Reformy szpitali do wyborów nie będzie. Rząd się wystraszył kategoryzacji w powiatach?

  • Katarzyna Lisowska
opublikowano: 10-06-2022, 12:11

Reforma szpitalnictwa może być kolejną - po ustawie o weryfikacji covidowej - “klapą” MZ. Już wiadomo, że ustawa nie zostanie wdrożona aż do 2024 r. Resort zdrowia przekonuje, że zdecydował się poczekać ze zmianami na wniosek samorządów. Mówi się jednak, że reforma ma spore grono przeciwników także wśród członków PiS.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Reforma ma wprowadzić podział szpitali na kategorie od A do D. Od tego miało być uzależnione ich finansowanie.
FOT. iStock

Przypomnijmy: tzw. reforma szpitalnictwa miała być przyjęta przez rząd w II kwartale 2022 r., zaś lista szpitali z podziałem na kategorie, które przewiduje ustawa, miała się ukazać w sierpniu 2023 r. Jak przekazał w czwartek (9 czerwca) rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz, ten plan uległ zmianie i wejście w życie reformy zostało przesunięte na rok 2024.

Najważniejsze założenia reformy szpitalnictwa

Projekt ustawy Ministerstwo Zdrowia opublikowało pod koniec 2021 r. Zakłada on podział szpitali na cztery kategorie ze względu na ich sytuację ekonomiczno-finansową:

  • kategoria A – podmiot szpitalny w dobrej sytuacji ekonomiczno-finansowej, który tworzy plan rozwojowy tej placówki;
  • kategoria B – podmiot szpitalny wymagający wdrożenia działań optymalizacyjnych, który tworzy plan rozwojowy tej placówki, w stosunku do którego prezes Agencji Rozwoju Szpitali (ARS) wszczyna postępowanie naprawczo-rozwojowe, na jego wniosek;
  • kategoria C – podmiot szpitalny wymagający wdrożenia działań naprawczo-rozwojowych, w stosunku do którego prezes Agencji wszczyna postępowanie naprawczo-rozwojowe;
  • kategoria D – podmiot szpitalny wymagający pilnego wdrożenia działań naprawczo-rozwojowych, w stosunku do którego prezes Agencji wszczyna postępowanie naprawczo-rozwojowe oraz uzyskuje uprawnienie do powoływania i odwoływania kierownika tego podmiotu szpitalnego.

Grono przeciwników ustawy także w PiS

Od początku reforma była ostro krytykowana przez samorządy, personel medyczny i osoby kierujące szpitalami. Jak zauważa Gazeta Wyborcza, dyrektorzy szpitali nazywali ARS “Agencją Dobijania Szpitali”. Dlaczego? Bo wejście w życie przepisów ustawy dla wielu z nich oznaczało odebranie samodzielności w podejmowaniu decyzji, samorządy zaś - zdaniem krytyków zmian - straciłyby realną władzę nad szpitalami.

“Nawet szpitale z kategorią A i B będą się musiały podporządkować agencji, żeby otrzymać pieniądze na inwestycje. Jak się dowiadujemy, ustawa budzi duży niepokój w PiS - zwłaszcza tam, gdzie dotychczas partia ma najwięcej zwolenników, czyli na przykład na Podkarpaciu” - czytamy w GW.

Jak podaje gazeta, w MZ wykonano symulację kategoryzacji. “Na 574 szpitale 30 otrzymało kategorię D, z czego trzy właśnie na Podkarpaciu: w Lesku, Sanoku i Ustrzykach Dolnych. Aż dziewięć szpitali z 30., którym nadano kategorię D, jest w województwie śląskim. A na Mazowszu takich szpitali jest pięć: Powiatowe Centrum Zdrowia w Otwocku, szpital w Pruszkowie, Wojewódzki Zespół Publicznych Zakładów Psychiatrycznej Opieki Zdrowotnej w Warszawie, Narodowy Instytut Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji oraz Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, czyli szpital na Banacha. Dla dwóch ostatnich placówek zagrożenie likwidacją jest jednak iluzoryczne - to duże i zbyt znaczące placówki. Co innego szpital gdzieś na “krańcu świata”, na przykład w Ustrzykach Dolnych“ - opisuje Wyborcza.

Co dalej z reformą szpitalnictwa?

Tego nie wie nikt. Resort zdrowia pytany przez Puls Medycyny w marcu o ustawę, przekazał, że trwa analiza uwag zgłoszonych do projektu regulacji, który jest w trakcie konsultacji. Uwag było ponad dwa tysiące od niemal stu podmiotów - w zdecydowanej większości krytycznie odnoszących się do proponowanej reformy.

Teraz wiadomo, że przed wyborami raczej nie należy się spodziewać jakiejkolwiek aktywności wokół niej. Według “Dziennika Gazety Prawnej” rząd wystraszył się ujawnienia listy ze szpitalami podzielonymi na kategorie przed wyborami. Tej wersji zaprzecza jednak MZ. Rzecznik resortu Wojciech Andrusiewicz na antenie TVN zaznaczył, że “w szpitalach nie ma wyborów”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Reforma szpitali. Tylko 11 proc. placówek w dobrej sytuacji ekonomiczno-finansowej [ANALIZA ZPP]

Reforma szpitali ze sporym poślizgiem. Ustawa o modernizacji szpitalnictwa dopiero w II kwartale 2022 r.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: KL/DGP, PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.