ból kręgosłupa. Poczta Polska wciąż zarabia na pseudonaukowych magazynach

Opublikowano:

Fot. OIL Szczecin

Jak to nazwać inaczej niż hipokryzja? Dyskutujemy o ustawie lex szarlatan, oburzamy się na znachorów i naturopatów, a jednocześnie sprzedajemy ich periodyki z pseudoteoriami w placówkach Poczty Polskiej. Przecież to jest postawione na głowie – mówi Michał Bulsa.


Oprac. MAT


- Czujemy bezsilność i czujemy się ignorowani przez aparat państwa, któremu zwróciliśmy uwagę na ważny problem, a który został kompletnie pominięty w jakichkolwiek pracach legislacyjnych – mówi Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie, nawiązując do nagłośnionego w styczniu br. tematu dostępności pism pseudomedycznych w placówkach Poczty Polskiej. – Pisma nadal są dostępne, a ich treści wciąż są oburzające – dodaje Bulsa.

„Sam sobie diagnostą” czy „Lecz się ziołami” - to działy niebezpieczne dla pacjentów

Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie zapowiada, że Izba kolejny raz wystosuje pismo do prezesa Poczty Polskiej, a także ministra aktywów państwowych oraz do minister zdrowia, by zagadnienia związane z paramedycyną nie były dystrybuowane przez państwowe jednostki gospodarcze. - Nie chcemy ingerować w rynek komercyjny. Definiujemy rolę Izby Lekarskiej w taki sposób, że chcemy edukować społeczeństwo. Za skandal jednak uważamy sytuacje, że to właśnie w publicznych placówkach pocztowych dostępne są magazyny paramedyczne szerzące kłamstwa, pseudoteorie i porady, które mogą być szkodliwe dla pacjentów - zaznacza Michał Bulsa.

I dodaje, że sam zweryfikował treść magazynów dostępnych w lipcu i w sierpniu 2025 roku w zasobie Poczty Polskiej.

- Same magazyny o ziołach, zdrowiu, naturze mogłyby być przez nas jeszcze zaakceptowane, ale jeżeli czytam, że sok z buraka może zbijać nadciśnienie, a napary z imbiru leczą z bólów głowy, to myślę sobie, że nauka o ziołach i takie magazyny po prostu nie mogą zastępować wizyt u lekarzy. A działy w magazynach medycznych pt. „Sam sobie diagnostą” czy „Lecz się ziołami” mogą być dla pacjentów po prostu niebezpieczne – mówi Bulsa, który za szczególnie oburzający uważa magazyn „Poradnik uzdrawiacza”, który można kupić na poczcie za kilka złotych.

Na depresję rozmowa z chiromantką?

- W artykule „kapuściane terapie” przeczytałem, że kapuściane terapie mogą wspomóc klastyczne leczenie lub nawet wyleczyć pacjenta. Z czego? Lista była szeroka: cukrzyca, depresja, dna moczanowa, impotencja, nowotwory, nieżyty jelit. Po prostu wszystko. Ja nie jestem przeciwnikiem jedzenia kapusty, ale jak można wierzyć, że jedzenie kapusty czy okłady z jej liści uleczą nas z choroby serca, nowotworu czy depresji – zastanawia się prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

- W dziale z poradami kobiecie na depresję proponuje się rozmowę z chiromantką, a na bóle kręgosłupa nalewkę z tartego chrzanu i czystej wódki. Takie magazyny proponuje czytelnikom Poczta Polska. To jest skandal – mówi Michał Bulsa.

Okręgowa Rada Lekarska w Szczecinie zaznacza, że w najbliższych dniach zaapeluje do odpowiednich służb o ponowne zweryfikowanie magazynów dostępnych na Poczcie Polskiej. - To nie jest koniec walki z szarlatanami, a początek. My oczekujemy, że rząd z etapu teorii przejdzie w praktykę – dodaje Bulsa.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Tzw. renta alkoholowa może utrwalać chorego w uzależnieniu. Państwo gasi pożar benzyną wartą fortunę [FELIETON]

Zdrowie publiczne

Państwo deklaruje walkę z alkoholizmem, jednak jego polityka w tym obszarze jest pełna sprzeczności, a tzw. renta alkoholowa jest tego świetnym przykładem. Choć przyznanie samego...