PPOZ: Nie wystawiamy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek

opublikowano: 08-10-2020, 11:41

"Nie wystawiamy zaświadczeń zwalniających kogokolwiek z obowiązku noszenia maseczki. Jeżeli dana osoba jest zdolna wyjść z domu, to nie ma przeciwwskazań do zakrywania nosa i ust" – podkreśliła Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pierwszy raz obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej wszedł w życie wraz z ogłoszeniem stanu epidemii. Zwolnione zostały z niego dzieci poniżej 4 lat, osoby niezdolne do samodzielnego zakrywania ust i nosa oraz chorzy mający poważne, widoczne trudności z oddychaniem.

iStock

PPOZ zauważyło, że krótko po wstępnej publikacji projektu rozporządzenia MZ, do placówek podstawowej opieki zdrowotnej masowo zaczęli zgłaszać się pacjenci z astmą, domagając się wystawienia zaświadczeń lekarskich zwalniających ich z obowiązku noszenia masek ochronnych.

"Wiele osób błędnie odczytało nowe przepisy, z których jasno wynika, że tylko małe dzieci, do 4. roku życia, osoby niepełnosprawne, niepotrafiące same o siebie zadbać oraz cierpiące na duszności, którym maska uniemożliwiałaby oddychanie, są zwolnione z obowiązku zakrywania ust i nosa. Pozostałe, a szczególnie pacjenci z astmą, chorobami płuc, np. POChP, czy też z chorobami serca, powinny wyjątkowo chronić drogi oddechowe, gdyż są najbardziej narażone na ciężkie powikłania związane z zakażeniem koronawirusem" – poinformowała wówczas Bożena Janicka.

PPOZ: obowiązek noszenia maseczek lekceważony

Przedstawiciele PPOZ zwrócili uwagę, że wraz z wprowadzaniem kolejnych etapów luzowania obostrzeń, maseczki zaczęły znikać z przestrzeni otwartych. Obowiązek ten, mimo ostrzeżeń epidemiologów i służb sanitarnych, lekceważony był w placówkach zamkniętych, m.in. sklepach, oraz miejscach większych skupisk ludzkich, np. targowiska.

Notowany ostatnio wzrost zachorowań w całym kraju zmusił rząd do powrotu do obostrzeń, a przede wszystkim konieczności noszenia maseczek (w strefach „czerwonych“ wszędzie).

CZYTAJ TEŻ: Nowe obostrzenia w strefach czerwonych i żółtych

PPZO: Obowiązek noszenia maseczek lub jego brak wynika ze stanu zdrowia, a nie zaświadczenia

W kolejnym rozporządzeniu ministra zdrowia znów pojawił się zapis o tym, że z noszenia maseczek zwolnione są tylko osoby, które mają zaświadczenia lekarskie. Reakcja środowiska lekarskiego była natychmiastowa.

"To ze stanu zdrowia pacjenta, a nie z zaświadczenia o przeciwwskazaniach wynika obowiązek (bądź jego brak) dotyczący noszenia maseczek! – informowali wówczas lekarze PPOZ.

W odpowiedzi na ich stanowisko minister zdrowia w rozporządzeniu z sierpnia br. uchylił zapis o wystawianiu przez lekarzy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek. Pojawił się on znów w nowej polityce walki z COVID-19 „Zero tolerancji“.

CZYTAJ TEŻ: Min. Adam Niedzielski: Zero tolerancji dla nieprzestrzegania obostrzeń

"Nasze stanowisko w tej sprawie od kwietnia bieżącego roku nie uległo zmianie. Nie wystawiamy zaświadczeń o przeciwwskazaniach do noszenia maseczek" – podkreślają lekarze z PPOZ.

PRZECZYTAJ TAKŻE: KGP: osoba bez maseczki będzie musiała okazać policjantowi zaświadczenie lekarskie

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MJM

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.