Nowa mutacja koronawirusa SARS-CoV-2: co o niej wiemy?

PAP/MJM
opublikowano: 21-12-2020, 11:20

W Wielkiej Brytanii wykryto nowy wariant koronawirusa SARS-CoV-2. Uważa się, że rozprzestrzenia się on szybciej niż ten znany do tej pory.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

14 grudnia 2020 r. Matt Hancock, minister zdrowia w Wielkiej Brytanii, poinformował, że na Wsypach wykryto nowy wariant koronawirusa. Nowej odmianie nadano oznaczenie VUI-202012/01. Wariant ten po raz pierwszy stwierdzono w Wielkiej Brytanii w październiku 2020 r. w próbce pobranej we wrześniu. Uważa się, że nowy wariant albo pojawił się u pacjenta w Wielkiej Brytanii, albo został sprowadzony z kraju o niższej zdolności do monitorowania mutacji koronawirusa.

W Wielkiej Brytanii wykryto nowy wariant koronawirusa SARS-CoV-2
iStock

Nowa mutacja koronawirusa w Wielkiej Brytanii

Hancock powiedział 14 grudnia, że nowa mutacja została po raz pierwszy zidentyfikowana w hrabstwie Kent podczas rutynowych badań prowadzonych przez rządową agencję Public Health England, zaś członkowie rządu zostali poinformowani o tym 11 grudnia. Hancock przekazał jednocześnie, że na dzień 14 grudnia wykryto ponad 6 tys. przypadków nowego wirusa na 60 różnych obszarach głównie w południowej i południowo-wschodniej Anglii i to on “napędza” gwałtowne wzrosty w statystykach, które są widoczne na tych obszarach w ostatnich dniach.

Na razie w kwestii VUI-202012/01 więcej jest niewiadomych niż wiadomych, choć to, że rozprzestrzenia się szybciej niż dotychczasowa odmiana, jest wysoce prawdopodobne. Uważa się także, że jest podobny do mutacji odkrytej w innych krajach w ostatnich miesiącach.

Nowy wariant koronawirusa SARS-CoV-2 jest niezwykle zmutowany

Jak tłumaczą naukowcy, to, że wirusy, w tym koronawirusy, nieustannie mutują, jest normalną rzeczą, więc sam fakt, że w wyniku tych mutacji powstała nowa odmiana, nie jest niczym niespodziewanym. Zdarzyło się to już w przeszłości. Wirus, który obecnie dominuje na świecie, nie jest już tym samym, co ten, którego po raz pierwszy wykryto w chińskim mieście Wuhan. Mutacja D614G pojawiła się w Europie w lutym 2020 r. i stała się globalnie dominującą formą wirusa. Rozprzestrzenienie się innej, A222V, wiązane jest z letnimi wakacjami w Hiszpanii.

Tym, co powoduje, że VUI-202012/01 budzi zaniepokojenie, są trzy występujące czynniki:

  • szybko zastępuje inne wersje wirusa,
  • ma mutacje, które prawdopodobnie wpływają na ważną część wirusa,
  • niektóre z tych mutacji, jak już wykazano w badaniach laboratoryjnych, zwiększają zdolność wirusa do zakażania komórek.

To razem składa się na hipotezę, że nowa wersja wirusa łatwiej się rozprzestrzenia.

Wariant ten jest niezwykle silnie zmutowany. W opublikowanej wstępnej analizie nowego wariantu określono 17 potencjalnie istotnych zmian. Najbardziej prawdopodobnym wytłumaczeniem jest to, że wariant ten pojawił się u pacjenta z osłabionym układem odpornościowym, który nie był w stanie pokonać wirusa. Zamiast tego jego organizm stał się pożywką dla mutacji wirusa.

Według naukowców, nie ma dowodów na to, że nowy wariant powoduje większą śmiertelność niż dotychczasowy, choć nadal trzeba będzie to monitorować. Jednak samo zwiększenie rozprzestrzeniania się wystarczy, aby spowodować problemy dla szpitali. Jeśli nowy wariant oznacza szybsze zarażenie większej liczby osób, doprowadzi to do tego, że więcej osób będzie potrzebowało leczenia szpitalnego.

Nowa odmiana koronawirusa, która rozprzestrzenia się w południowo-wschodniej Anglii, spowodowała, że brytyjski rząd znacząco ograniczył plany poluzowania restrykcji na Boże Narodzenie, a kolejne państwa europejskie wstrzymują ruch pasażerski z Wielką Brytanią.

Boris Johnson, uzasadniając ograniczenie planowanego poluzowania restrykcji na okres Bożego Narodzenia, powiedział, że nowy wariant przenosi się o 70 proc. szybciej niż dotychczasowy i może zwiększać wartość R - współczynnika oznaczającego tempo transmisji wirusa - o 0,4. Jednak według opublikowanych zapisów z posiedzenia rządowej rady doradczej ds. wirusów NERVTAG, ten przyrost wartości R może wynosić nawet 0,93. Zwrócono uwagę, że VUI-202012/01 wykazał zdolność do gwałtownego wzrostu mimo trwającego ogólnokrajowego lockdownu, kiedy kontakty międzyludzkie były ograniczone.

WHO wzywa do zaostrzenia kontroli w związku z nowym wariantem koronawirusa

20 grudnia Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wezwała kraje Europy do zaostrzenia kontroli z powodu pojawienia się w Wielkiej Brytanii nowego wariantu koronawirusa. Przypadki zakażeń nową odmianą SARS-CoV-2 wykryto także poza Wielką Brytanią. Według WHO, 9 zakażeń nowym wariantem koronawirusa potwierdzono w Danii, a pojedyncze przypadki również w Holandii i Australii.

WHO zaleciło swoim członkom zwiększenie możliwości sekwencjonowania wirusa, zanim będzie więcej wiadomo o zagrożeniu stwarzanym przez ten nowy wariant - powiedział AFP rzecznik europejskiego oddziału WHO.

Czy szczepionka przeciw COVID-19 działa na nową mutację koronawirusa

Minister zdrowia Wielkiej Brytanii zaznaczył, że obecnie nie ma dowodów na to, że nowy wariant wirusa miałby nie zareagować na prowadzone w całym kraju szczepienia przeciw COVID-19 przy użyciu szczepionki stworzonej przez firmy Pfizer i BioNTech.

"Muszę podkreślić, że w tym momencie nic nie wskazuje, by ten wariant powodował większe prawdopodobieństwo poważnego przebiegu choroby. A najnowsze wskazania kliniczne mówią, że jest bardzo mało prawdopodobne, aby ta mutacja nie zareagowała na szczepionkę" - powiedział Hancock.

Tego samego zdania są przedstawiciele Europejskiej Agencji Leków (EMA), która 21 grudnia 2020 r. zdecydowała o warunkowej autoryzacji szczepionki przeciw COVID-19 firm Pfizer i BioNTech.

Według naukowców, opracowane szczepionki przeciwko koronawirusowi niemal na pewno będą skuteczne także w przypadku nowej odmiany. Jak wytłumaczyli, szczepionki trenują układ odpornościowy tak, aby atakował kilka różnych części wirusa, więc nawet jeśli część z nich zmutowała, szczepionki powinny nadal działać. Jednak naukowcy zarazem wskazują, że wirus zrobił już mutacjami pierwszy krok w kierunku ucieczki przed efektem szczepionki. Jeśli tak się stanie, będzie to przypominać sytuację tę, która jest z grypą, gdzie szczepionki muszą być regularnie aktualizowane. Jednak te szczepionki, które opracowano przeciw koronawirusowi, są zdaniem naukowców łatwe do udoskonalenia.

PRZECZYTAJ TAKŻE: FDA dopuści do użycia szczepionkę przeciwko COVID-19 firmy Moderna

FDA zatwierdziła szczepionkę przeciw COVID-19 firmy Pfizer

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.