Naukowcy ze Szczecina chcą szukać wirusów w ściekach

MJM/PAP
opublikowano: 25-07-2022, 11:19

Szczecińscy genetycy chcą badać ścieki w kierunku występowania m.in. wirusów. Ma to pozwolić na szybsze i dokładniejsze wykrywanie ewentualnych zagrożeń epidemicznych. Szukają obecnie źródła finansowania dla projektu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Badania ścieków pozwoliłyby bardzo wcześnie dostrzec niepokojące zjawiska, jak choćby obecność patogenów z grupy koronawirusów czy grypy.
iStock

– Od dłuższego czasu widzimy potencjał, jeżeli chodzi o analizę ścieków. Obserwujemy, że na świecie takie badania są już właściwie standardem. Analiza ścieków w kierunku badania patogenów to przyszłość – powiedział w rozmowie z PAP kierownik Zakładu Genetyki Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie dr hab. n. med. Andrzej Ossowski.

Wyjaśnił, że chodzi nie tyle o samą obecność patogenu, co o ilość jego materiału genetycznego, którą można przełożyć na aktualną sytuację w populacji.

– Mamy nowoczesne miasta, nowoczesne systemy kanalizacyjne; większość ścieków trafia do oczyszczalni i jest kumulowana – jesteśmy wtedy w stanie kontrolować to, co się dzieje w populacji – powiedział genetyk.

Naukowcy ze Szczecina chcą badać ścieki, aby m.in. przewidzieć zagrożenie epidemiczne

Wskazał, że badania takie pozwoliłyby bardzo wcześnie dostrzec niepokojące zjawiska, jak choćby obecność patogenów z grupy koronawirusów czy grypy.

– Nie będziemy czekać na to, aż pacjenci pojawią się w szpitalach, w ośrodkach zdrowia, tylko będziemy monitorować to, co się dzieje i dużo wcześniej będziemy w stanie wykryć zagrożenia epidemiczne – powiedział Ossowski.

Zaznaczył, że przy obecnej technologii tego typu badania są "nieskomplikowane z punktu widzenia proceduralnego", a także – niedrogie. Dzięki nim jest za to możliwość szybkiego wykrywania zagrożenia i przygotowania się na nie.

– Badanie takie będzie bardziej miarodajne niż choćby badania pacjentów, którzy zgłaszają się do punktów diagnostycznych, bo na tej podstawie nie mamy pełnego obrazu tego, co się dzieje w społeczeństwie – wyjaśnił genetyk.

Podkreślił, że zastosowanie sekwencjonowania nowej generacji pozwala uzyskać "nieporównywalnie większe możliwości poznawcze".

– Według nas jest to metoda, która będzie się z pewnością rozwijać w najbliższych latach i da nowe narzędzia do walki z patogenami – zaznaczył.

Ossowski wyjaśnił, że w kierowanej przez niego jednostce jest już sprzęt potrzebny do badań, naukowcy wprowadzili też już procedury izolacji materiału genetycznego z tego typu próbek – są one bardziej skomplikowane niż izolacja standardowego materiału. Badacze poszukują obecnie źródła finansowania dla przedsięwzięcia.

– Pilotażowo analizowaliśmy takie próbki i wyniki są bardzo interesujące. Wiemy, że w niektórych polskich miastach taki monitoring jest już stosowany. To kierunek, który może być ciekawy dla lokalnych władz, a także, oczywiście, dla nas jako naukowców; nasza praca szczególnie przekłada się tu na praktykę – powiedział genetyk.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Koronawirus SARS-CoV-2 w ściekach nie powoduje zachorowań, ale może pomóc namierzyć bezobjawowych nosicieli [BADANIA]

Czy koronawirusem SARS-CoV-2 można się zarazić drogą fekalno-oralną?

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.