Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Finanse

IKE i IKZE w ochronie zdrowia: jak świadomie zabezpieczyć prywatną emeryturę

Opublikowano:

Julia Dyduch, dyrektor ds. Programów Emerytalnych w TFI PZU SA/Fot. PZU

Coraz więcej pracowników ochrony zdrowia szuka sposobów na skuteczne budowanie prywatnej emerytury, wykraczając poza powszechnie znane PPK. Atrakcyjną alternatywą stają się IKE i IKZE, dzięki korzyściom podatkowym, elastycznym zasadom oszczędzania oraz możliwości dopasowania inwestycji do własnych potrzeb. Julia Dyduch, dyrektor
ds. Programów Emerytalnych w TFI PZU SA wyjaśnia, jak działają oba konta, jakie limity obowiązują w 2025 r. i na czym polegają różnice, które warto znać przed wyborem najlepszego rozwiązania.


Materiał partnera


W poprzednich rozmowach wyjaśnialiśmy, czym są Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) i wspomnieliśmy, że coraz więcej pracowników ochrony zdrowia korzysta z tej formy oszczędzania. Dziś porozmawiamy o kolejnych możliwościach: Indywidualnym Koncie Emerytalnym (IKE) oraz Indywidualnym Koncie Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE). Czym są te produkty i jaką pełnią funkcję w systemie emerytalnym?

IKE i IKZE to indywidualne produkty emerytalne, które, podobnie jak PPK i PPE, należą do tzw. trzeciego filaru. Uzupełniają powszechny system emerytalny ZUS i pozwalają samodzielnie odkładać pieniądze na przyszłość. Choć mniej znane niż PPE czy PPK, warto się nimi zainteresować ze względu na korzyści, jakie oferują. Mówiąc krótko o najważniejszych zaletach: w przypadku IKZE jest możliwość odliczenia wpłat od dochodu w rocznym PIT w kolejnym roku, a IKE pozwala na wypłatę środków bez tzw. podatku Belki.

Czy nie jest tak, że IKE i IKZE to rozwiązania tylko dla najlepiej zarabiających?

Absolutnie nie. Aby skorzystać z IKE i IKZE, wystarczy niewielka kwota — ważne, że zaczynamy odkładać na swoją przyszłość. Co istotne — sami decydujemy, kiedy i ile wpłacamy. Możemy robić to regularnie, ale nie musimy. Nikt tutaj nie wymusza realizacji wpłat w określonym czasie. Jedynym ograniczeniem jest limit wpłat w danym roku zarówno na IKE, jak i IKZE. Warto poznać, jak działają te produkty, żeby wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do swoich potrzeb. Można, oczywiście oszczędzać na obydwu kontach.

Jeśli spojrzymy z perspektywy pracowników ochrony zdrowia — bardziej sprawdzi się IKE czy IKZE?

Wszystko zależy tylko i wyłącznie od tego, jaki efekt chcemy uzyskać. Jeśli chcemy odzyskać jak największy zwrot podatku lub zapłacić go mniej, pomocne będzie IKZE. Sposób działania jest następujący: odkładamy pieniądze do ukończenia 65. roku życia, ale corocznie wpłatę na IKZE możemy wykazać w rocznym zeznaniu podatkowym PIT. W zależności od tego, ile wpłacimy i w jakiej skali podatkowej się rozliczamy — otrzymamy zwrot w następnym roku. Kluczowe są roczne limity wpłat. W 2025 r. ten limit wynosi 10 407,60 zł dla osób na umowie o pracę i zlecenie oraz 15 611,40 zł dla osób prowadzących działalność gospodarczą.

Kwota, jaką możemy odzyskać w ramach zwrotu podatku zależy od tego, ile w danym roku wpłacimy na IKZE?

Dokładnie tak. Zwrot w podatku jest najwyższy, jeśli wykorzystamy cały limit. Na przykład osoby, które „wpadają” w drugi próg podatkowy, otrzymają nawet 3330,43 zł, a które pozostają w pierwszym progu — ok. 1200 zł. Natomiast jeśli wpłacimy mniej niż limit, to również otrzymamy zwrot przy rozliczeniu PIT, ale proporcjonalnie niższy.

Czy IKZE się opłaca, mimo 10-procentowego podatku przy wypłacie po 65. roku życia?

To bardzo ważne i warto to wyjaśnić. Faktycznie, przy wypłacie środków z IKZE po ukończeniu 65. roku życia obowiązuje zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 10 proc. Ale nawet z uwzględnieniem tego podatku, IKZE jest bardzo opłacalne z dwóch powodów. Po pierwsze: już na etapie wpłat corocznie otrzymujemy zwrot podatku, który w perspektywie kilku czy kilkunastu lat może wynieść nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Po drugie: wypłacając środki, nie płacimy podatku dochodowego w wysokości 12 proc. czy 32 proc. według skali podatkowej, a tylko 10 proc.

A jak to wygląda w przypadku IKE?

Jeśli chodzi o IKE, to korzystamy z ulgi podatkowej, w odróżnieniu od IKZE, po zakończeniu oszczędzania. Tak jak w IKZE, w IKE również obowiązuje limit wpłat w danym roku — w 2025 to 26 019 zł. Oszczędności z IKE możemy wypłacić po ukończeniu 60. roku życia i nie będą objęte podatkiem od zysków kapitałowych, potocznie zwanym podatkiem Belki. Wypłacamy po prostu wszystkie zgromadzone pieniądze.

A co się dzieje z pieniędzmi, które wpłacamy na IKE lub IKZE w TFI PZU?

Podobnie jak w PPK i PPE, wpłacone pieniądze trafiają do funduszy inwestycyjnych. Przystępując do IKZE czy IKE, sami decydujemy, w jaki fundusz bądź fundusze będą inwestowane nasze pieniądze. Wybierając fundusz, warto wziąć pod uwagę swój wiek, czyli ile lat będziemy oszczędzać do momentu wypłaty, jaki jest poziom ryzyka inwestycyjnego w danym funduszu i jaki jego poziom jesteśmy w stanie zaakceptować.

Fundusze mają różne strategie inwestycyjne, o różnym ryzyku, w zależności od tego inwestują w różne instrumenty finansowe, np. akcje, obligacje. Wybierajmy fundusz, który najbardziej pasuje do naszego podejścia, jak reagujemy na zmiany na rynku kapitałowym i jakie mamy plany na przyszłość.

Aby w pełni skorzystać z zalet IKE i IKZE trzeba spełnić warunki wiekowe — dla IKE to 60 lat, a dla IKZE 65 lat. A co się stanie, jeśli ktoś nie zdąży wypłacić środków, bo wcześniej odejdzie?

Środki zgromadzone na rachunkach zarówno w IKE, jak i IKZE są prywatną własnością oszczędzającego i są w pełni dziedziczone. W przypadku IKE nie ponosimy żadnych obciążeń związanych z podatkami, a w IKZE — podobnie jak przy wypłacie oszczędności przez uczestnika, zostaną pomniejszone o 10-procentowy podatek. Można tego uniknąć, jeśli spadkobierca dokona wypłaty transferowej i zasili swój rachunek IKZE — wtedy otrzyma pełną wysokość środków, bez pomniejszeń.

Jak pracownicy ochrony zdrowia mogą przystąpić do IKE lub IKZE w TFI PZU?

To bardzo proste — wystarczy, że pracodawca podpisze z TFI PZU umowę na prowadzenie Pakietu Wyższa Emerytura (PWE). Następnie, wykorzystując dostępny u pracodawcy specjalny link, pracownik przystępuje do wybranych przez siebie produktów. Całość odbywa się online w serwisie inPZU — bez wychodzenia z domu.

W serwisie inPZU będą widoczne później zrealizowane wpłaty i wysokość bieżących oszczędności?

Dokładnie tak. W każdej chwili uczestnik może się zalogować i sprawdzać stan swoich oszczędności oraz jak one pracują. Może sprawdzać i zmieniać swoje dane oraz wskazać osoby uprawnione, czyli te, które mają otrzymać środki po jego śmierci. A w przypadku rachunku IKZE uczestnik może pobrać informację o rocznej wpłacie, na podstawie której uzupełni dane w PIT, aby otrzymać zwrot podatku.

Czy pracownicy ochrony zdrowia mają szansę poznać szczegóły produktów, o których dziś rozmawiamy?

Oczywiście, po podpisaniu umowy o prowadzenie Pakietu Wyższa Emerytura, organizujemy spotkania informacyjne u pracodawców, na których szczegółowo omawiamy zasady IKE i IKZE. Dodatkowo mogę zaprosić do odwiedzenia naszej strony internetowej in.pzu.pl i zakładki Pakiet Wyższa Emerytura, czyli PWE.

Jak jednym zdaniem zachęciłaby pani do rozpoczęcia oszczędzania w IKE lub IKZE?

Powiedziałabym: nie odkładaj niczego na później — oprócz pieniędzy. Nawet niewielka kwota, wpłacana systematycznie, z czasem zamienia się w realny kapitał i poczucie bezpieczeństwa. W ochronie zdrowia troszczymy się o innych. IKE i IKZE to sposób, by zatroszczyć się również o siebie.

Publikowany materiał jest trzecią z czterech rozmów poświęconych tej tematyce.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Dlaczego warto oszczędzać na emeryturę - wyzwania demograficzne i ekonomiczne

PPK to nie koszt, to zysk

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Zadłużenie publicznych szpitali sięgnęło już 38 mld zł. "Są sygnały o dalszym pogorszeniu sytuacji"

Szpitale

Nie 30 mld, lecz 38 mld zł wynosi zadłużenie publicznych szpitali - jeśli poza SPZOZ uwzględnimy również spółki i instytuty. Z tego prawie 6 mld...