Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Zdrowie publiczne

NIK sprawdzi, jak jesteśmy przygotowani na zagrożenie epidemiologiczne

Opublikowano:

Najwyższa Izba Kontroli

Najwyższa Izba Kontroli sprawdzi, jak system ochrony zdrowia jest przygotowany na wystąpienie w Polsce chorób szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych.

Czytaj więcej o:

Zdrowie publiczneWydarzenia

Marcin Książkowski


Kontrola została zaplanowana już w zeszłym roku, jednak w związku z pojawieniem się koronawirusa w Europie, jednak prezes Izby Marian Banaś zdecydował o jej natychmiastowym rozpoczęciu. Kontrola znalazła się w planie pracy NIK na 2020 r. opublikowanym w środę (29 stycznia) na stronie Izby.

Kontrola rozpoznawcza obejmie wszystkie kluczowe elementy systemu ochrony przed tego rodzaju zagrożeniami. Przeprowadzona zostanie w wytypowanych szpitalach, na lotniskach, w portach morskich, w jednostkach ratownictwa medycznego i stacjach sanepidu. Skontrolowane zostanie także Ministerstwo Zdrowia i wojewodowie, którzy odpowiadają za przygotowanie i koordynację działań w takich sytuacjach.

Jak poinformował w rozmowie z PAP kierownik wydziału prasowego NIK Zbigniew Matwiej, kontrola przygotowania systemu ochrony zdrowia do wystąpienia szczególnie niebezpiecznych i wysoce zakaźnych chorób była zaplanowana w zeszłym roku. "Izba przewidziała zagrożenia tego typu, jednak w związku z pojawieniem się koronawirusa w Europie, padła decyzja o natychmiastowej kontroli" - wyjaśnił Matwiej.

Minister zdrowia: Jesteśmy pozytywnie nastawieni do kontroli

Minister zdrowia pytany był w środę w Polsat News o zapowiedzianą kontrolę NIK. "Jesteśmy często kontrolowani w różnych przypadkach, właściwie Najwyższa Izba Kontroli jest obecna w Ministerstwie Zdrowia - powiedziałbym - permanentnie. Jest tak dużo procesów w Ministerstwie Zdrowia i w jednostkach podległych, które są procesami wrażliwymi, istotnymi z punktu widzenia bezpieczeństwa finansów publicznych, bezpieczeństwa procedur, że tak naprawdę te kontrole są ciągłe niemalże. I bardzo dobrze, bo to daje nam feedback, czy wszystkie procedury, które stosujemy są odpowiednio certyfikowane, odpowiednio skonstruowane, także my zawsze jesteśmy raczej pozytywnie nastawieni do kontroli, niż negatywnie" - skomentował minister Szumowski.

Jakie jeszcze kontrole dotyczące ochrony zdrowia są w planach NIK na 2020 r.?

  • Funkcjonowanie instytutów badawczych nadzorowanych przez Ministra Zdrowia

  • Realizacja zadań Narodowego Funduszu Zdrowia w 2019 roku

  • Funkcjonowanie systemu rehabilitacji leczniczej

  • Organizacja pracy i zakres obowiązków administracyjnych personelu medycznego w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej

  • Wycena świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

  • Zapewnienie opiekunom pacjentów niesamodzielnych właściwych warunków pobytu w szpitalu

  • Dostępność do finansowanej ze środków publicznych opieki stomatologicznej dzieci i młodzieży

  • Funkcjonowanie systemu leczenia pacjentów z udarem mózgu w województwie podlaskim

  • Zapewnienie opiekunom pacjentów niesamodzielnych właściwych warunków pobytu w szpitalu

  • Ekspozycja zawodowa w ochronie zdrowia

  • Opieka nad pacjentkami w przypadkach poronień i martwych urodzeń

  • Działalność Centrum Cyklotronowego Bronowice w Krakowie

  • Realizacja świadczeń zdrowotnych w zakresie endoprotezoplastyki stawu biodrowego i kolanowego

  • Ochrona ludzi przed szkodliwym wpływem tworzyw sztucznych

  • Ograniczanie spożycia napojów alkoholowych

  • Monitorowanie niepożądanych działań leków

  • Dostępność profilaktyki i leczenia dla dzieci i młodzieży z zaburzeniami metabolicznymi wynikającymi z otyłości i chorób cywilizacyjnych

  • Funkcjonowanie systemu ratownictwa medycznego

  • Przeciwdziałanie dostępności nowych narkotyków

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Szef MON: szpital polowy w Nysie przyjął już ponad 200 pacjentów

Zdrowie publiczne

Szpital polowy w Nysie przyjął już ponad 200 pacjentów, działają mobilne zespoły medyczne - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Przypomniał, że ponad 26 tys.