Samorząd lekarski ostrzega przed wypowiadaniem przez stomatologów umów z NFZ

  • PAP
opublikowano: 10-06-2020, 12:46

Niepokojąco rośnie liczba zapowiedzi wypowiedzenia umowy z NFZ z powodu braku należytej wyceny świadczeń. Takie zapowiedzi pojawiają się w dyskusji, przeprowadzanych ankietach oraz listach kierowanych do naczelnej rady i okręgowych rad lekarskich – zaznacza Naczelna Izba Lekarska, odnosząc się do projektu zarządzenia NFZ.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

NIL przypomina w stanowisku zamieszczonym na swojej stronie internetowej, że w projekcie NFZ z 2 czerwca, dotyczącym leczenia stomatologicznego, wzrost wyceny wybranych świadczeń jest nieadekwatny do kosztów, które muszą ponosić gabinety w związku z zaleceniem ograniczenia liczby przyjmowanych pacjentów oraz zaostrzonymi wymogami sanitarnymi ze względu na epidemię.

O projekcie pisaliśmy TUTAJ: Dodatkowe 39 mln zł dla stomatologii w związku z COVID-19.

"Jeśli Fundusz zamierzał uaktualnić refundację kosztu utrzymania gabinetu stomatologicznego w warunkach zwiększonego reżimu sanitarnego, udzielanych a niefinansowanych przez Fundusz teleporad i zmniejszonej zgodnie z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia liczby zabiegów poprzez wycenę punktową świadczeń najniżej punktowanych, to musiałaby to być zmiana rzędu kilkuset procent, a nie – jak w projekcie – o 10 proc. w przypadku świadczeń udzielanych dorosłym i 6,6 proc. w przypadku świadczeń udzielanych dzieciom (wzrost współczynnika korygującego z 1,5 na 1,6)" – stwierdził samorząd lekarski.

Ponadto przypomniał, że nowelizacja projektu zarządzenia prezesa NFZ z 7 kwietnia 2020 r. zakładała w kontraktach ogólnostomatologicznych i dziecięcych współczynniki korygujące odpowiednio na poziomie 2,4 i 4,0, a w przestawionym projekcie wynoszą one 1,1 i 1,6.

Samorząd lekarski zauważył, że proponowany współczynnik korygujący na poziomie 1,1 dla wybranych świadczeń podniósłby wycenę jednej wizyty o 2,3-4,4 zł przy średniej wycenie wynoszącej 23-44 zł. Jego zdaniem to wartość, której nie da się "w ogóle porównać z kosztem wprowadzenia nowej organizacji, rygorów sanitarnych oraz zmniejszonej drastycznie liczby możliwych do przyjęcia pacjentów".

"Jeśli rekompensatą wspomnianych kosztów ponoszonych przez ponad 7 tys. podmiotów przez cały okres epidemii ma być kwota 10 mln zł, to jest to 0,5 proc. tegorocznego budżetu w pozycji "leczenie stomatologiczne" i tym samym średnio ok. 1 300 zł na jednego świadczeniodawcę na cały okres trwania stanu epidemii" – wyliczył samorząd.

NIL przypomniał też, że Fundusz zaproponował wzrost współczynników korygujących w stosunku jedynie do dwóch zakresów świadczeń. Tymczasem – jak wskazuje dalej – umowy w pozostałych zakresach "obarczone są nawet w wyższym stopniu ryzykiem niemożności wykonania, a limit liczby zabiegów i zwiększone koszty sanitarne dotyczą ich w takim samym stopniu, jak w przypadku kontraktów ogólnostomatologicznych i na leczenie dzieci i młodzieży".

Jednocześnie samorząd lekarski zwrócił uwagę na to, że w odniesieniu do świadczeń udzielonych kobietom w ciąży i połogu stosuje się współczynnik korygujący 1,2. "Obniżanie w czasie epidemii tego współczynnika do 1,1 i pogarszanie tym samym finansowania świadczeń tej grupie pacjentów jest zupełnie niezrozumiałe" – stwierdził.

Ponadto, jak wypunktował dalej samorząd lekarski, w proponowanych zmianach nie ma nigdzie mowy o aneksowaniu umowy z gabinetami, by uwzględnić kwoty maksymalnego zobowiązania. Co oznacza, że poza ryczałtem godzinowym dla świadczeń pomocy doraźnej inne proponowane zmiany odbywają się w obrębie niezmienionej całkowitej kwoty kontraktu. Dlatego też – zdaniem samorządu lekarskiego – twierdzenie o zwiększeniu finansowania, które znalazło się w ocenie skutków regulacji (pkt 1) do projektu jest nieuzasadnione.

Samorząd podkreśla, że jest otwarty na rozmowy z Funduszem, bo jest to najefektywniejsza forma konsultacji nad projektem.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Stomatologia w dobie COVID-19. Środowisko potrzebuje zrozumienia ze strony pacjentów i dialogu z resortem

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.