Psychiatrzy wzięli pod lupę kondycję psychiczną ludzi A.D. 2021 [RELACJA z kongresu EPA]

opublikowano: 25-05-2021, 17:32

Jak COVID-19 wpłynie na zdrowie psychiczne populacji ogólnej? Jakie są najnowsze trendy w leczeniu depresji i schizofrenii? Czy po pandemii SARS-CoV-2 możemy spodziewać się epidemii uzależnień, także behawioralnych? Między innymi o tym dyskutowali eksperci z całego świata zaproszeni na drugi Wirtualny Kongres Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego — EPA Virtual 2021 (10-13 kwietnia).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Choć z powodu pandemii COVID-19 wydarzenie przyjęło formułę online, organizatorzy EPA 2021 zapewnili uczestnikom kilkadziesiąt wykładów, warsztatów i sesji. Dotyczyły one nie tylko nowych trendów w leczeniu i diagnostyce, ale również wyzwań stojących obecnie przed psychiatrią: wpływu zmian klimatycznych na psychikę, oddziaływania pandemii na zdrowie psychiczne, przyspieszenia e-zdrowia w obszarze psychiatrii czy starzenia się społeczeństwa w kontekście depresji wśród seniorów.

Od lewej: prof. Fiona Gaughran (King’s College w Londynie), dr n. med. Tomasz Gondek (członek Early Career Psychiatrists Committee EuropejskiegoTowarzystwa Psychiatrycznego), prof. Philip Gorwood (prezes Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego), prof. Sonia Johnson (University College ofLondon), Georgios Schoretsanis i Asilay Seker (European Federation of Psychiatric Trainees).

Pogorszenie dobrostanu 
dzieci i młodzieży

Podczas kongresu zaprezentowano kilka badań, których autorzy podjęli próbę oszacowania wpływu pandemii COVID-19 oraz wymuszonych przez nią zmian w codziennym życiu na zdrowie psychiczne.

Jedno z badań, o akronimie COH-FIT, ma zasięg międzynarodowy i obejmuje blisko 100 tys. osób (dorośli, młodzież, dzieci powyżej 6. r.ż.) z ok. 30 krajów świata. Naukowcy zbierają dane dotyczące kondycji psychofizycznej respondentów podczas pandemii oraz 6 i 12 miesięcy po jej zakończeniu. Uczestnicy badania przekazują informacje za pomocą internetowej ankiety, dostępnej w prawie 30 językach.

„Jako autorzy projektu byliśmy zainteresowani uzyskaniem od uczestników danych dotyczących niemodyfikowalnych czynników ryzyka (biologicznych, medycznych, socjoekonomicznych i środowiskowych), sprzyjających zaburzeniom psychicznym, oraz tych modyfikowalnych (medycznych, socjoekonomicznych, środowiskowych, emocjonalnych, behawioralnych i związanych bezpośrednio z COVID-19). Staraliśmy się przeanalizować, w jaki sposób wymienione czynniki wpływają na zdrowie psychiczne i fizyczne oraz funkcjonowanie społeczne i jakość życia. Naszym celem jest opracowanie modeli interwencji i prewencji zaburzeń psychicznych zarówno w rozumieniu jednostkowym, jak i w ujęciu długofalowej strategii systemowej” — wyjaśnił prof. Christoph U. Correll z The Donald and Barbara Zucker School of Medicine w Hofstra/Northwell w Nowym Jorku.

W badaniu COH-FIT wykorzystano różnorodne skale, które pozwalają uczestnikom ocenić swój dobrostan psychofizyczny oraz społeczne funkcjonowanie. Jednym z takich narzędzi jest Pediatric Quality of Life Enjoyment and Satisfaction Questionnaire. Projekt wystartował 26 kwietnia 2020 r. i od tamtego czasu badaczom udało się zebrać ok. 10 tys. wypełnionych ankiet. Jak wskazał prof. Christoph U. Correll, już na obecnym etapie można wysnuć wniosek, że grupami ryzyka pogorszenia zdrowia psychicznego w wyniku pandemii są szczególnie dzieci i młodzież. To właśnie uczestnicy badania z tych populacji w największym stopniu deklarowali pogorszenie dobrostanu psychicznego. Prof. Correll dodał jednak, że dalsze analizy pozwolą zidentyfikować subpopulacje zagrożone w szczególny sposób.

Medycy pod presją

Autorzy badania COH-FIT nie pominęli personelu medycznego, który od ponad roku jest obarczony odpowiedzialnością związaną z pracą na pierwszej linii frontu walki z pandemią.

„Wiąże się to z ogromnym obciążeniem psychicznym, wynikającym z obaw o własne bezpieczeństwo, stresu spowodowanego zwiększonym obłożeniem obowiązkami oraz z emocjami towarzyszącymi śmierci pacjentów. Wiele wysiłku wkładamy w ochronę medyków przed zakażeniem SARS-CoV-2, ale nie doceniamy należycie ryzyka rozwoju depresji, niepokoju oraz przewlekłego stresu. Pierwsze analizy, szacujące psychiczne skutki pandemii dla personelu medycznego, pochodziły z Chin. Jedną z takich prac było badanie, w którym uczestniczyło ponad 2000 medyków opiekujących się pacjentami z COVID-19. Wyniki wykazały, że objawy niepokoju i depresji wykazywało odpowiednio 23 i 27 proc. z nich. Autorzy stwierdzili ponadto, że bardziej narażone na negatywne skutki psychiczne są kobiety i personel pielęgniarski” — wyjaśniła Karolina Skonieczna-Żydecka, adiunkt w Zakładzie Żywienia Człowieka i Metabolomiki Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Jak wskazała badaczka, celem części projektu COH-FIT poświęconej medycznym profesjonalistom jest określenie rodzaju i skali zmian determinowanych przez pandemię w psychospołecznym funkcjonowaniu medyków. „W internetowej ankiecie zapytaliśmy personel medyczny o emocje towarzyszące im podczas codziennych czynności i wykonywania obowiązków służbowych. Pytania zostały opracowane na podstawie powszechnie znanych z praktyki klinicznej skal psychometrycznych. (…) W ankiecie wzięło udział blisko 20 tys. medyków z różnych krajów świata, średni wiek badanych to 42 lata. Większość stanowiły kobiety, mężczyźni — prawie 5 tys. oraz niecała setka osób transpłciowych i niebinarnych” — poinformowała dr Karolina Skonieczna-Żydecka.

W badaniu COH-FIT uczestniczyło również 6354 Polaków, w tym 442 medyków (średni wiek badanych z naszego kraju to 39 lat.). Zdecydowana większość z nich wskazała na istotne pogorszenie zdrowia psychicznego i fizycznego. Respondenci wskazali ponadto na znacząco zwiększone poczucie doświadczanego przez nich stresu, lęku i obniżenia nastroju.

Postępująca cyfryzacja 
niesie również zagrożenia

Trudno odmówić e-technologiom udziału w wielkim przełomie diagnostyczno-terapeutycznym, jaki dokonał się w ostatnich latach w psychiatrii. Są one codziennie wykorzystywane w praktyce klinicznej w neurodiagnostyce, gromadzeniu i przechowywaniu danych zdrowotnych czy jako narzędzie służące do monitorowania stanu chorych. Telemedycyna umożliwiła realizację świadczeń na odległość, a specjalistyczne programy wspierają lekarzy i pacjentów w procesie terapeutycznym. Coraz szerzej w praktyce klinicznej jest także wykorzystywana wirtualna rzeczywistość.

„Niestety, ten dynamiczny rozwój szeroko pojętego e-zdrowia w obszarze psychiatrii ma także swoją ciemną stronę. Im więcej e-technologii w medycynie, tym bardziej staje się ona zdehumanizowana. Chorzy w poszukiwaniu głębszej relacji pacjent-lekarz zwracają się w stronę medycyny niekonwencjonalnej lub alternatywnej. Zjawisko to przybiera na sile w krajach rozwiniętych, np. we Francji, gdzie część pacjentów odwraca się od medyny konwencjonalnej, lecząc się u tzw. tradycyjnych uzdrowicieli. (…) Co więcej, wywiad i badanie przeprowadzane na odległość często nie dostarczają kluczowych danych potrzebnych do postawienia diagnozy. Są rzeczy, których pacjent nie powie, a które lekarz powinien samodzielnie zobaczyć czy wyłapać. Druga strona medalu to problem z nadmiarem danych w systemie, co też nie zawsze sprzyja klarownemu procesowi diagnozowania i leczenia” — zwrócił uwagę psychiatra prof. Norman Sartorius, były dyrektor Departamentu Zdrowia Psychicznego Światowej Organizacji Zdrowia, a obecnie profesor Uniwersytetu Genewskiego.

Konsekwencje 
zmian klimatycznych

Organizacja Narodów Zjednoczonych zaliczyła ocieplenie klimatu i konsekwencje tego zjawiska do najpoważniejszych wyzwań, przed którymi w najbliższych dekadach stanie ludzkość.

Jak wskazał w swoim wykładzie dr Andreas Erfurth z Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu, pierwsze badania dotyczące potencjalnego wpływu zmian klimatu i zjawisk pogodowych na kondycję psychiczną i społeczne funkcjonowanie pojawiły się dopiero w 2010 r. i pochodziły z Australii. W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie tematem. W 2020 r. ukazała się praca amerykańskich badaczy, którzy po analizie wykazali znaczący wpływ gwałtownych pożarów w Kalifornii na zapadalność na zaburzenia depresyjne, lękowe i zespół stresu pourazowego. Jednak nawet dużo mniej ekstremalne zdarzenia związane z pogodą oddziałują na zdrowie psychiczne.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

„Badania wykazują, że pacjenci psychiatryczni są trzy razy bardziej niż populacja ogólna zagrożeni zgonem w wyniku oddziaływania upału. Co więcej, jest to czynnik, który ma znaczący wpływ na zwiększenie liczby hospitalizacji chorych psychiatrycznych. Potwierdza to praca kanadyjskich badaczy, opublikowana w 2014 r., w której potwierdzono, że ryzyko to dotyka szczególnie chorych z rozpoznaną schizofrenią i zaburzeniami afektywnymi dwubiegunowymi. Gwałtowne wahania temperatur sprzyjają także wzrostowi podejmowanych prób samobójczych” — dodał dr Andreas Erfurth.

Wyjście z cienia

Międzynarodowi eksperci biorący udział w EPA 2021 zgodzili się co do tego, że ostatnie lata obfitowały nie tylko w rewolucyjne zmiany diagnostyczne, terapeutyczne i w organizacji opieki, ale były też czasem wyjścia psychiatrii z cienia. Przez wiele lat, choćby w Polsce, była to dziedzina traktowana przez decydentów po macoszemu, w którą nie inwestowano. Towarzyszyła temu niska społeczna świadomość i wiedza o zdrowiu psychicznym. W ostatnim czasie nastąpiły na tym polu pozytywne zmiany. Nie oznacza to jednak końca wyzwań dla psychiatrii, zmienia się jedynie ich charakter.

„Ostatnie dekady to ogromne zmiany społeczne na wielu polach. Pierwszą z nich jest bez wątpienia starzenie się społeczeństw, a wraz z nim wzrost obciążenia dla ochrony zdrowia, w tym psychiatrii. Zmieniła się także struktura rodziny, ale też sposób jej funkcjonowania. Wyrazistym przykładem jest fakt, że praca coraz mniejszej liczby kobiet ogranicza się wyłącznie do środowiska domowego. Kolejna zmiana to postępująca urbanizacja. Są już takie kraje świata, jak np. Argentyna, gdzie ponad 90 proc. społeczeństwa żyje w środowisku miejskim. (…) Coraz częstsze jest także podejście do ochrony zdrowia jak do sfery biznesowej. Zdrowie staje się usługą, za którą się płaci, a szpital placówką mającą przynosić dochody” — ocenił dr Andreas Erfurth, wskazując jednocześnie na wzrost znaczenia sektora prywatnego i coraz mniejszy wpływ publicznych instytucji na system opieki zdrowotnej.

Zdaniem ekspertów, wszystkie te zmiany, wraz z dynamicznym przyrostem wiedzy i coraz większym poziomem specjalizacji lekarzy wymuszą rewizję technik terapeutycznych dotychczas stosowanych w psychiatrii. Większą rolę zacznie odgrywać telemedycyna oraz współpraca z innymi medycznymi profesjonalistami. Jak podsumował Andreas Erfurth, kluczowe będzie położenie większego nacisku na prewencję zaburzeń psychicznych i opracowanie technik wspierających farmakoterapię, która nie powinna być wyłącznym elementem opieki.

Redakcja „Pulsu Medycyny” była patronem medialnym drugiego Wirtualnego Kongresu Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Prof. Jerzy Samochowiec: W całej Europie wzrosły skala zaburzeń behawioralnych oraz spożycie alkoholu [KOMENTARZ]

O KIM MOWA
O KIM MOWA

Prof. dr hab. n. med. Jerzy Samochowiec, kierownik Katedry i Kliniki Psychiatrii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Za nami już drugi Kongres Europejskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, który odbył się w formule online. W trakcie tegorocznej edycji udało nam się zgromadzić ok. 3 tys. uczestników.

Jednym z dominujących tematów EPA 2021 był, oczywiście, wpływ pandemii na zdrowie psychiczne i system opieki psychiatrycznej. Podczas jednej z sesji współprowadzonych przez ekspertów z Polski, poświęconej badaniu COH-FIT, krajowych psychiatrów reprezentowała dr n. med. Karolina Skonieczna-Żydecka. Projekt COH-FIT to międzynarodowe badanie prowadzone w ponad 30 krajach świata przez zespół 200 badaczy, starających się określić skalę i rodzaj wpływu COVID-19 na zdrowie psychiczne i somatyczne.

Z kolei dr n. med. Tomasz Gondek przedstawił szczegóły realizowanego wspólnie z dr Anną Szczegielniak i dr Anną Rewekant badania w ramach międzynarodowego projektu Estimating the Effects of COVID-19 Outbreak on Mental Health, które objęło 1500 uczestników z Polski. W całym projekcie przebadano uczestników z 40 krajów świata.

W kontekście długoterminowych skutków COVID-19 nie można oczywiście pominąć publikacji w „The Lancet Psychiatry” (13 kwietnia 2021), którego współautorką jest dr n med. Anna Baran, przewodnicząca Grupy ds. mediów Zespołu Roboczego ds. Prewencji samobójstw i depresji przy Radzie Zdrowia Publicznego. Praca dotyczyła liczby samobójstw w 2020 r. (w porównaniu z latami 2018-2019). Nie odnotowano wprawdzie istotnego zwiększenia ich odsetka, co jednak nie znaczy, że problemu nie ma. W momencie kryzysowym ludzie wykazują się lepszymi zdolnościami adaptacyjnymi, wskaźniki dotyczące liczby kryzysów psychicznych kończących się skuteczną próbą samobójczą wzrastają z reguły w momencie, gdy obiektywne trudności znikają.

Klinika Psychiatrii Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie była w pierwszych miesiącach pandemii odpowiedzialna za opiekę nad pacjentami psychiatrycznymi z potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2. Podczas jednej sesji kongresu podzieliliśmy się doświadczeniami z tamtego okresu, kładąc szczególny nacisk na wątek standardów postępowania z zakażonymi chorymi, ale również wspierania personelu medycznego, który pracował wówczas pod ogromną presją.

Jednym ze zjawisk, których źródeł upatrujemy w pandemii, jest wzrost o ok. 30 proc. osób zgłaszających się po pomoc psychiatryczną w warunkach ambulatoryjnych. Co więcej, notujemy większą zapadalność na zespół stresu pourazowego, zaburzenia lękowe i depresyjne — nie tylko w populacji osób z predyspozycjami do problemów psychicznych. Wzrosły także skala zaburzeń behawioralnych oraz spożycie alkoholu, co może prowadzić do zwiększenia zjawiska jego problemowego używania. To zresztą trend obserwowany nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. W kontekście skutków COVID-19 dla zdrowia psychicznego należy wspomnieć także o badaniu prezentowanym na łamach „The Lancet”, w którym wzięli udział ozdrowieńcy. U 30 proc. z nich odnotowano w ciągu 6 miesięcy od wyzdrowienia zaburzenia natury psychicznej lub neurologicznej.

Cała Europa zmagała się z ograniczeniem funkcjonowania systemu opieki psychiatrycznej, co chorzy odczuli szczególnie dotkliwie tam, gdzie model opieki środowiskowej nadal nie jest wystarczająco dobrze rozwinięty. Problem dotyczył zwłaszcza oddziałów dziennych, a to bez wątpienia odbiło się negatywnie na sytuacji części pacjentów, np. tych ze schizofrenią z objawami negatywnymi, którzy wymagają stałej stymulacji terapeutycznej.

Bez wątpienia z pomocą przyszła nam telemedycyna, której szerokie wykorzystanie w warunkach pandemii zrewolucjonizowało system opieki psychiatrycznej. Jedna z sesji, które miałem okazję współprowadzić, dotyczyła innowacyjnego wykorzystania technik wirtualnej rzeczywistości w terapii pacjentów z fobiami i urojeniami, co przynosiło znakomite wyniki. Potrzebne są oczywiście dalsze analizy, które sprawdzą, na ile trwały jest uzyskany w taki sposób efekt terapeutyczny.

Należy tu jednak wspomnieć, że upowszechnienie teleopieki niesie ze sobą także pewne zagrożenia w postaci pogorszenia jakości diagnostyki i terapii czy dostępu do świadczeń. Musimy więc zawsze pamiętać o tym, że teleporada jest narzędziem wspierającym lekarza we współpracy z chorym i nie zastąpi bezpośredniego kontaktu.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Emilia Grzela

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.