Rzecznik MZ: Blisko 95 proc. zakażeń koronawirusem wywołuje obecnie wariant brytyjski

opublikowano: 16-04-2021, 13:11

Skala zakażeń koronawirusem w wersji brytyjskiej to blisko 95 proc. - powiedział rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Jak zaznaczył, mimo że liczba zakażeń spada, to nadal sytuacja epidemiczna jest trudna.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Rzecznik resortu zdrowia powiedział w piątek 16 kwietnia, że większość osób zakażonych w Polsce ma wariant brytyjski koronawirusa.

"Skala wirusa w wersji brytyjskiej to blisko 95 procent, więc praktycznie nie mamy już koronawirusa w innej wersji niż brytyjska" - zaznaczył. "To świadczy, że wirus w wersji brytyjskiej wyparł koronawirusa, którego znaliśmy z Chin, a który przyszedł do nas do Europy".

Andrusiewicz podkreślił, że sytuacja epidemiczna w Polsce nadal jest trudna. "Mimo że liczba zakażeń spada, proszę o powstrzymanie się od huraoptymizmu. Nadal trudna jest sytuacja w polskich szpitalach z łóżkami covidowymi, łóżkami respiratorowymi" - powiedział rzecznik resortu zdrowia.

Zaznaczył, że jeżeli chcemy z optymizmem patrzeć w przyszłość, to "nadal musimy trzymać rygory sanitarne".

W piątek Ministerstwo Zdrowia podało, że potwierdzono zakażenie koronawirusem u 17 847 kolejnych osób, najwięcej przypadków wykryto na Śląsku - 2761. Zmarło 595 chorych z COVID-19. ZOBACZ WIĘCEJ STATYSTYK: COVID-19 w Polsce: liczba zakażeń koronawirusem i zgonów [AKTUALIZACJA]

Komentując te dane, Andrusiewicz powiedział, że na ten moment "nie ma pola do dalszego luzowania obostrzeń, które nas obowiązują". Przyznał, że jest spadek zakażeń, ale "te spadki są minimalne".

ZOBACZ TAKŻE: Ministerstwo Zdrowia przedłuża restrykcje do 25 kwietnia - z dwoma wyjątkami

Odnosząc się do łóżek covidowych, rzecznik MZ powiedział, że "ich liczba spadła jedynie o niecałe 4 procent". "Jesteśmy na poziomie 71,5 proc. zajętych łóżek, więc to jest duża skala. To jest nadal ponad 32 tysięcy zajętych łóżek" - zaznaczył.

"W drugiej fali nie mówiliśmy o takiej skali zajętości łóżek" - dodał.

Zwrócił również uwagę, że "liczba zajętych respiratorów to minimalny spadek - jedynie o 3 procent".

"W tej chwili mówimy o zajętości łóżek na poziomie 75 proc., gdzie na Śląsku łóżka respiratorowe są zajęte w ponad 90 proc. W takich województwach jak mazowieckie, małopolskie, podkarpackie czy świętokrzyskie zajętość łóżek respiratorowych to ponad 80 proc. Mamy dziś zajętych ponad 3300, nie możemy jeszcze patrzeć huraoptymistycznie w przyszłość" - stwierdził Andrusiewicz.

Zaznaczył, że "obecnie większość zakażonych to pacjenci do 50. roku życia". "To jest ponad 56 procent wszystkich zakażonych" - powiedział rzecznik resortu zdrowia. "To oznacza - jak wyjaśnił - iż zakażają się młodzi ludzie w sile wieku, dlatego ten wirus jest tak niebezpieczny".

Zaapelował także, by zgłaszać się do lekarzy. "Jeżeli notujemy jakiekolwiek objawy, to zgłaszamy się na badanie. Nie chorujemy w domu" - zaapelował.

ZOBACZ TAKŻE: Szczepienia przeciw COVID-19 w Polsce: ile osób się zaszczepiło?

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Magdalena Gronek (PAP), KM

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.