Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Prawo

Eksperci: to może być realna szansa na uproszczenie procesu refundacyjnego. Oby SZNUR okazał się sznurem pereł

Opublikowano:

Fot. Adobe Stock

Dostrzegamy w przedstawionym projekcie nowelizacji ustawy refundacyjnej zmiany, które wprowadzają pewne uproszczenia, ułatwienia, co może realnie wpłynąć na lepszą dostępność leków w Polsce – mówi Michał Byliniak, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA. Jak ocenia, zmiany o charakterze deregulacyjnym mogą przełożyć się na mniej „niespodzianek” w procesie.


Katarzyna Lisowska


Informacja o przekazaniu przez resort zdrowia projektu nowelizacji ustawy o refundacji leków zbiegła się publikacją nowszego raportu Access GAP, pokazującego jak w krajach Grupy Wyszehradzkiej zwiększa się dostęp do innowacyjnych leków i rozwiązań diagnostycznych.

Uczestnicy tego spotkania odnieśli się do projektu nowelizacji, określanego w skrócie jako SZNUR (czyli szybka/szeroka nowelizacja ustawy refundacyjnej - red.), mówiąc jakie wiążą z nim nadzieje.

Eksperci: długo czekaliśmy na SZNUR

- Szersza i szybsza dostępność nowoczesnych terapii wspiera skuteczniejsze leczenie, ogranicza powikłania i umożliwia pacjentom dłuższe, bardziej aktywne życie, a systemowi zdrowia pozwala działać sprawniej i bardziej efektywnie - wskazuje Michał Byliniak, dyrektor generalny INFARMY.

Jak podkreśla, lepszy dostęp do innowacyjnych terapii oznacza nie tylko zdrowsze społeczeństwo, lecz także oszczędności dla budżetu państwa i impuls dla krajowej gospodarki. - Musimy jednak utrzymać tempo zmian, skracając drogę od rejestracji do refundacji zwłaszcza w chorobach przewlekłych – zaznacza Byliniak i dodaje, że przekazanie do konsultacji zewnętrznych i międzyresortowych projektu nowelizacji ustawy refundacyjnej to bardzo dobra i długo wyczekiwana wiadomość.

- Miałem okazję tylko na szybko zajrzeć do środka projektu. Ale dostrzegam, że uwagi zgłaszane przez różne grupy interesariuszy do ustawy refundacyjnej zostały uwzględnione w tych częściach, które bardzo martwiły. Będziemy ten dokument jeszcze analizować, zastanawiając się, czy nie ma tam szczegółów, które wymagają poprawy, niespodzianek, bo to też tak jest z projektami, że czasami są w nich jakieś niespodzianki, które potem, już w czasie samego procesu refundacyjnego, mogą zaskoczyć - wskazuje.

Dyrektor Infarmy zwraca jednak uwagę, że faktycznie widać w projekcie uproszczenia, ułatwienia, które mogą przyspieszyć proces refundacji leków. - Te 30 elementów deregulacyjnych wprowadzonych do projektu ma szansę pozytywnie wpłynąć chociażby na ten parament, w którym bardzo często z Ministerstwem Zdrowia wymieniamy uwagi, czyli czas dostępności, okres od rejestracji leku do udostępnienia go pacjentowi. Wiemy, że będzie zmiana np. w kwestii dowodu dostępności, czyli tego elementu, który był do tej pory "hamulcowym" składania wniosków. To cieszy - komentuje.

Przypomnijmy. W projekcie nowelizacji wpisano nowe podejście do dowodu dostępności. Ten nie będzie musiał być przedstawiony w momencie złożenia wniosku, a dopiero w chwili, kiedy lek będzie pierwszy dzień refundowany.

Jak podkreśla Byliniak, widać dużą otwartość po stronie Ministerstwa Zdrowia, co dobrze rokuje i daje nadzieję, że czas konsultacji noweli pomoże jeszcze wprowadzić kilka ulepszeń, które doprowadzą do sytuacji, w której poprawa dostępności do leków w kraju będzie zauważalna, a pacjent będzie miał dostęp do nowej terapii od dnia objęcia jej refundacją. Jak podsumował ekspert, czasem barierą w dostępie do terapii bywają drobne elementy procesu, które łatwo naprawić.

Czwarta kategoria dostępności - leczenie bez konieczności hospitalizacji

Z kolei prof. dr hab. n. med. Anna Kostera-Pruszczyk, przewodnicząca Rady ds. Chorób Rzadkich, zwracała uwagę, że szybka refundacja nie rozwiąże wszystkich problemów pacjentów w drodze po lek. Jak podkreśliła, chciałaby, by SZNUR okazał się sznurem pereł i sprawił, że każda zarejestrowana w Europie terapia, tak szybko jak na to pozwoli szybki proces refundacyjny, będzie dostępna dla pacjentów w kraju. Ale, jak podkreśliła, wciąż w systemie ochrony zdrowia wyzwaniem są kadry i dostępność do specjalistów też ma znaczenie, kiedy faktycznie chory będzie mógł otrzymać nawet dostępną terapię.

Jak podsumowała, wzrost liczby pacjentów w programach lekowych to wyzwanie dla wydolności ośrodków. Dlatego należy myśleć nie tylko o refundacji, ale też o realnym prowadzeniu pacjenta przez system.

Dyrektor Byliniak zwrócił uwagę, że w tym obszarze w projekcie ustawy jest zapis, który ma poprawić dostępność do leków dla pacjentów z przewlekłymi chorobami innymi niż onkologiczne. Chodzi o czwartą kategorię dostępności. Nowa kategoria wprowadzona przez Ministerstwo Zdrowia ma sprawić, że pacjenci będą mogli otrzymywać niektóre leki nieonkologiczne w poradniach ambulatoryjnych (AOS).

ZOBACZ TAKŻE: 100 zmian w nowelizacji ustawy refundacyjnej. Projekt przekazany do 30-dniowych konsultacji

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Sejm zaostrza przepisy dotyczące alkoholu. Nocna prohibicja i wyższe opłaty

Prawo

Sejm uchwalił (8 października) ustawę wprowadzającą na terenie całego kraju nocną prohibicję, zakaz reklamy alkoholu i wyższe opłaty za zezwolenia na jego sprzedaż. Od...