Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Zdrowie

Szpital jak elektrownia

Opublikowano:

Czytaj więcej o:

Archiwum PMOpinie

Ekspert dla "Pulsu Medycyny"


W Pulsie Medycyny nr 15/2009 w artykule "NFZ powoli płaci za nadwykonania" cytowano dyrektora Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy Andrzeja Motuka, według którego ujemne wyniki finansowe szpitali są przykładem "niewłaściwego zarządzania na poziomie kliniki, braku woli zapanowania nad żywiołem i rozmywania odpowiedzialności za przyjęcia i przebieg hospitalizacji pomiędzy wszystkich lekarzy". Według informacji zawartych w artykule dyrektor nałożył indywidualne kary finansowe na ordynatorów oddziałów przekraczających narzucony przez NFZ limit przyjęć.Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że w obecnych czasach dyrektorzy powinni dbać o kondycję finansową zarządzanych przez siebie placówek, jednak jako młody, stawiający niemalże pierwsze kroki w zawodzie lekarz jestem słowami pana dyrektora wstrząśnięty. Rozumiem, że ekonomia rządzi się własnymi, twardymi prawami, jednak placówki służby zdrowia nie są zwykłymi przedsiębiorstwami, takimi jak np. elektrownia czy fabryka samochodów.

Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!

Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Kardiolodzy mają zastrzeżenia do wytycznych dot. terapii daremnej

Choroby wewnętrzne

Dyskwalifikacja z intensywnej terapii nie może być przeprowadzana na podstawie tabelki czy też protokołu, gdy nie mamy pełnego obrazu chorego, czyli przy braku pewności co...