Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Zdrowie

Nauka to zbędny luksus?

Opublikowano:

Problemy zadłużonego Centrum Zdrowia Dziecka po raz kolejny pokazały, że instytuty naukowe i szpitale kliniczne są najsłabszym ogniwem naszego systemu zdrowia. „Centrum Zdrowia Dziecka było, jest i będzie, ale musi być dostosowane do realnych warunków funkcjonowania” — powtarza minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Jego zdaniem, kłopoty CZD wynikają głównie z przerostu zatrudnienia.

Czytaj więcej o:

Opinie

Agnieszka Katrynicz


Z danych przedstawionych przez ministra podczas konferencji prasowej 10 września wynika, że CZD zatrudnia 2241 osób, z czego zaledwie 305 to lekarze, a aż 1135 to pracownicy administracji i inni pracownicy niemedyczni. „Biorąc pod uwagę, że Centrum dysponuje 550 łóżkami, to na jedno łóżko wypada aż 4 pracowników. W dodatku w ciągu ostatnich pięciu lat płace pracowników wzrosły aż o 95 proc., podczas gdy dochody instytutu zaledwie o 30 proc.” — wyliczał minister Arłukowicz.

Problem w tym, że — jak podaje samo Centrum — oprócz lekarzy zatrudnionych jest w nim około 400 pielęgniarek i techników, którzy także należą do personelu medycznego, a łóżek jest 607.

Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!

Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Kardiolodzy mają zastrzeżenia do wytycznych dot. terapii daremnej

Choroby wewnętrzne

Dyskwalifikacja z intensywnej terapii nie może być przeprowadzana na podstawie tabelki czy też protokołu, gdy nie mamy pełnego obrazu chorego, czyli przy braku pewności co...