Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Choroby zakaźne

Polski lek na COVID-19: Jego skuteczność może być na poziomie 50-80 proc.

Opublikowano:

iStock

"Zakładamy, że skuteczność leku może być na poziomie 50-80 proc., czyli o tyle może zmniejszyć liczbę zgonów wśród osób, które niestety dzisiaj umierają" - powiedział "Rzeczpospolitej" senator Grzegorz Czelej, jeden z inicjatorów projektu dotyczącego stworzenia polskiego leku na COVID-19. W Lublinie właśnie ruszyła produkcja pierwszej jego partii.

Czytaj więcej o:

Koronawirus SARS-CoV-2Choroby zakaźne

PAP


W maju 2020 r. poinformowano, że w Lublinie będą prowadzone badania nad lekiem na COVID-19, który zostanie wytworzony na bazie osocza ozdrowieńców.

"Jako pierwsi na świecie mamy szanse opracować lek na bazie immunoglobulin swoistych i podać je jako pierwszym pacjentom w Lublinie" - powiedział wówczas senator Grzegorz Czelej.

18 sierpnia 2020 r. firma Biomed Lublin, która zajmuje się wytworzeniem leku na COVID-19 na bazie osocza ozdrowieńców, poinformowała o produkcji pierwszej jego partii.

Polski lek na COVID-19 będzie mógł zostać podany pierwszemu pacjentowi za ok. 8 tygodni

Grzegorz Czelej pytany w "Rzeczpospolitej" o harmonogram prac związany z produkcją leku na COVID-19 odpowiedział, że w połowie sierpnia do Biomedu Lublin trafiły ostatnie niezbędne partie osocza i jest już ich wystarczająca ilość, żeby uruchomić produkcję.

"Jeśli chodzi o harmonogram, to pierwszym etapem jest określenie, ile konkretnie w otrzymanym osoczu jest przeciwciał. Spółka potrzebuje na to około dwóch tygodni. Informacja o liczbie przeciwciał pozwoli określić precyzyjnie liczbę dawek leku możliwego do wyprodukowania z otrzymanego osocza" - wyjaśnił Czelej.

Dodał, że kolejnym etapem jest izolowanie przeciwciał, na co potrzeba około sześciu tygodni.

"Potem, po wytworzeniu serii leku, zostanie on przekazany do Kliniki Chorób Zakaźnych Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie i pozostałych konsorcjantów w celu wykonania niezbędnych badań. Szacujemy, że za około osiem tygodni będziemy w stanie podać lek pierwszemu pacjentowi" - zapowiedział.

Polski lek na koronawirusa może znacząco zmniejszyć śmiertelność z powodu COVID-19

Grzegorz Czelej pytany, jaka będzie skuteczność leku, przyznał, że na tym etapie trudno podawać konkretne liczby, ale "zakładamy, że może być ona na poziomie 50–80 proc., czyli o tyle może zmniejszyć liczbę zgonów wśród osób, które, niestety, dzisiaj umierają" - powiedział.

"Ostatnie wyniki badania, które omówiono w piśmie "Amercian Journal of Pathology", potwierdzają, że leczenie osoczem [ozdrowieńców - przyp. red.] jest skuteczne i bezpieczne. Naukowcy udowodnili, że podanie osocza ozdrowieńców bogatego w przeciwciała znacznie obniżyło śmiertelność w porównaniu z grupą, która nie otrzymała osocza. Dowodów na skuteczność leczenia osoczem jest więcej niż kiedykolwiek przedtem" - podkreślił Czelej,

CZYTAJ TEŻ: Leki na depresję mogą zmniejszać ryzyko zgonu z powodu COVID-19 [BADANIE]

Polski lek na koronawirusa ma być wykorzystany także w profilaktyce COVID-19

Grzegorz Czelej dodał, że w planach jest także wykorzystanie leku na COVID-19 w celach profilaktycznych.

Dopytywany na czym miałoby to polegać, wyjaśnił, że do tej pory była mowa o podawaniu leku osobom, które już zachorowały. Natomiast - jak dodał - bardzo ważne jest też podjęcie szybkich kroków wobec osób, które jeszcze nie zachorowały, ale są narażone na kontakt z COVID-19.

"Mowa tu m.in. o personelu medycznym czy o członkach rodzin stykających się z chorymi. Podanie leku na wczesnym etapie spowoduje, że przeciwciała znajdujące się w leku od razu unieszkodliwią wirusa. Jest to bardzo ważne, bo lepiej w ogóle nie dopuścić do zachorowania z uwagi na powikłania, jakie mogą pojawić się już po wyleczeniu. Jest spora grupa osób, u których wirus powoduje uszkodzenia płuc, serca, nerek i innych narządów" - wskazał Czelej.

Na pytanie po co produkować lek, skoro można leczyć samym osoczem, odparł, że lek ma wyższą skuteczność i uniwersalny charakter.

"Osocze możemy podać tylko zgodnie z grupą krwi danego pacjenta. Przy leku nie ma tego ograniczenia. Ponadto w przypadku leku mamy wystandaryzowane dawki przeciwciał. W osoczu ilość przeciwciał jest różna. Co istotne, w osoczu znajdują się też różne białka, które u niektórych osób mogą powodować komplikacje. W przypadku leku tego ryzyka nie ma. To tylko niektóre z przykładów" - podkreślił w rozmowie z "Rz" Grzegorz Czelej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Sztuczna inteligencja wytypowała substancje, które potencjalnie można wykorzystać w terapii COVID-19

Leki na koronawirusa SARS-CoV-2: skuteczne mogą być już znane substancje

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szczepienia przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027 - są już rekomendacje ekspertów

Profilaktyka

Są już zaktualizowane rekomendacje dot. szczepień przeciw COVID-19 w sezonie 2026/2027. Szczepienie zalecane jest m.in. wszystkim osobom od 60. roku życia, w tym szczególnie...