Prof. Helwich: rodzice powinni mieć dostęp do zweryfikowanej specjalistycznej wiedzy

Notowała Monika Majewska
opublikowano: 25-01-2023, 15:42

Rodzice coraz częściej poszukują odpowiedzi na pytania dotyczące zdrowia ich dzieci w Internecie, w tym w mediach społecznościowych, które nie są dobrymi źródłami specjalistycznej wiedzy. Często informacje te niepotrzebnie budzą w nich niepokój. W związku z tym należałoby stworzyć źródło wiedzy dla rodziców nowo narodzonych dzieci, podające sprawdzone, naukowe dane - wskazuje prof. Ewa Helwich, mówiąc o wyzwaniach w neonatologii na 2023 r.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prof. dr hab. med. Ewa Helwich, konsultant w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie oraz konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii.
Prof. dr hab. med. Ewa Helwich, konsultant w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie oraz konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii.
Archiwum

Jednym z ważniejszych wyzwań 2023 r. jest wprowadzenie w życie projektu rozporządzenia w sprawie programu pilotażowego w zakresie kompleksowej opieki rozwojowej nad dziećmi urodzonymi przedwcześnie (KORD) - mówi prof. dr hab. med. Ewa Helwich, konsultant krajowy w dziedzinie neonatologii.

Ta kompleksowa opieka będzie dotyczyła dzieci urodzonych poniżej 33. tygodnia ciąży i będzie obejmowała okres od daty wypisu z oddziału noworodkowego do ukończenia 3. roku życia.

Potrzeba co najmniej 500 neonatologów

W najbliższym czasie musimy się także zmierzyć z problemem braków kadrowych w neonatologii. Specjalistów w tej dziedzinie jest w Polsce niewiele ponad tysiąc, a potrzebowalibyśmy co najmniej półtora tysiąca. Struktura wieku neonatologów też jest niekorzystna, ponieważ większość z nich jest blisko wieku emerytalnego lub już go osiągnęła. W związku z tym wyzwaniem jest przekonanie młodych lekarzy, żeby decydowali się na specjalizację z neonatologii jako ścieżkę rozwoju kariery.

Jest to trudna specjalizacja. Wymaga śledzenia na bieżąco modyfikacji w postępowaniu diagnostyczno-
-terapeutycznym na świecie, ponieważ w neonatologii wszystko dynamicznie się zmienia. Trudność tej specjalizacji wynika także z tego, że neonatolog ma pod opieką nie tylko noworodki urodzone o czasie, lecz także te urodzone znacznie przedwcześnie, które wymagają intensywnej terapii. Specjalista ten musi więc posiadać wiedzę na temat rozwoju płodu, jak również rozwoju dziecka od urodzenia do okresu wczesnego dzieciństwa. Dodatkowo neonatolog powinien posiadać zdolności manualne, porównywalne z umiejętnościami mikrochirurga, aby móc np. cewnikować maleńkie naczynie. Jednocześnie neonatologia nie jest specjalizacją lukratywną, która zapewnia wysokie zarobki.

Zaletą tej specjalizacji jest jednak to, że nie ma w niej stagnacji, bardzo dynamicznie się rozwija, przez co jest niezmiernie ciekawa. Wielu studentów decyduje się wybrać neonatologię, gdy w trakcie studiów poznaje w praktyce, na czym polega ta dynamiczność postępowania. Myślę, że powstanie kampanii informacyjnych promujących tę specjalizację mogłoby zachęcić młodych lekarzy do jej wyboru.

Problem z rozdrobnieniem oddziałów i personelu

Inny problem, który należy rozwiązać, to duża liczba oddziałów noworodkowych w Polsce. Z tego powodu personel, którego brakuje, jest rozdrobniony. Poza tym na mniejszych oddziałach noworodkowych trudno nabyć lekarzowi odpowiednie doświadczenie.

W takiej sytuacji dla organizatorów opieki okołoporodowej rozsądne wydaje się połączenie mniejszych oddziałów w jeden większy, jednak wprowadzeniu takiego rozwiązania są przeciwne lokalne społeczności, które chcą mieć szpital blisko miejsca zamieszkania.

Internetowe informacje 
wymagają fachowych wyjaśnień

Rodzice coraz częściej poszukują odpowiedzi na pytania dotyczące zdrowia ich dzieci w Internecie, w tym w mediach społecznościowych, które nie są dobrymi źródłami specjalistycznej wiedzy. Często informacje te niepotrzebnie budzą w nich niepokój. Klasycznym przykładem jest wpływ ruchów antyszczepionkowych na młodych rodziców. Czasami nie zgadzają się oni na szczepienia przeciw WZW typu B i gruźlicy, które powinno się podać bezpośrednio po urodzeniu.

Informacje znalezione w Internecie sprawiają także, że rosną oczekiwania rodziców dotyczące opieki na oddziale noworodkowym, które nie zawsze są realne, racjonalne. Rodzice np. uważają, że dziecko urodzone skrajnie przedwcześnie powinno bezpiecznie przejść przez cały okres adaptacji do samodzielnego życia. Nie chcą przyjmować złych wiadomości, a jeśli dzieje się coś niedobrego, uważają, że to na pewno z winy lekarza.

To są problemy, z którymi zmagamy się na co dzień, jednak dawniej występowały one sporadyczne, a obecnie są częstsze. W związku z tym należałoby stworzyć źródło wiedzy dla rodziców nowo narodzonych dzieci, podające sprawdzone, naukowe dane.

Z powodu powyższych problemów na rozmowę z rodzicami poświęcamy coraz więcej czasu – i bardzo dobrze, że tak się dzieje. Uważam również, że bardzo dobrze się stało, iż rodzice zostali dopuszczeni do opieki nad dzieckiem na oddziale intensywnej terapii, a te oddziały nie są dla nich zamknięte (wyjątkiem był czas epidemii COVID-19). Jeśli pobyt ten przebiega zgodnie z zasadami, wówczas opieka nad dzieckiem, często wielogodzinna, jest bardzo dobrą i dopuszczoną sytuacją. Nasze działania zmierzają do tego, aby każde wejście rodzica na oddział było bezpieczne.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Helwich: brakuje ogólnopolskiego rejestru noworodków urodzonych przedwcześnie

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.