Zdrowie publiczne
Ostrzej, ale bez skalpela: Solo czy w duecie
Opublikowano:
Marek Stankiewicz Fot. Archiwum
W naszym pięknym kraju już teraz brakuje dwadzieścia tysięcy pielęgniarek i położnych. Odchodzą na wcześniejsze emerytury, wyjeżdżają do pracy w zachodniej Europie, zmieniają zawód i życiowe zajęcia. Bo w misyjnym naśladownictwie Florence Nightingale nie dostrzegają już szansy na życiową stabilizację. Są rozczarowane i rozżalone traktowaniem ich przez władze państwowe. Ale także przez środowisko młodych i starszych lekarzy, które — ich zdaniem — myśli tylko o sobie. I nigdy tak naprawdę nie wstawiło się za podniesieniem prestiżu pielęgniarek i położnych.
Marek Stankiewicz, stankiewicz@hipokrates.org
W marcu GUS ujawnił, że średnie zarobki lekarzy w sektorze publicznym wyniosły 7150,28 zł, zaś w sektorze prywatnym 8152,29 zł. Konia z rzędem temu, kto namówi polskiego luminarza medycyny do ujawnienia swoich dochodów w kraju i za granicą, chronionych z mocy prawa. Oni nie strajkują ani głodują, co najwyżej zrzekają się urzędu konsultanta wojewódzkiego lub krajowego, jeśli są mocno naciskani na majątkowe wyznania.
Odblokuj pełny dostęp. Za darmo!
Wszystkie artykuły bez ograniczeń
Brak ukrytych opłat
Rejestracja w 1 minutę
Masz już konto? Zaloguj się
Czytaj więcej
CMKP opublikowało program kursu uzupełniającego w zakresie pielęgniarstwa dla położnych
Kształcenie
CMKP opublikowało program kursu uzupełniającego w zakresie pielęgniarstwa dla położnych. Jego ukończenie rozszerza katalog kompetencji zawodowych położnych umożliwiając im dalsze wykonywanie zawodu także poza oddziałami...
Udostępnij artykuł: