Zdrowie
Przychodzi przedstawiciel do lekarza...
Opublikowano:
Kilka tygodni temu na jedną z toruńskich przychodni wpłynęła skarga do lokalnego dodatku Gazety Wyborczej. W dobie tropienia błędów zawodowych, przejawów nieuctwa i kompromitujących przywar lekarzy, powód złożonego przez pacjenta zażalenia był osobliwy. Otóż ktoś poskarżył się, że lekarz, zamiast zajmować się chorymi, trwoni czas na pogwarki z wyelegantowanymi paniami i panami, którzy przyjmowani są poza kolejnością, mimo braku jakichkolwiek oznak poważnej choroby.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Twórcy wytycznych dot. terapii daremnej: kardiolodzy nie zapoznali się dokładnie z krytykowanym dokumentem
Choroby wewnętrzne
„Z dużym zdziwieniem przeczytaliśmy komentarz autorstwa prof. Przemysława Mitkowskiego i prof. Agnieszki Tycińskiej, odnoszący się do stanowiska Grupy Roboczej Towarzystwa Internistów Polskich (TIP) ds. Terapii...
Udostępnij artykuł: