Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Profilaktyka

Prof. Gielerak: odporność po zaszczepieniu na koronawirusa jest większa niż po przechorowaniu COVID-19

Opublikowano:

Archiwum

Odporność wytworzona po zaszczepieniu na koronawirusa jest nieporównywalnie większa niż ta, jaką się uzyskuje po przechorowaniu COVID-19 – zaznaczył dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie gen. dyw. prof. dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak. Zwrócił też uwagę, że koronawirus nie mutuje tak, jak wirus grypy.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2System ochrony zdrowiaProfilaktyka

Mieczysław Rudy (PAP)


Komisja Europejska 21 grudnia wydała zgodę na dopuszczenie do obrotu w Unii Europejskiej szczepionki przeciw COVID-19 firm Pfizer i BioNTech – poinformowała przewodnicząca KE Ursula von der Leyen. Szczepienia w UE mają rozpocząć się 27-29 grudnia, w tym w Polsce 27 grudnia – informował w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk.

22 grudnia prof. Grzegorza Gieleraka, dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, zapytano w Programie Pierwszym Polskiego Radia, ilu Polaków powinno się zaszczepić, aby były odpowiednie efekty, oraz jak długo osoby zaszczepione zachowają odporność na zakażenie się koronawirusem.

Prof. Gielerak: wysoka skuteczność szczepionki przeciw COVID-19 i niewielka liczba mutacji koronawirusa ułatwią wytworzenie odporności populacyjnej

Szef WIM przyznał, że nie można na razie określić, jak długo utrzymywać się będzie odporność i jest to teraz przedmiotem badań. Zwrócił jednak uwagę na wyniki trzeciej fazy badań nad szczepionkami, którymi będziemy wkrótce dysponować. Wynika z nich, że "odporność wytworzona po zaszczepieniu jest nieporównywalnie większa, niż ta, jaką się uzyskuje po przechorowaniu".

"Od dawna obowiązującą wersją w odniesieniu do tego konkretnie wirusa jest mowa o odsetku 70 proc. osób podatnych. Jeżeli mówimy o grupie 29 milionów dorosłych Polaków, którzy podlegaliby szczepieniu za pomocą tej szczepionki, musimy mieć świadomość, że zaszczepienie 22 milionów to jest gwarancja sukcesu, jakiego wszyscy potrzebujemy" – powiedział prof. Gielerak.

Po uwadze, że według ministra Dworczyka dziennie jesteśmy w stanie przeprowadzić 200 tys. szczepień, profesor został zapytany, jak często będzie trzeba powtarzać ten zabieg, biorąc pod uwagę także mutowanie koronawirusa.

"W przypadku tego wirusa, porównując go z grypą, mamy dwa istotne czynniki, które poprawiają naszą sytuację, o ile oczywiście będziemy chcieli korzystać ze szczepień, w co głęboko wierzę. A mianowicie skuteczność szczepień jest bardzo wysoka. To jest około 90-95 proc., a w przypadku grypy jest to 40 proc." – zaznaczył.

Według Gieleraka istotne jest także, że koronawirus "nie jest tak mutujący, jak wirus grypy". "A zatem tutaj jesteśmy po pierwsze w stanie skuteczniej trafić z samą szczepionką, a po drugie jesteśmy w stanie wytworzoną odporność utrzymać na jakiś czas. A to gwarantuje nam odporność populacyjną" – ocenił gen. prof. Gielerak.

ZOBACZ TAKŻE:Nowa mutacja koronawirusa SARS-CoV-2: co o niej wiemy?

Szczepienia przeciw COVID-19 w Polsce mają się rozpocząć 27 grudnia

We wtorek minister Dworczyk poinformował, że na przełomie grudnia i stycznia ma dotrzeć do Polski 300 tys. szczepionek przeciw COVID-19, a w kolejnym tygodniu następne 300 tysięcy. Potwierdził, że pierwsza partia ok. 10 tys. dawek dotrze do Polski 26 grudnia i trafi do 70 placówek służby zdrowia, gdzie 27 grudnia rozpoczną się szczepienia. Pierwszą grupę zaszczepionych będą stanowić pracownicy służby zdrowia.

"Jest 509 szpitali węzłowych gotowych do szczepień, ale w związku z tym, że przyjeżdża tak niewielka partia szczepionek, uznaliśmy, że tego pierwszego dnia będzie to siedemdziesiąt kilka placówek. Można by to szczepienie przeprowadzić w kilkunastu placówkach, natomiast chcieliśmy, żeby jak najwięcej szpitali przetrenowało tę procedurę szczepienia. Bo to jest cała procedura" – mówił Dworczyk w TVN24.

Pytany, ile osób zostanie zaszczepionych w pierwszym miesiącu, zaznaczył, że jeśli producent będzie się wywiązywał z deklaracji, na przełomie grudnia i stycznia powinno dojechać kolejne 300 tys. dawek i w kolejnym tygodniu znowu 300 tys.

"Gotowość organizacyjna", gdyby były dostępne szczepionki – jak dodał – to około 3,5 mln szczepień miesięcznie.

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...