Prof. Szczegielniak: rehabilitacja pocovidowa nie zawsze wymaga pobytu w szpitalu

EG/PAP
opublikowano: 10-02-2022, 16:43

Nie wszyscy pacjenci muszą być zakwalifikowani na stacjonarną czy specjalistyczną. Myślę, że ciężar wyboru odpowiedniej metody będzie spoczywał na lekarzach pierwszego kontaktu - mówi prof. Jan Szczegielniak, jeden z ekspertów Rady ds. COVID-19 działającej przy premierze.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Część pacjentów, u których w trakcie covidu występują różnego rodzaju objawy, będzie wymagała diagnostyki a potem leczenia już po zakończeniu zakażenia koronawirusem.
iStock

Jednym z ekspertów nowo powołanej przez premiera Morawieckiego Rady ds. COVID-19 jest prof. Jan Szczegielniak. Od roku prowadzi on pilotażowy program w tej dziedzinie w szpitalu MSWiA w Głuchołazach.

Coraz więcej pacjentów potrzebuje rehabilitacji

Ekspert przyznaje, że długofalowe skutki zdrowotne COVID-19 nadal nie są zagadnieniem do końca poznanym, ale mogą dotyczyć dosyć licznej populacji pacjentów.

- Przyjmuje się, że od 10 do 30 proc. osób, które przechorowały COVID-19, może mieć długotrwałe objawy o tak dużym natężeniu i na tyle uciążliwe, że do przywrócenia ich do normalnego funkcjonowania konieczna będzie rehabilitacja. Nie zawsze będzie to procedura wymagająca pobytu w szpitalu. Jednak przed przygotowaniem odpowiednich procedur dla pacjentów po przebytym COVID-19 musimy wiele rzeczy ustalić i uporządkować tak, by ośrodki, które będą miały w swojej ofercie rehabilitację kompleksową, mogły spełniać wszystkie wymagania - podkreślił prof. Szczegielniak.

Wraz z kolejnymi tygodniami pandemii, rośnie grono osób kwalifikujących się do rehabilitacji. Początkowo zaliczano do tej grupy osoby z problemami układu krążenia i oddychania. Dziś dołączyły do tej grupy osoby z problemami narządów ruchu, neurologicznymi i psychologiczno-psychiatrycznymi.

Rehabilitacja pocovidowa również dla dzieci?

Zdaniem prof. Szczegielniaka należy myśleć o objęciu rehabilitacją pocovidową także dzieci.

Jedną z zasad skutecznej rehabilitacji jest to, by była wczesna i ciągła. Część pacjentów, u których w trakcie covidu występują różnego rodzaju objawy, będzie wymagała diagnostyki a potem leczenia już po zakończeniu zakażenia koronawirusem. Niestety, u części tych osób objawy pokażą się dopiero po jakimś czasie. To z kolei wymusi odpowiednią procedurę kwalifikacji do rehabilitacji. Na szczęście nie wszyscy pacjenci muszą być zakwalifikowani na stacjonarną czy specjalistyczną. Myślę, że ciężar wyboru odpowiedniej metody będzie spoczywał na lekarzach pierwszego kontaktu - powiedział prof. Szczegielniak.

Dr hab. n. med. Jan Szczegielniak, prof. nadzw. Politechniki Opolskiej, to konsultant krajowy w dziedzinie fizjoterapii. Jest specjalistą fizjoterapii i rehabilitacji ruchowej i ministerialnym pełnomocnikiem ds. rehabilitacji covidowej.

Jednym z głównych zadań nowo powołanej Rady ds. COVID-19, w której skład oprócz specjalistów z zakresu medycyny weszli także przedstawiciele nauk społeczno-ekonomicznych, będzie dokonywanie analiz i ocen bieżącej sytuacji zdrowotnej, gospodarczej i społecznej w kraju w zakresie przeciwdziałania i zwalczania skutków pandemii, przygotowywanie i przedstawianie propozycji działań w zakresie zwalczania skutków pandemii COVID-19, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony zdrowia, a także opiniowanie projektów aktów prawnych i innych dokumentów rządowych o istotnym wpływie na zagadnienia przeciwdziałania i zwalczania skutków pandemii COVID-19.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Jan Szczegielniak: Rozszerzenie rehabilitacji pocovidowej na całą Polskę to krok w dobrym kierunku

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.