Mutacje koronawirusa SARS-CoV-2: czy szczepienia dadzą im radę?

opublikowano: 16-04-2021, 18:02

Czy szczepionki opracowywane przeciwko „podstawowemu” wariantowi wirusa SARS-CoV-2, będą działać skutecznie także na jego mutacje? – pytamy w programie „COVID-19: komentarz eksperta” prof. Krzysztofa Pyrcia, wirusologa.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Tzw. wariant brytyjski wirusa SARS-CoV-2 dominuje obecnie w naszym kraju. Mutacja B.1.1.7 jest stwierdzana w 90 proc. badanych próbek wirusów na terenie Polski. Ale to niejedyny mutant SARS-CoV-2, który jest uważnie obserwowany przez naukowców monitorujących zmienność genetyczną tego patogenu. Zainteresowania badaczy skupiają się także na innych wariantach niebezpiecznych, oznaczanych jako VOC (z ang. variant of concern), oraz potencjalnie niebezpiecznych, czyli VUI (z ang. variant under investigation).

„To warianty wirusa, na których najbardziej się skupiamy pod kątem np. ich transmisyjności czy zdolności do unikania odpowiedzi immunologicznej. Obecnie to są warianty zwane potocznie brazylijskim i południowoafrykańskim” – mówi prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Małopolskiego Centrum Biotechnologii.

Oba krążą po Europie i należy założyć, że są obecne także w Polsce. Czy jednak szczepionki przeciwko SARS-CoV-2, opracowywane przeciwko „podstawowemu” wariantowi wirusa, będą działać skutecznie także na mutacje?

„W przypadku wariantu brytyjskiego nie ma obaw, że szczepionki będą nieskuteczne. W przypadku wariantów: brazylijskiego i południowoafrykańskiego wygląda na to, że są one mniej wrażliwe na przeciwciała wytworzone przez układ immunologiczny po szczepieniu, natomiast nie uciekły tej obronie do końca i efekt szczepionki wciąż jest bardzo wyraźny” – podkreśla prof. Krzysztof Pyrć.

W trakcie wywiadu specjalista obrazowo wyjaśnił, jak dochodzi do powstawania kolejnych mutacji: „Ozdrowieńcy z biegiem czasu - powoli, ale jednak - tracą odporność i przy ponownym kontakcie z wirusem może dojść u nich do reinfekcji. Np. przy spadku odporności. W takiej sytuacji u osoby, która przechorowała wcześniej zakażenie, nie będzie ono w 100 proc. hamowane przez układ immunologiczny, ale wirus będzie pod stałą presją. I będzie się starał zmieniać” –mówi prof. Krzysztof Pyrć.

Stąd potrzeba powszechnych szczepień populacyjnych. Bo im mniej wirusa krąży wokół w nas, tym mniej zakażeń i sytuacji, które potencjalnie mogą doprowadzić do powstania opornego mutanta, który groziłby kolejnymi falami pandemii.

W wywiadzie także o tym:

  • Jak fakt, że SARS-CoV-2 mutuje, wpływa na skuteczność testów diagnostycznych? Czy mogą stracić czułość i stać się bezużyteczne? Czy jest to monitowane?
  • Co wiadomo na temat wpływu pogody na SARS-CoV-2? Czy można mieć nadzieję, że nie służy mu np. wysoka temperatura i latem wirus “odpuści”?
  • Czy z czasem wirus staje się mniej zjadliwy?

Zapraszamy do oglądania!

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.