Prof. Szczegielniak: nie uważam tematu rehabilitacji po COVID-19 za zamknięty

Marek Szczepanik/PAP
opublikowano: 17-05-2022, 11:19

Jest faktem mniejsza liczba zakażeń i zachorowań. Niestety faktem są także powikłania u chorych po przebytym COVID-19, które ujawniają się dopiero po jakimś czasie - mówi prof. Jan Szczegielniak, krajowy konsultant w dziedzinie fizjoterapii. Zapewnia, że w rozmowach z Ministerstwem Zdrowia poruszy temat kontynuowania programu rehabilitacji pocovidowej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdj. dr hab. n. med. Jan Szczegielniak, prof. nadzw. Politechniki Opolskiej.
Fot. opole.uw.gov.pl

W kwietniu 2021 r. uruchomiono program rehabilitacji pocovidowej. Był przeznaczony dla pacjentów z problemami wydolności zarówno fizycznej, jak i oddechowej. Program obejmował świadczenia realizowane w warunkach domowych, ambulatoryjnych, w oddziałach rehabilitacji, zakładach rehabilitacji leczniczej i uzdrowiskach. Na początku kwietnia 2022 roku Fundusz poinformował jednak o końcu finansowania programu z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. Lekarze nie mogą już od 4 kwietnia wystawiać skierowań do uzdrowisk, ale co gorsza - te wystawione mają być zrealizowane do końca czerwca.

Mimo niskiej liczby zakażeń nadal są osoby potrzebujące rehabilitacji

Autorem koncepcji programu rehabilitacji pocovidowej jest prof. Jan Szczegielniak. W szpitalu MSWiA w Głuchołazach do końca sierpnia 2022 roku program będzie realizowany do końca sierpnia 2022 roku. Do tej pory z pomocy specjalistów tej placówki skorzystało blisko 2,5 tysiąca pacjentów z całej Polski. Prof. Szczegielniak zapewnia, że będzie starał się o przedłużenie programu.

– Jest faktem mniejsza liczba zakażeń i zachorowań. Niestety, faktem są także powikłania u chorych po przebytym COVID-19, które ujawniają się dopiero po jakimś czasie, nawet po paru tygodniach i są wśród nich powikłania uniemożliwiające normalne funkcjonowanie. Wdrożenie odpowiedniego, kompleksowego procesu rehabilitacji, może uchronić tych ludzi od niepełnosprawności i przywrócić ich do normalnego życia. Dlatego nie uważam tematu rehabilitacji pocovidowej za zamknięty i będę o tym rozmawiał w ministerstwie w najbliższym czasie - mówi prof. Szczegielniak.

Zdaniem eksperta, największym problemem jest zapewnienie odpowiedniej opieki pacjentom, których powikłania dotyczą wielu narządów i układów organizmu.

– Prawdziwy problem zaczyna się w przypadkach, gdy COVID-19 wywołał komplikacje wielozakresowe, na przykład kardio-pulmonologiczne połączone z dolegliwościami neurologicznymi, czy objawy z zakresu psychiatrii i psychologii połączone z problemami narządów ruchu. W tej chwili mówimy już o ponad dwustu objawach, z których część potrafi skutecznie utrudnić życie i funkcjonowanie pacjentowi. Bo osoba, która ma problemy z utrzymaniem równowagi, ma zaniki pamięci i na dodatek stany depresyjne lub lękowe, nie jest w stanie wrócić do normalnej pracy. Więcej, ma poważne problemy z czynnościami dnia powszechnego. Dla takich pacjentów należy zapewnić odpowiednią rehabilitację - podkreśla prof. Szczegielniak.

Polski program rehabilitacji pocovidowej to znakomita baza dla badań naukowych

W ocenie prof. Szczegielniaka opracowany i wdrożony w głuchołaskim szpitalu program już teraz stanowi niezwykłą bazę do potencjalnych badań naukowych, wykraczających poza samą problematykę COVID-19.

– Jest to program pierwszy w Europie i jeden z nielicznych tego typu na świecie, który zajmował się kompleksową rehabilitacją osób po przebyciu choroby zakaźnej w warunkach szpitalnych. Cała rzecz polega na tym, że opracowaliśmy program, dzięki którego powstała specjalna ścieżka, umożliwiająca pacjentom powrót do pracy i uniknięcie lub skrócenie czasu niepełnosprawności. Już teraz na jego podstawie powstają prace naukowe, unikatowe w skali międzynarodowej. Mam nadzieję, że z naszych doświadczeń będzie można korzystać w przyszłości. Nadal nie wiemy wielu rzeczy na temat skutków przejścia tej choroby. Sądzę jednak, że przez pewien czas powinien w naszym kraju funkcjonować ośrodek, w którym zajmowano by się kontynuacją i rozwojem założeń projektu w taki sposób, by można go wykorzystywać także w przypadku innych chorób - podsumowuje prof. Szczegielniak.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Szczegielniak ponownie konsultantem krajowym w dziedzinie fizjoterapii

Prof. Szczegielniak: rehabilitacja pocovidowa nie zawsze wymaga pobytu w szpitalu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.