Prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak o personalizowanej, trójwymiarowej rekonstrukcji twarzoczaszki

MJM
opublikowano: 03-03-2021, 14:14

Prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak jest laureatką 10. miejsca w konkursie Złoty Skalpel 2020. Została nagrodzona za projekt badawczy, który opisuje personalizowany przeszczep kostny w trójwymiarowej rekonstrukcji twarzoczaszki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak jest specjalistą chirurgii stomatologicznej, kierownikiem Katedry i Zakładu Chirurgii Stomatologicznej Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, a także kierownikiem projektu „Personalizowany przeszczep kostny w trójwymiarowej rekonstrukcji twarzoczaszki”. Jest on owocem międzynarodowej współpracy z prof. dr. hab. n. med. Tomaszem Gedrange, specjalistą ortodontą z Uniwersytetu Technicznego w Dreźnie (Niemcy).

Ubytki kostne twarzoczaszki - przyczyny ich powstawania i metody rekonstrukcji

Prof. Dominiak wytłumaczyła, że ubytki kostne twarzoczaszki powstają najczęściej jako wynik różnego rodzaju procesów genetycznie uwarunkowanych, np. deformacje szczękowo-twarzowe, hipodoncja, i/lub nabytych, takich jak: zębopochodne procesy zapalne, urazowe czy też nowotworowe. Prowadzą one do utraty kości i zębów. W rezultacie dochodzi do powstania różnego stopnia zaawansowania i rozległości ubytków bez obecnego uzębienia. Ekspertka zwróciła uwagę, że niezależnie od przyczyny powstania takich ubytków, znanych jest wiele metod ich rekonstrukcji.

Natomiast w przypadku obecnego uzębienia ubytki najczęściej powstają jako wynik procesu zapalnego i lokalizują się okołowierzchołkowo (ubytki śródkostne) lub brzeżnie jako wynik procesu zapalnego w przyzębiu (ubytki pionowe i/lub poziome). Są one zlokalizowane głównie w projekcji czołowej lub horyzontalnej. Specjalistka dodała, że do ich rekonstrukcji stosuje się różnej postaci materiały kościozastępcze i kościotwórcze przynoszące w miarę przewidywalne efekty terapeutyczne.

Prof. Dominiak zaznaczyła, że ubytki kości w wymiarze strzałkowym - jako wynik najczęściej uwarunkowań morfologicznych wyrostka (np. hipodoncja, wąskie i wysokie spojenie żuchwy), czy też wady zgryzu morfologiczne (np. retrogenia, mikrognacja) oraz nabyte najczęściej w wyniku jatrogenii stomatologicznej - do tej pory nie były odbudowywane w sposób efektywny. Stosowano materiały kościozastępcze, którymi próbowano odbudować objętości kości od strony przedsionkowej.

Rekonstrukcja ubytków kości twarzoczaszki - ograniczenia w leczeniu

Ekspertka wyjaśniła, że głównymi atutami tej metody była łatwa dostępność, szybkość zabiegu, natomiast wadami - mała przewidywalność z powodu niewielkiego stopnia odbudowy kostnej na szerokość wyrostka, przesuwanie się materiału w miejscu regenerowanym w wyniku zarówno siły ciężkości, jak i napięcia płata.

Najważniejszym jednak ograniczeniem tej metody była jakość powstającej kości w tym obszarze. Był to najczęściej konglomerat biomateriału i kości, który nie wykazywał cech żywej kości. Tak powstała struktura uniemożliwiała interdyscyplinarne leczenie pacjenta i całkowitą rehabilitację jamy ustnej. Kość taka powodowała najczęściej nadmierne zagęszczenie w miejscu przebudowy, co utrudniało m.in. leczenie ortodontyczne ze względu na zbyt dużą gęstość i trudność przesuwania zębów w tym kierunku.

Ponadto, jak zauważyła prof. Dominiak, niewielka szerokość nowo uzyskanej rekonstrukcji nie była czasami wystarczająca, aby efektywnie zakończyć leczenie ortodontyczne lub zastąpić leczenie ortognatyczne leczeniem ortodontycznym. Działo się tak zwłaszcza w przypadkach granicznych wad zgryzu, w których albo podejmowano decyzję o leczeniu ortognatycznym, albo znacznie chętniej o leczeniu ortodontycznym.

Ekspertka wyjaśniła, że wykonywano wówczas leczenie kompensacyjne polegające na prawidłowym ustawieniu zębów w łuku i okluzji, przesuwając zęby przez wyrostek zębodołowy. Leczenie takie niejednokrotnie wymagało znacznej rozbudowy jednego z łuków, co skutkowało ustawieniem zębów na zewnętrznej stronie wyrostka zębodołowego - w ten sposób tworzyły się dehiscencje kostne, albo z jednej ze stron wyrostka zębodołowego, albo z obu. W skrajnych resorpcjach wyrostka brak było czasami możliwości nawet zakończenia leczenia ortodontycznego z powodu powstającego rozchwiania i wypadania zębów.

Na czym polega innowacyjność projektu nagrodzonego w konkursie Złoty Skalpel 2020?

Konwencjonalne leczenie chirurgiczne i ortodontyczne nigdy więc nie doprowadzało do całkowitej poprawy i rehabilitacji powstałych zmian - podsumowała prof. Dominiak i dodała, że aby temu zapobiec, opracowano metodę personalizowanej diagnostyki i rekonstrukcji kości wyrostka zębodołowego w trzech wymiarach z wykorzystaniem frezowanych bloków allogennych, m.in. jako element przygotowujący pacjenta do leczenia ortodontycznego w przypadkach granicznych lub jako leczenie komplikacji powstałych w trakcie terapii. Prof. Dominiak podkreśliła, że jako pierwsza metoda na świecie umożliwiła pionową odbudowę kości przy istniejącym uzębieniu.

Ekspertka zaznaczyła, że jak dotąd nie opracowano innej metody przynoszącej wymierny przyrost kości w tym wymiarze. Jest to jedyna metoda, która prowadzi do strukturalnej i czynnościowej odbudowy kości z zachowaniem jej pierwotnej architektury i struktury. Innymi słowy odbudowana zostaje zarówno struktura zbita i gąbczasta w takiej ilości i wymiarze, jak odpowiada to warunkom morfologicznym. Prof. Dominiak wyjaśniła, że dzieje się to pod wpływem obciążenia czynnościowego przeszczepionej wyłącznie kości gąbczastej, prowadząc w ciągu roku do powstania zindywidualizowanej ilości i jakości strukturalnej kości.

“Innowacyjność projektu polega na personalizacji. Na tym, że jesteśmy w stanie dokładnie wykonać brakujący fragment kości wyrostka zębodołowego na wzór tkanek utraconych. Jest on frezowany z kości allogennej, która pozyskiwana jest z banku tkanek. Co najważniejsze, frezowany jest on na podstawie wyników aktualnej tomografii komputerowej pacjenta. To powoduje, że jesteśmy w stanie odtworzyć dokładny kształt, wielkość, obwód, szerokość powstającego ubytku. Daje nam to możliwość nie tylko odbudowy na wzór tkanek utraconych, ale przede wszystkim dokładne spasowanie w granicach między miejscem biorczym a istniejącą kością żuchwy. Odległość między tymi elementami może być nie większa niż 0,4 mm. Jest to podstawa przeżycia przeszczepu na tak dużym obszarze” - zaznaczyła prof. Dominiak.

Metoda ta powstała w wyniku współpracy międzynarodowej z Uniwersytetem Technicznym w Dreźnie i uzyskała 2. patent europejski (1. Gedrange T. Dominiak M.: Transplantat zur beseitigung eines knochendefektes am kiefer und verfahren zur herstellung des transplantates. European Patent Office, EP3284441B1; 2. Gedrange, T, Dominiak M.:Transplantat zur beseitigung eines knochendefektes am kiefer und verfahren zur herstellung des transplantates, EP3284441A). Obecnie jest po 5 latach obserwacji klinicznych.

Prof. Dominiak zaznaczyła, że po takim czasie można ją z pewnością rekomendować i przedstawiać w procesie publikacyjnym. Przykładem może być jedna z publikacji na temat technicznego procesu przygotowania oraz przebiegu leczenia chirurgicznego opublikowana w renomowanym czasopiśmie “Journal of Healthcare Engineering” - „Three-dimensional bone block planning for mandibular sagittal bone defect reconstruction”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Złoty Skalpel 2020 - poznaj innych laureatów konkursu!

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.