Reforma psychiatrii dzieci i młodzieży w dużym stopniu opiera się na psychologach

Rozmawiała Emilia Grzela
opublikowano: 07-04-2021, 14:33
aktualizacja: 08-04-2021, 08:26

O roli przewidzianej dla psychologów w toczącej się obecnie reformie psychiatrii dzieci i młodzieży, pracach nad ustawą o zawodzie oraz koniecznością prawnego uporządkowania systemu opieki psychologicznej rozmawiamy z Katarzyną Sarnicką — psychologiem klinicznym, przewodniczącą Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Psychologów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
O KIM MOWA
Katarzyna Sarnicka

Psycholog, obok psychiatry, to filary systemu wsparcia dla osób cierpiących na zaburzenia natury psychicznej. Tym bardziej zasadne jest docenienie i uporządkowanie kwestii prawnych związanych z zawodem psychologa.

Na jakim etapie są prace nad długo oczekiwaną ustawą o zawodzie? Jakie byłyby jej najistotniejsze zapisy? Jakie są oczekiwania środowiska wobec uregulowania prawnego zawodu psychologa?

Ogólnopolski Związek Zawodowy Psychologów, od momentu powstania, jest organizacją żywo zainteresowaną kwestią uregulowania zawodu zaufania publicznego, jakim jest psycholog. Dotychczasowa ustawa z 8 czerwca 2001 r. jest tzw. „martwym prawem”; choć istnieje w porządku prawnym, nigdy nie powstały do niej przepisy wykonawcze i nie została wdrożona w życie. Nie jest możliwa jej nowelizacja, ponieważ występują w niej zapisy niezgodne z prawem UE, dlatego konieczne się stało stworzenie nowego projektu. Jako OZZP podejmowaliśmy różnorodne działania zmierzające do uregulowania zawodu psychologa. W 2020 r. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało nas, że prace nad resortowym projektem są na ukończeniu. Ministerstwo nie przedstawiło jednak do konsultacji żadnego projektu, a departament Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, który go stworzył, został po rekonstrukcji rządu przeniesiony do Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii.

W ubiegłym roku jako OZZP nawiązaliśmy kontakt z Klubem Lewicy, dzięki wsparciu posłanki i przewodniczącej Parlamentarnego Zespołu ds. Ustawowego Uregulowania Zawodu Psychologa — Agnieszki Dziemianowicz-Bąk — zaczął powstawać nowy projekt ustawy. Jesienią ubiegłego roku na posiedzeniach Zespołu Parlamentarnego, w których OZZP uczestniczył jako strona społeczna, wypracowano założenia nowego projektu, który został przedstawiony na posiedzeniu Zespołu 15 marca i przekazany do dalszych konsultacji.

Najważniejsze kwestie wymagające regulacji dotyczą przyznawania prawa do wykonywania zawodu, ochrony tytułu zawodowego psychologa. W myśl projektowanych przepisów, powstanie powszechnie dostępny spis psychologów z prawem do wykonywania zawodu, aby każdy pacjent lub klient miał możliwość weryfikacji wykształcenia i statusu osoby, której porady chce zasięgnąć. Kolejnym oczekiwaniem środowiska jest także powołanie samorządu zawodowego, stworzenie kodeksu etycznego oraz rzecznika odpowiedzialności zawodowej. Pojawiają się także głosy ze strony środowiska, że istnieje potrzeba uregulowania prawnego także zawodu psychoterapeuty. Należy jednak pamiętać, że to są dwie odrębne profesje, a w tej chwili zajmujemy się tylko zawodem psychologa.

Czym skutkuje dotychczasowy brak umocowania prawnego zawodu psychologa? Czy jedną z konsekwencji — z perspektywy pacjentów — jest niewystarczający nadzór nad gabinetami świadczącymi usługi z tej dziedziny, szczególnie w sektorze prywatnym?

Niewątpliwie istnieje potrzeba bardziej skutecznego nadzoru nad osobami świadczącymi usługi zdrowotne z zakresu diagnozy i pomocy psychologicznej — to oczekiwanie nie tylko obywateli, ale też środowiska. Jest to szczególnie istotne w obliczu spodziewanego przez ekspertów wzrostu liczby zaburzeń psychicznych z powodu stresu wywołanego pandemią COVID-19. Obecnie wiele usług prywatnych oferowanych jest online, pacjent/ klient może mieć trudność, aby sprawdzić, czy ma do czynienia faktycznie z psychologiem, czy kimś, kto jedynie skończył weekendowy kurs terapii. Klient powinien mieć prawo weryfikacji poziomu wykształcenia oraz sprawdzenia kwalifikacji danego psychologa (także działającego w sektorze prywatnym), m.in. temu ma służyć wspomniany rejestr. Nowy projekt ustawy przewiduje także odpowiedzialność karną dla każdego, kto bezprawnie będzie posługiwał się tytułem psychologa. Większe uprawnienia kontrolne zyskiwałby wraz przyjęciem ustawy samorząd zawodowy, który poprzez rzecznika odpowiedzialności zawodowej mógłby weryfikować prawdziwość oskarżeń specjalistów.

Rzecznik odpowiedzialności zawodowej będzie natomiast monitorował skargi dotyczące psychologów wykonujących zawód w sposób nieetyczny lub odbiegający od przyjętych standardów. Już dziś wiele takich skarg wpływa do OZZP, choć jako związek zawodowy nie jesteśmy instytucją powołaną do ich rozpatrywania.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Jak przebiegały rozmowy dotyczące nowych wskaźników wynagrodzeń w ochronie zdrowia? Wiele zawodów medycznych nie jest usatysfakcjonowanych propozycjami resortu. Co zmieni się dla psychologów?

Nowy współczynnik pracy dla psychologów ma wynieść 0,81 dla osoby bez specjalizacji i 1,06 dla psychologa ze specjalizacją w proponowanej przez MZ nowelizacji ustawy. Dotychczasowe zarobki psychologów zatrudnionych w ochronie zdrowia były bardzo niskie i kształtowały się na poziomie ok. 3 tysięcy złotych brutto. Biorąc dodatkowo pod uwagę koszty ciągłego dokształcania się, które psycholodzy pokrywali z własnej kieszeni, zarobki te nikogo nie satysfakcjonowały. Sytuacja zmuszała psychologów do szukania dodatkowych źródeł dochodu lub opuszczania publicznego systemu na rzecz prywatnego.

Środowisko psychologów traktuje propozycje MZ jako ruch w dobrym kierunku, ponieważ oznaczają wzrost wynagrodzeń dla psychologów, są też dobrym punktem wyjścia do dalszych negocjacji, przed nami bowiem kolejne spotkania w ramach Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia. Jako OZZP mamy nadzieję, że znowelizowana ustawa o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia wejdzie w życie już od lipca 2021 r.

Czy wdrażana reforma psychiatrii dzieci i młodzieży odpowiednio podkreśla rolę psychologa w diagnozowaniu i pomocy psychologicznej dla dzieci i młodzieży z zaburzeniami psychicznymi? Jakie miejsce dla psychologów przewidziano w powstającym systemie?

Jak wiemy, obecnie jest bardzo mało psychiatrów dzieci i młodzieży, dlatego właśnie na psychologach, psychologach klinicznych i psychoterapeutach specjalizujących się w pracy z dziećmi i młodzieżą w dużej mierze opiera się wspomniana reforma (ci ostatni wejdą do systemu po ukończeniu specjalizacji, czyli za ok. 3-4 lata). Część psychologów ze względu na uznanie dotychczasowego dorobku już uzyskało ten tytuł.

Ich rola będzie ogromna, szczególnie w placówkach pierwszego poziomu referencyjnego, mających świadczyć wsparcie w oparciu o model środowiskowy. Eksperci szacują, że dziś w Polsce jeden specjalista psychiatrii dziecięcej przypada na 15 tysięcy młodych pacjentów. Psychologów jest więcej, co pozwoli nieco wyrównać braki kadrowe. Do ich zadań będą należały działania związane z diagnozą psychologiczną, współpracą ze środowiskiem rodzinnym i szkolnym dziecka, profilaktyką i psychoterapią. Psycholodzy i psychoterapeuci będą pełnić ważną rolę w tym systemie.

Wdrażana reforma to krok w dobrą stronę, choć pandemia nieco ją spowolniła. Zgodnie z jej założeniami, ma powstać ponad 500 ośrodków pierwszego poziomu, dziś jest ich dopiero ok. 140. Nie możemy, oczywiście, zapominać o systemie opieki psychologicznej dla osób dorosłych, której dostępność, w mojej ocenie, nie uległa w ostatnim czasie istotnej poprawie. Pandemia COVID-19 spowodowała, że wielu Polaków szuka pomocy psychologicznej, a w Internecie pojawia się sporo ofert udzielenia tego rodzaju wsparcia. Z pewnością warto zalecić daleko idącą ostrożność w korzystaniu z tego rodzaju pomocy oferowanej online, ponieważ brakuje obecnie możliwości realnej weryfikacji kompetencji osoby udzielającej porad za pośrednictwem Internetu.

Czy, w pani ocenie, pandemia sprawi, że opieka psychiatryczna i psychologiczna wreszcie zostaną systemowo docenione?

Niewątpliwie tematy zapaści psychiatrii dzieci i młodzieży, problemów kadrowych i finansowych tego sektora są często poruszane przez media i polityków każdej opcji politycznej. Wielu ekspertów alarmuje, że pandemia przyczyni się do wzrostu zachorowalności na niektóre zaburzenia psychiczne. Psycholog, obok psychiatry, to filary systemu wsparcia dla osób cierpiących na zaburzenia natury psychicznej. Tym bardziej zasadne jest docenienie i uporządkowanie kwestii prawnych związanych z zawodem psychologa. Projekt nowej ustawy, przygotowany przez Klub Lewicy, jest ponadpartyjny, realizowany poza bieżącymi sporami i podziałami politycznym. Mam nadzieję, że politycy merytorycznie się nad nim pochylą, kierowani troską o zdrowie obywateli — szczególnie, że wraz z upływem czasu i kolejnych wzrostów zakażeń SARS-CoV-2 Polacy czują się emocjonalnie i psychicznie wyczerpani. Narasta pandemia zaburzeń psychicznych wśród obywateli.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.