Nie zapominajmy o pacjentach psychiatrycznych z Ukrainy. Brakuje im opieki i leków

opublikowano: 17-03-2022, 14:01

Z doniesień ukraińskich psychiatrów wynika, że sytuacja ich pacjentów na terenach ogarniętych wojną jest dramatyczna. W zajętych przez Rosjan miastach i szpitalach brakuje leków i wyżywienia, chorzy chronią się w piwnicach.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Szczególnie dramatyczna sytuacja jest w tej chwili m.in. w Kijowie.
iStock

17 marca w Polskiej Agencji Prasowej odbyła się konferencja prasowa poświęcona sytuacji pacjentów psychiatrycznych w ogarniętej wojną Ukrainie. Wzięli w niej udział przedstawiciele polskiego środowiska psychiatrycznego, ale również psychiatrzy z Ukrainy oraz osoby reprezentujące tamtejszych pacjentów.

Czas na korytarze humanitarne dla pacjentów psychiatrycznych

Z jakimi wyzwaniami mierzą się dziś ukraińscy psychiatrzy? Obecnie najlepsza sytuacja jest w placówkach psychiatrycznych w regionie wschodnim i południowym Ukrainy, są one bowiem w mniejszym stopniu dotknięte działaniami wojennymi. Niestety, na wielkie problemy w zapewnieniu pacjentom ciągłości opieki i bezpieczeństwa napotykają psychiatrzy np. w Kijowie i Czernichowie.

- Los pacjentów psychiatrycznych w Ukrainie jest w tej chwili dramatyczny. Dosłownie chwilę temu dostałem telefon z informacją, że jeden ze szpitali psychiatrycznych w okolicach Czernichowa został zajęty. Placówka w samym Czernichowie nadal jest otoczona. Obecnie przebywa tam około 300 pacjentów, którzy chronią się w piwnicy. Nie mają dostępu do leków ani odpowiednich warunków. Nie ze wszystkimi kolegami mam kontakt, ale ci, z którymi udało mi się skontaktować, zgodnie mówią, że w tej chwili dwie największe potrzeby to dostawy leków i pomoc w ewakuacji pacjentów z terenów, na których toczą się działania wojenne – powiedział dr Jurij Zakała, wiceprzewodniczący Ukraińskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, koordynator opieki psychiatrycznej dla regionu lwowskiego.

Zapewnił przy tym, że polskie środowisko psychiatrów i wiele instytucji starają się pomóc pacjentom psychiatrycznym i psychiatrom na Ukrainie m.in. poprzez organizowanie dostaw potrzebnych leków. Niestety z powodu działań wojennych leki te nie mogą często dotrzeć tam, gdzie byłyby najbardziej potrzebne. Dr Jurij Zakała zaapelował do społeczności międzynarodowej o wsparcie w zorganizowaniu korytarzy humanitarnych dla pacjentów psychiatrycznych i pomoc w ich ewakuacji.

- Bardzo wielu pacjentów przebywa teraz pod opieką swoich rodzin. Nie wiemy, co się z nimi dzieje – przyznał.

Obecnie to Lwów stanowi centrum koordynacji wsparcia dla całego systemu opieki psychiatrycznej w Ukrainie. Jak poinformował, w mieście zwiększa się liczba uchodźców z innych regionów, którzy potrzebują wsparcia psychologicznego.

Polscy psychiatrzy pomagają pacjentom i lekarzom na Ukrainie

Jak wskazał prof. Jerzy Samochowiec, prezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, wojna na Ukrainie dobitnie udowodniła, że osoby chore psychicznie zawsze należą do grup zawsze najbardziej pokrzywdzonych działaniami wojennymi.

- Dochodzi do łamania podstawowych praw człowieka. Wojska rosyjskie uniemożliwiają ewakuację pacjentów ze szpitali. Brakuje wyżywienia, środków do zabezpieczenia podstawowych potrzeb. Dyrektorzy ukraińskich szpitali, z którymi mamy kontakt, proszą głównie o dostarczenie leków. Wystosowaliśmy do Ministerstwa Zdrowia apel o umożliwienie dostarczenia tych leków, chodzi głównie o neuroleptyki i leki przeciwdepresyjne. Ma to być rozwiązane systemowo, dostałem zapewnienie od dyrektora Dariusza Poznańskiego z Departamentu Zdrowia Publicznego, że takie całościowe rozwiązanie zostanie stworzone i wdrożone. Wprawdzie już teraz organizowane są dostawy leków na Ukrainę, ale ma to charakter doraźny. Takie działania są nie pokryją potrzeb pacjentów w szpitalach i środowisku domowym – powiedział prof. Jerzy Samochowiec.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Przypomniał też, że PTP stale organizuje zbiórki pieniężne i środków medycznych dla Ukrainy. Co więcej, PTP ma też stały kontakt z ukraińskimi towarzystwami psychiatrycznymi oraz Europejskim Towarzystwem Psychiatrycznym, które monitoruje sytuację na Ukrainie pod kątem dostępności opieki psychiatrycznej.

- Polskie i Europejskie Towarzystwa Psychiatryczne ustanowiły pięciopunktowy plan solidarności z Ukrainą. Po pierwsze tworzymy repozytorium na temat doświadczenia traumy wojennej w różnych językach, w tym polskim, ukraińskim i rosyjskim. Tworzymy webinary i szkolenia psychologów, psychiatrów i psychoterapeutów oraz ludzi zainteresowanych niesieniem pomocy uchodźcom. Wesprzeć w tym chce nas Royal College of Psychiatrists. Opracowujemy również listę ośrodków, w których zatrudnieni są psychiatrzy i psychologowie znający język ukraiński i rosyjski, chętni do pomocy – wskazał prof. Samochowiec.

Bardziej szczegółowe informacje na ten temat znajdują się m.in. na stronie Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Jak poinformował prof. Samochowiec, obecnie rozważana jest możliwość przyjęcia części pacjentów z Ukrainy w placówkach w innych państwach Europy. Zapewnił przy tym, że już wcześniej w polskich szpitalach psychiatrycznych byli leczeni chorzy z Ukrainy, w placówkach jest więc zatrudniony personel znający język – choć tu istnieje z pewnością potrzeba stworzenia szybkiej ścieżki i zapewnienia wsparcia tłumaczy.

“Musimy upomnieć się o podstawowe prawa osób chorujących psychicznie”

- Osoby chorujące psychicznie, zwłaszcza jeśli przebywają w placówkach opiekuńczych, są grupą szczególnie narażoną na skutki działań wojennych. Musimy o nich pamiętać. (…) Konwencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, którą Polska ratyfikowała w artykule 11, mówi o obowiązku zapewnienia szczególnej ochrony tym osobom w sytuacji konfliktu wojennego. Musimy upomnieć się o podstawowe prawa osób chorujących psychicznie. Rzeczą podstawową są korytarze humanitarne, systemowy dostęp do leków (…) oraz pomoc na miejscu, szczególnie uchodźcom doświadczającym kryzysu psychicznego i tym już chorującym psychicznie – dodał lek. Marek Balicki, podkreślając, że to nasz moralny obowiązek.

Jego zdaniem takie możliwości mają zwłaszcza placówki zlokalizowane w większych miejskich ośrodkach oraz centra zdrowia psychicznego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Lekarze rodzinni: uchodźcy z Ukrainy „skazani” na leczenie doraźne, system za chwilę się zatka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.