Polityka lekowa państwa po 5 latach od powstania strategii – sukces czy porażka?

AS
opublikowano: 17-11-2022, 11:05

Realizację dokumentu “Polityka Lekowa Państwa”, po pięciu latach funkcjonowania, podsumowywali goście pierwszego panelu konferencji Pulsu Medycyny. - Pomimo niektórych niedostatecznych rozwiązań, dzięki tej platformie komunikacji jesteśmy na tak dobrej drodze, że będziemy mogli te problemy na drodze dialogu rozstrzygnąć – mówił szef Kolegium Lekarzy Rodzinnych Michał Sutkowski.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Medycyna to nie tylko finansowanie drogich terapii. Problem jest nie tylko w lekach. Istotne są też wynagrodzenia, bez personelu medycznego nie będzie leczenia podkreślił wiceminister Maciej Miłkowski.
Medycyna to nie tylko finansowanie drogich terapii. Problem jest nie tylko w lekach. Istotne są też wynagrodzenia, bez personelu medycznego nie będzie leczenia podkreślił wiceminister Maciej Miłkowski.
Fot. Jacek Wykowski

W dokumencie “Polityka Lekowa Państwa” zapisane zostało, że optymalny poziom finansowania terapii lekowych to 16,5-17 proc. wydatków na ochronę zdrowia. Tymczasem ten poziom nie rośnie, a nawet maleje. Czy to nie jest zagrożenie dla realizacji strategii lekowej, pytali prowadzący panel poświęcony polityce lekowej.

Czy nakłady na leki są wystarczające?

– Ważne jest, żeby jak najbardziej efektywnie wydawać pieniądze i to jest ważniejsze od konkretnej kwoty, która zostanie na to przeznaczona – odpowiadał prof. Marcin Czech. – Przyświecało nam to, że obszar polityki lekowej był dobrze ułożoną częścią systemu, czyli wiedzieliśmy, na co wydajemy pieniądze i co za to dostajemy. I zaproponowanie tych 16,5-17 proc. będzie gwarantem dobrze wydanych pieniędzy. W innych obszarach nie widzimy aż tak wyraźnie, ile uzyskujemy za konkretne kwoty pieniędzy – podsumował były wiceminister zdrowia.

Nowoczesne terapie już są, brakuje wczesnej diagnostyki

- Mamy już innowacyjne terapie, które możemy zastosować, ale wiele nowotworów nie jest wykrywanych na wczesnych etapach i nie możemy tych technologii zastosować. Potrzebna jest więc edukacja od najmłodszych szkolnych lat i sprawna diagnostyka – podkreślała Krystyna Wechmann z fundacji Amazonki.

Plus za informatyzację systemu i szczepienia

- Trzeba wystawić najwyższą ocenę za informatyzację. W tej chwili mamy system już zinformatyzowany właściwie kompletnie. Farmaceuci mają zupełnie nową rolę w systemie. Zaczęli robić przeglądy lekowe i szczepić pacjentów. W obszarze szczepień wydarzyło się bardzo dużo. Być może można było zrobić jeszcze więcej biorąc pod uwagę wojnę za wschodnią granicą i wyzwania związane ze szczepieniami uchodźców – mówił również prof. Marcin Czech.

Nowelizacja ustawy refundacyjnej powinna być szersza

- Widzimy znaczącą poprawę – mówił mecenas Juliusz Krzyżanowski z kancelarii Baker McKenzie. – Chociaż jest sporo rzeczy, które można byłoby jeszcze zmienić w ustawie refundacyjnej poza usprawnieniem funkcjonowania departamentu lekowego. W dyskusji pojawił się m.in. problem zbyt długiego oczekiwania na faktyczną możliwość podania pacjentom leku, który trafił do refundacji, oraz usprawnienia w obszarze wczesnej diagnostyki chorób.

Opieka koordynowana, czyli POZ dwóch prędkości

- W większości wszyscy jesteśmy za opieką koordynowaną, ale to nie znaczy, że dzisiaj mamy narzędzia, żeby to osiągnąć. Nie wyobrażam sobie, żebym nie był koordynatorem opieki moich pacjentów, więc to się dzieje od lat. Ale teraz możemy mieć do czynienia z POZ-tami dwóch prędkości. Niektóre podmioty sobie z tym poradzą, ale te mniejsze będą miały z tym problemy. Dużo pracy przed nami, ale nie można potępiać tego pomysłu. Trzeba rozmawiać i znaleźć formułę, która będzie powodowała, że małe POZ-ty na wsiach zyskają na tych zmianach. Ale do tego jeszcze daleka droga – podsumował Michał Sutkowski z Kolegium Lekarzy Rodzinnych.

Priorytety w polityce lekowej na przyszłość

- Medycyna to nie tylko finansowanie drogich terapii. Problem jest nie tylko w lekach. Istotne są też wynagrodzenia, bez personelu medycznego nie będzie leczenia. Uważamy, że jednak dostęp do specjalisty i normalne leczenie chorób cywilizacyjnych jest również istotne, a nie tylko przekazywanie środków niektórym firmom farmaceutycznym – podsumował dyskusję wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Maciej Miłkowski o noweli ustawy refundacyjnej i zmianach w programach lekowych

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.