Prof. Horban o kontroli noszenia maseczek w komunikacji miejskiej: jak nie prośbą, to groźbą

opublikowano: 25-10-2021, 09:55

Cmentarze są na świeżym powietrzu. Jeśli będziemy utrzymywać dystans 1,5-2 m, to nie ma nawet potrzeby noszenia maseczek - powiedział prof. Andrzej Horban pytany o obostrzenia na czas Święta Zmarłych. Dodał także, że jest za kontrolą noszenia maseczek w komunikacji miejskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. n. med. Andrzej Horban.
Adam Guz/KPRM

25 października prof. dr hab. n. med. Andrzej Horban był gościem Programu III Polskiego Radia, gdzie był pytany m.in. o trzecią dawkę szczepionki przeciw COVID-19. Obecnie rekomendowane jest podawanie dawki przypominającej osobom powyżej 18. roku życia po 6. miesiącach od zakończenia standardowego cyklu szczepień. Zapytany, czy rozważane jest skrócenie tego terminu, odpowiedział:

- Nie ma sensu podawać trzeciej dawki wszystkim wcześniej, ponieważ wiemy, że szczepionki są efektywne i u 90 proc. osób poziom przeciwciał i odporność są zadowalające przez pierwsze pół roku [od zakończenia cyklu szczepień - przyp. red.] - zaznaczył ekspert.

Prof. Horban: szczepionka Johnson & Johnson nie jest gorsza od innych

Odniósł się także do słów prof. dr. hab. n. med. Piotra Kuny, który stwierdził, że odporność po szczepionce Johnson&Johnson; spada szybciej niż w przypadku pozostałych preparatów.

- Ta teza jest oparta na badaniu poziomu przeciwciał, ale ich poziom to nie wszystko. Mechanizm odpowiedzi immunologicznej jest bardzo skomplikowany. Najlepiej zawsze patrzeć na to, jak dużo osób zaszczepionych daną szczepionką ulega zakażeniu - wyjaśnił prof. Horban.

W związku z tym osoby zaszczepione preparatem jednodawkowym są chronione tak samo, jak te, które przyjęły preparaty innych firm.

- Szczepionki Johnson & Johnson nie są gorsze od innych. Przez pół roku są równoważne - zaznaczył ekspert.

1 listopada a COVID-19: czy będą obostrzenia?

Główny doradca premiera Mateusza Morawieckiego ds. COVID-19 i przewodniczący Rady Medycznej był pytany także, czy zostaną wprowadzone jakieś obostrzenia na czas długiego weekendu związanego ze Świętem Zmarłych.

- Większość ludzi jest zaszczepiona. 60 proc. dorosłych, 80 proc. osób powyżej 70. roku życia - czyli grupa, która nas najbardziej martwi. Cmentarze są na świeżym powietrzu. Jeśli będziemy przestrzegali zasad - utrzymywać dystans 1,5-2 m, to nawet nie jesteśmy entuzjastami noszenia maseczek na świeżym powietrzu. Nie ma takiej potrzeby - przyznał.

Kontrola maseczek w komunikacji miejskiej. Prof. Horban: jestem za takim rozwiązaniem

Zastrzegł jednak, że w zamkniętych pomieszczeniach, np. komunikacji miejskiej, sklepach, należy bezwzględnie przestrzegać dotychczasowych obostrzeń. Dodał, że jest za kontrolą noszenia maseczek w komunikacji miejskiej.

- Jeśli nie prośbą, to groźbą. Takie kontrole dotyczące noszenia maseczek, jak kontrole biletowe, mogłyby być - powiedział prof. Horban.

- Byłem w piątek w Lublinie, gdzie jest ognisko zakażeń. Nie widziałem dużego tłumu ludzi w maskach - dodał.

Wyjaśnił jednocześnie, że Rada Medyczna nie rekomenduje obecnie obostrzeń, nawet w regionach, gdzie jest najwięcej zakażeń kornawirusem.

- Rada Medyczna rekomenduje dopilnowanie, żeby te zalecenia, które do tej pory obowiązują, były przestrzegane. Można wprowadzać zalecenia, tylko co z tego, jeśli ludzie nie będą ich przestrzegać - powiedział.

Prof. Horban: nieszczepieni przeciw COVID-19 będą chorować

Ekspert nie ma wątpliwości, że osoby, które nie przyjęły szczepionki przeciw COVID-19, będą chorować.

- Logicznym jest, że jak wirus przenosi się w taki sposób, w jaki się przenosi, tzn. drogą kropelkową, to nieuchronne jest zachorowanie ludzi niezaszczepionych w okresie jesiennym lub też, bardzo prawdopodobnie, w okresie wczesnowiosennym. Możemy spodziewać się, że będziemy obserwowali bardzo podobny przebieg zachorowań jak zeszłej jesieni i tejże wiosny - powiedział prof. Horban.

Odniósł się także do argumentu osób, które podważają sens szczepień. Wskazują one na państwa, w których mimo wysokiej wyszczepialności liczba zakażeń znów rośnie.

- To twierdzenie bez postaw. Szczepienia mają sens, bo wyznacznikiem jest liczba zgonów, nie zakażeń - wyjaśnił.

Zaznaczył, że szczepionki nie chronią w 100 proc., tylko w ponad 90 proc. i w związku z tym niewielki odsetek zakażonych będzie hospitalizowany z powodu ciężkich objawów COVID-19.

- Dotyczy to głównie osób starszych, stąd idea trzeciej dawki szczepienia dla tej grupy - wyjaśnił.

Dodał, że gdyby dominował wariant Alfa, to wystarczyłaby wyszczepialność na poziomie 80 proc., aby osiągnąć odporność zbiorową. Przy wariancie Delta ta wyszczepialność powinna być na większym poziomie, aby osiągnąć odporność zbiorową.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: Jesteśmy w dużo lepszej sytuacji niż rok temu [WYWIAD]

Kraska: 90 proc. więcej zakażeń koronawirusem niż tydzień temu

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.