Zdrowie
Bierne palenie jest nawet bardziej szkodliwe niż myśleliśmy
Opublikowano:
O tym, czy zakaz palenia tytoniu w miejscach publicznych jest słuszny, czy nie dyskutuje się w ostatnim czasie w mediach, na forach internetowych i spotkaniach towarzyskich. Osobiście jestem za. Przyznaję się, że nie palę i nigdy nie paliłam. Raz spróbowałam i w zupełności mi to wystarczyło. Nie lubię przebywać w zadymionych miejscach, ale czasami muszę, a czasami przebywam w nich z własnego wyboru.
Staram się dbać o zdrowie moich dzieci i bardzo cieszy mnie to, że od teraz – przynajmniej teoretycznie – moje córki nie będą narażone na wdychanie dymu tytoniowego na placu zabaw, przystanku autobusowym czy restauracji, nie będą musiały wsiadać do zadymionej windy lub taksówki. Cieszy mnie to zwłaszcza od czasu, gdy przeczytałam w „American Journal of Respiratory and Critical Care Medicine”, że bierne palenie jest jeszcze bardziej szkodliwe niż dotychczas sądziliśmy, bo uszkadza geny. Badanie przeprowadzone przez pulmonologów z Weill Cornell Medical College w Nowym Jorku w grupie 121 ochotników dowiodło, że nawet przy niewielkim narażeniu na dym tytoniowy dochodzi do zmian w funkcjonowaniu genów w komórkach wyściełających drogi oddechowe.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Czytaj więcej
Twórcy wytycznych dot. terapii daremnej: kardiolodzy nie zapoznali się dokładnie z krytykowanym dokumentem
Choroby wewnętrzne
„Z dużym zdziwieniem przeczytaliśmy komentarz autorstwa prof. Przemysława Mitkowskiego i prof. Agnieszki Tycińskiej, odnoszący się do stanowiska Grupy Roboczej Towarzystwa Internistów Polskich (TIP) ds. Terapii...
Udostępnij artykuł: