Otyłość stanowi niezależny czynnik ryzyka infekcji także w przypadku COVID-19

JW/PAP
opublikowano: 28-09-2022, 08:30

Otyłość stanowi niezależny czynnik ryzyka infekcji, ciężkich chorób i zgonów, także w przypadku COVID-19. Chociaż wyższy wiek jest skorelowany z nasileniem objawów COVID-19, otyłość jest czynnikiem ryzyka nawet u młodych dorosłych i dzieci bez innych chorób współistniejących - mówi wirusolog, prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Otyłość to niezależny czynnik ryzyka infekcji także w przypadku COVID-19.
Otyłość to niezależny czynnik ryzyka infekcji także w przypadku COVID-19.
Fot. iStock
  • Otyłość może przyczyniać się do poważniejszych objawów COVID-19 - zaznacza wirusolog, prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
  • Wirusolog zaznacza, że zaburzona mechanika oddechowa czy zakażenie tkanki tłuszczowej SARS-CoV-2 może przyczynić się do nasilenia objawów koronawirusa.
  • Ze względu na udowodnioną zdolność SARS-CoV-2 do zakażania i namnażania się wirusa w komórkach tłuszczowych, stają się one jego rezerwuarem, zaś stałe źródło replikacji SARS-CoV-2 może napędzać tzw. long-Covid.

Ekspertka z Katedry Wirusologii i Immunologii UMCS w Lublinie podkreśliła, że otyłość jest globalną pandemią, w dużej mierze napędzaną przez nierówności społeczno-ekonomiczne.

Jej zdaniem, otyłość może przyczyniać się do poważniejszych objawów COVID-19.

Otyłość a COVID-19

– Mam na myśli kilka mechanizmów związanych z otyłością, w tym zaburzoną mechanikę oddechową, środowisko metaboliczne charakteryzujące się ogólnoustrojowym zapaleniem i nadkrzepliwością, zaburzoną odpowiedź immunologiczną w odpowiedzi na wirusy lub bezpośrednie zakażenie tkanki tłuszczowej przez SARS-CoV-2 - powiedziała wirusolog w rozmowie z PAP.

Wyjaśniła, że w tkance tłuszczowej znajdują się między innymi adipocyty (komórki tłuszczowe), preadipocyty (z których powstają komórki tłuszczowe), leukocyty, monocyty i makrofagi, fibroblasty, a nadmierna tkanka tłuszczowa sama w sobie jest terenem rozwoju przewlekłych reakcji zapalnych. - Wydzielane przez adipocyty cytokiny zapalne zwabiają tu komórki odpornościowe, na przykład makrofagi – stąd ich zawartość w tej tkance znacząco wzrasta. U szczupłych osób odsetek makrofagów w tkance tłuszczowej stanowi 10 proc., podczas gdy u otyłych nawet 40 proc. - podkreśliła.

W ocenie prof. Szuster-Ciesielskiej ważna jest także populacja makrofagów. - Są makrofagi M1 o aktywności prozapalnej i M2 o aktywności przeciwzapalnej. I właśnie w tkance tłuszczowej osób otyłych, z powodu zbyt bogatej w tłuszcze diety, istnieje przewaga tych prozapalnych makrofagów, już pomijając większą ich liczbę. A zatem, jeszcze przed zakażeniem SARS-CoV-2, u otyłej osoby istnieje przewlekły niskiego stopnia stan zapalny tkanki tłuszczowej - stwierdziła.

Komórki tłuszczowe rezerwuarem koronawirusa

Odniosła się też do wykrycia przez kilka grup badawczych RNA SARS-CoV-2 w tkance tłuszczowej. - Powstało pytanie, które komórki tkanki tłuszczowej mogą być zakażane, czy mogą służyć jako rezerwuar dla ciągłej produkcji wirusa oraz - jak infekcja zmienia profil zapalny i czynnościowy komórek tej tkanki? - skomentowała i dodała, że okazało się, iż u ludzi SARS-CoV-2 nie infekuje makrofagów tkanki tłuszczowej, chociaż obecny jest w makrofagach płucnych, ale za to zakaża i namnaża się w adipocytach, prowadząc do indukcji szlaków zapalnych nawet w niezainfekowanych komórkach postronnych.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Przeciwciała monoklonalne w terapii COVID-19: była profilaktyka, będzie także leczenie

– Ponieważ adipocyty nie wyrażają białka ACE2, czyli receptora dla SARS-CoV-2, sugeruje to, że wnikanie wirusa odbywa się za pośrednictwem alternatywnego mechanizmu. Wykazano obecność takich receptorów wejścia SARS-CoV-2 jak CD147, peptydaza dipeptydylowa 4 (DPP4) i neuropilina 1 (NRP1), a ich ekspresja na adipocytach jest dodatkowo zwiększona przez otyłość - wyjaśniła.

Zdaniem prof. Szuster-Ciesielskiej, ze względu na udowodnioną zdolność SARS-CoV-2 do zakażania i namnażania się wirusa w komórkach tłuszczowych, stają się one jego rezerwuarem, zaś stałe źródło replikacji SARS-CoV-2 może napędzać tzw. long-Covid, czyli długo utrzymujące się objawy.

Zakażenie tkanki tłuszczowej SARS-CoV-2: dwa mechanizmy nasilania się COVID-19

Jak podkreśliła, zakażenie tkanki tłuszczowej SARS-CoV-2 może przyczynić się do nasilenia Covid-19 poprzez dwa mechanizmy, które mogą działać w pętli sprzężenia zwrotnego. - Jeden to namnażanie się wirusa w adipocytach, a drugi to miejscowe i ogólnoustrojowe zapalenie wywołane przede wszystkim przez reakcje zapalne wywołane nieudaną infekcją makrofagów rezydujących w tkance tłuszczowej - przekazała.

Profesor zwróciła uwagę na to, że ze względu na odkrycie, iż komórki tłuszczowe mogą stanowić rezerwuar SARS-CoV-2 u osób otyłych oraz nasilać objawy Covid-19 ważne jest, aby przyszłe badania dotyczyły zarówno sposobu blokowania infekcji adipocytów, jak i odpowiedzi na pytanie, czy hamowanie odpowiedzi zapalnych w tkance tłuszczowej może zmniejszyć nasilenie choroby Covid-19.

– Hamowanie zapalenia tkanki tłuszczowej jest już badane jako sposób leczenia choroby metabolicznej podczas otyłości, a rozszerzenie takich strategii na Covid-19 może być korzystne dla chorych. Na przykład salicylan, inhibitor cyklooksygenazy, zmniejsza stan zapalny tkanki tłuszczowej u osób otyłych i został zaproponowany jako strategia terapeutyczna u pacjentów z Covid-19 ze względu na jego właściwości przeciwzapalne i przeciwwirusowe - podsumowała prof. Szuster - Ciesielska.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ekspert: epidemia wyrównawcza grypy najpewniej w tym sezonie

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.