Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Zdrowie publiczne

Alarmujący raport NIZP: oczekiwana długość życia w Polsce przestaje rosnąć

Opublikowano:

Adobe Stock

Mimo że oczekiwana długość życia polskich mężczyzn i kobiet wróciła do poziomu sprzed pandemii, nie widać oznak trwałej poprawy stanu zdrowia - alarmują autorzy najnowszego raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH-PIB. Aż dwie trzecie zgonów osób w wieku poniżej 75 lat jest związanych z przyczynami możliwymi do uniknięcia.


Marcin Książkowski


Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH - Państwowy Instytut Badawczy (NIZP PZH-PIB) opublikował 4 czerwca raport „Sytuacja zdrowotna ludności Polski i jej uwarunkowania 2025 - wnioski w kontekście planowania priorytetów zdrowia publicznego i rozwiązań systemowych". Na zorganizowanej z tej okazji konferencji eksperci wskazali na najważniejsze wyzwania dla zdrowia publicznego.

Raport, poświęcony różnym aspektom kondycji zdrowotnej społeczeństwa, wskazuje na wyraźne zahamowanie tempa wzrostu oczekiwanej długości życia, a także pogorszenie samooceny zdrowia przez obywateli. To wyraźny sygnał ostrzegawczy - podkreślają autorzy analizy.

Oczekiwana długość życia w Polsce przestaje rosnąć

Dane przedstawione w raporcie pokazują, że obserwowany przez dziesięciolecia wyraźny przyrost oczekiwanej długości życia bardzo spowolnił w połowie drugiej dekady XXI wieku. Podobne zjawisko obserwuje się w innych krajach. Pandemia COVID-19 tylko zaostrzyła tę niekorzystną sytuację – przyczyny zahamowania są bowiem znacznie głębsze.

Przedstawiona w raporcie analiza danych o długości życia i umieralności mieszkańców Polski w 2023 r. pokazuje co prawda, że po latach pandemii COVID-19 podstawowe wskaźniki charakteryzujące sytuację zdrowotną w znacznym stopniu powróciły do okresu sprzed pandemii, a nawet przyjęły bardziej korzystne wartości. W 2023 r. oczekiwana długość życia mężczyzn wynosiła 74,7 lat i była dłuższa o 0,6 roku niż w poprzedzającym pandemię 2019 r. Długość życia kobiet wynosiła 82,1 lat i była dłuższa o 0,3 roku niż w 2019 r.

Image

Prof. Bogdan Wojtyniak z NIZP PZH – PIB, jeden z redaktorów raportu, studzi jednak optymizm. - To nie pandemia spowodowała kryzys, zwróciła jedynie uwagę na problem, który występował już wcześniej. Zamiast trwałej poprawy stanu zdrowia, mamy stagnację i oznaki regresu – uważa ekspert. - Oczekiwana długość życia między rokiem 2014 a 2019 wzrosła jedynie o 0,2 roku u kobiet i 0,3 roku u mężczyzn, co jest wyraźnym pogorszeniem trendu z lat wcześniejszych. W latach 2020-2022 długość życia bardzo spadła w wyniku pandemii, a wzrost w 2023 roku jest trudny do interpretacji i wymaga kolejnych obserwacji – dodaje prof. Wojtyniak.

Długość życia polskich mężczyzn i kobiet jest krótsza niż przeciętna dla krajów UE-27 odpowiednio o 4,1 i 1,9 lat i są to mniejsze różnice niż w 2019 r., kiedy wynosiły odpowiednio 4,4 i 2,1 lat.

Gdzie w Polsce żyje się najdłużej, a gdzie najkrócej?

Podczas konferencji prof. Wojtyniak zwrócił uwagę na zróżnicowanie powiatowe w długości życia w Polsce.

Jeśli chodzi o mężczyzn, najkorzystniejsza jest sytuacja mieszkańców południowej Polski, w województwie podkarpackim i małopolskim. W dwuletnim okresie po pandemii 2022-2023 wśród mężczyzn najdłuższego życia mogli oczekiwać mieszkańcy miasta Sopot – 78,9 lat, natomiast najkrótszego mieszkańcy powiatu oleckiego (woj. warmińsko-mazurskie), 70,2 lat, a więc różnica w oczekiwanej długości życia między tymi skrajnymi powiatami wynosi ok. 8,7 lat.

Image

W przypadku kobiet "zielona" jest niemal cała ściana wschodnia - województwo małopolskie, podkarpackie, podlaskie. - Również województwo lubelskie jest w dobrej sytuacji poza przygranicznymi powiatami - zwrócił uwagę profesor.

Generalnie zróżnicowanie powiatowe w długości życia kobiet jest trochę mniejsze niż u mężczyzn. Przeciętnie w latach 2022-2023 najdłuższego życia mogły oczekiwać mieszkanki powiatu tatrzańskiego (84,3 lat), natomiast najkrótszego - miasta Chorzów (77,8 lat), a więc różnica wynosi ok. 6,5 lat.

Image

Czemu zawdzięczają dłuższe życie mieszkańcy "zielonych wysp"? - Odpowiedź na to pytanie jest o tyle trudna, że brakuje nam badań na poziomie powiatowym np. o stylu życia. Natomiast z danych wojewódzkich wynika, że może to być kwestia mniejszego rozpowszechnienia czynników ryzyka w tych częściach Polski. Lepszy stan zdrowia mężczyzn na Podkarpaciu jest np. związany z tym, że palenie tytoniu jest tam mniej rozpowszechnione - wyjaśnił prof. Wojtyniak.

- Mamy bardzo rozległy plan zejścia na analizy powiatowe. Tego rodzaje krzyżowanie danych nas bardzo interesuje, bo to droga do twardszych konkluzji - dodał lek. Stefan Bogusławski z Zakładu Monitorowania i Analiz Stanu Zdrowia Ludności NIZP PZH – PIB.

Z raportu wynika, że najkrótszą oczekiwaną długość życia mają mieszkańcy miast poniżej 10 tys. ludności, natomiast najdłużej żyją mieszkańcy największych miast, powyżej 200 tys. mieszkańców.

Wyraźny związek długości życia z poziomem wykształcenia

Bardzo wyraźne jest zróżnicowanie długości życia mieszkańców Polski związane z ich poziomem wykształcenia.

- Przeprowadzenie takiej analizy umożliwiły wyniki narodowego spisu powszechnego w 2021 r., który dostarczył wiarygodnych informacji o strukturze wykształcenia ludności Polski - wyjaśnił prof. Wojtyniak i podkreślił, że różnice są pod tym względem drastyczne.

Osoby o niższym poziomie wykształcenia żyją znacznie krócej niż osoby z wykształceniem wyższym – dla mężczyzn w wieku 30 lat różnica ta w trzyletnim okresie 2020-2022 wynosiła prawie 13 lat, a dla kobiet prawie 9 lat.

Image

Najczęstsze przyczyny przedwczesnych zgonów Polek i Polaków

Z raportu wynika, że za największą utratę potencjalnych lat życia (PYLL75 - zgony przed 75. rokiem życia), umieralność przedwczesną, są w przypadku mężczyzn niemal w takim samym stopniu odpowiedzialne choroby układu krążenia (ChUK), jak i nowotwory złośliwe (po ok. 21 proc.). Aż za blisko 10 proc. utraconych lat życia mężczyzn odpowiada konsumpcja alkoholu - zwrócił uwagę prof. Wojtyniak. Poziom umieralności z powodu problemów zdrowotnych związanych z konsumpcją alkoholu mężczyzn w Polsce w 2022 r. był ponaddwukrotnie (o 114 proc.) wyższy od poziomu umieralności w krajach UE-27 ogółem.

Ekspert podkreślił też, że bardzo wysokie jest obciążenie populacji mężczyzn w Polsce zgonami z powodu samobójstw (ponad 6 proc.), które były w 2023 r. odpowiedzialne za więcej utraconych potencjalnych lat życia mężczyzn niż rak płuca, choroby naczyń mózgowych czy zawał serca.

Image

Natomiast w przypadku kobiet zdecydowanie dominują nowotwory złośliwe (ok. 38%). - Na prowadzenie znowu zaczął się wysuwać rak piersi. Liczba zgonów wśród kobiet z powodów nowotworów złośliwych tchawicy, oskrzela i płuca zaczęła się zmniejszać, natomiast nie widzimy postępu, jeśli chodzi o zgonu z powodu raka piersi. To wielkie wyzwanie z punktu widzenia zdrowia publicznego - podkreślił prof. Wojtyniak.

Image

Z raportu wynika, że średni wiek kobiet zmarłych z powodu nowotworu złośliwego piersi i z powodu nowotworu złośliwego szyjki macicy w 2023 r. wynosił odpowiednio 70,8 lat i 65,8 lat a więc kobiety, które umarły z powodu raka szyjki macicy były przeciętnie o 5 lat młodsze. Poziom umieralności kobiet z powodu raka piersi i szyjki macicy był wyższy w miastach niż na wsi.

ZOBACZ TAKŻE: Epidemia raka wśród młodych kobiet w Polsce. „Wzrost wartości współczynnika zachorowalności o 63 proc.”

Aż dwie trzecie zgonów osób w wieku poniżej 75 lat jest związanych z przyczynami możliwymi do uniknięcia - którym można zapobiegać lub które można skutecznie leczyć. - Od 2014 r. widać wyraźne zahamowanie spadku zgonów z tych przyczyn - zwrócił uwagę prof. Wojtyniak podczas konferencji.

Image

RAPORT dostępny jest TUTAJ >>>

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


Tzw. renta alkoholowa może utrwalać chorego w uzależnieniu. Państwo gasi pożar benzyną wartą fortunę [FELIETON]

Zdrowie publiczne

Państwo deklaruje walkę z alkoholizmem, jednak jego polityka w tym obszarze jest pełna sprzeczności, a tzw. renta alkoholowa jest tego świetnym przykładem. Choć przyznanie samego...