Nauka i badania
Pierwsze w Polsce próby leczenia choroby Duchnne'a nową metodą - jeszcze w tym roku
Opublikowano:
iStock
Mamy nadzieję, że jeszcze w tym roku w Polsce będziemy mogli podać naszą nowatorską terapię komórkową pierwszym dzieciom z nieuleczalną wciąż chorobą Duchenne'a - zapowiedziała podczas pobytu w Warszawie prof. Maria Siemionow z Uniwersytetu Illinois w Chicago.
Prof. Maria Siemionow, polska chirurg, znana jest z przeprowadzenia pierwszej w USA i czwartej na świecie transplantacji twarzy. Specjalistka od wielu lat prowadzi również badania nad innymi przełomowymi terapiami: nowej generacji lekiem zapobiegającym odrzuceniu przeszczepu oraz nad nową metodą leczenia dystrofii mięśniowej Duchenne'a.
"Przeprowadziliśmy już próby na zwierzętach, otrzymaliśmy zgody komisji bioetycznych, mamy zatem nadzieję, że jeszcze w tym roku w Polsce będziemy mogli podać pierwszym dzieciom z chorobą Duchenne'a terapię komórkową, którą w tej chwili opracowujemy" - poinformowała prof. Maria Siemionow podczas odbierania Międzynarodowej Nagrody Zaufania Złoty Otis 2019.
Dystrofia mięśniowa Duchenne'a to powodująca zanik mięśni rzadka choroba związana z chromosomem X, występująca jedynie u chłopców, której nosicielami są matki. Według prof. Marii Siemionow w Polsce zarejestrowanych jest 350 chorych chłopców, a na całym świecie jest 350 tys. pacjentów z tych schorzeniem.
"Chłopcy są normalni, biegają do trzeciego roku życia. W pewnym momencie matki przychodzą do chirurga ortopedy i mówią, że coś się stało, bo chłopiec przestał biegać, siada i nie chce się bawić. Ale rozwija się normalnie, chodzi do przedszkola, uczy się piosenek. W wieku sześciu lat maluch w ogóle już nie może chodzić i jest uzależniony od wózka inwalidzkiego, a potem od respiratora. Żyje zwykle nie więcej niż 20-25 lat" - mówiła specjalistka.
U polskich dzieci z dystrofią mięśniową Duchenne'a zostanie wykorzystana terapia polegająca na użyciu komórek chimerycznych, będących połączeniem różnych komórek.
"Nasza terapia chimeryczna zakłada, że będziemy mieli komórki pochodzące z biopsji mięśnia od zdrowego ojca chłopca oraz tego chłopca, który ma mięśnie dystroficzne, połączymy te komórki i będziemy stosowali terapię komórek chimerycznych ojciec-syn, nie wymagającą stosowania immunosupresji" – wyjaśniła prof. Maria Siemionow.
Eksperymenty na myszach pokazały, że tak uzyskane komórki chimeryczne zagnieżdżają się w organizmie i produkują we włóknach mięśniowych aktywną dystrofinę. Wykazano też, że w 90 dni po domięśniowym podaniu komórek, poprawiła się siła mięśni oraz tolerancja na zmęczenie.
"Co bardzo ważne nastąpiła także poprawa funkcji mięśnia sercowego po podaniu doszpikowym komórek chimerycznych" - podkreśliła prof. Siemionow.
Ekspertka dodała, że terapia została uznana za bezpieczną.
Użyte w badaniach komórki chimeryczne zostaną przygotowane w Polskim Banku Komórek Macierzystych. Rekrutację pacjentów do badań klinicznych zaplanowano na drugą połowę 2019 r., a pierwsze wyniki leczenia oczekiwane są w 2020 r. Szansę na zakwalifikowanie do leczenia mają chłopcy w wieku od 5 do 15 lat.
Czytaj więcej
Polacy stworzyli narzędzie porządkujące zbiory danych na temat białek. Cenne, bo liczba ich znanych struktur rośnie błyskawicznie
Innowacje
Internetową platformę, które porządkuje ogromne światowe zbiory danych na temat białek, stworzyli naukowcy z Sano - Centrum Zindywidualizowanej Medycyny Obliczeniowej oraz Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu...
Udostępnij artykuł: