System ochrony zdrowia
Prezes NRL o jakości w procesie kształcenia: centra symulacji nie zastąpią doświadczonego dydaktyka
Opublikowano:
Ustawa o jakości w tym kształcie nie rozwiązuje żadnych problemów ochrony zdrowia. Co gorsza, wprowadza protezę systemu no-fault, która może zabetonować na długie lata dyskusję o bezpieczeństwie leczenia - uważa szef lekarskiego samorządu. Fot. iStock
Medycyny nie da się nauczyć z książek ani prezentacji w PowerPoint. Student musi wzrastać w ośrodku uniwersyteckim, który prowadzi badania naukowe. Tam widzi cały przekrój przypadków klinicznych i może się uczyć nie tylko wyrywkowej drogi pacjenta. Potrzebna jest też doświadczona kadra dydaktyczna, z którą dziś zaczyna być problem - mówi Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej. Dlatego w jego ocenie należy dofinansować i wzmocnić prestiż zawodu nauczyciela akademickiego.
Prezes NRL przyznaje, że jakość kształcenia lekarzy budzi niepokój samorządu lekarskiego. Jak ocenia, dziś zamiast inwestowania w wykwalifikowaną kadrę w uniwersyteckich ośrodkach mamy niekontrolowane uruchamianie kierunków medycznych na uczelniach technicznych.
– To idzie w bardzo złym kierunku, a jakość zastąpiono ilością - wskazuje Jankowski i dodaje, że centra symulacji - chociaż są bardzo pomocne - nie zastąpią doświadczonego dydaktyka.
Udostępnij artykuł: