Wskazania i standardy
Spór o zakres koniecznych badań do amatorskiego uprawiania sportu
Opublikowano:
Jan Franczyk; lekarz chorób wewnętrznych, specjalista medycyny ogólnej,; specjalista medycyny rodzinnej,; Chełmek
Autor artykułu ?Spór wokół badań kwalifikujących dzieci i młodzież do uprawiania sportu" (Marcin Murmyło, Puls Medycyny nr 8 (79) 7-20 kwietnia 2004) poruszył bardzo ważną sprawę kwalifikacji dzieci i młodzieży do amatorskiego uprawiania sportu i ostatecznie sprowadza problem do kwestii, kto ma wykonywać badania dodatkowe, cytując wypowiedź Joanny Mierzwińskiej, rzecznika Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ: ?Lekarze podstawowej opieki muszą wydać skierowanie dzieciom do poradni medycyny sportowej oraz wykonać część badań we własnym zakresie".W tym miejscu należy podkreślić, że prawdziwa jest pierwsza część wypowiedzi pani rzecznik, bo tak stanowi prawo (rozporządzenie ministra zdrowia z 18 lipca 2003 r.), natomiast brak jest jakichkolwiek podstaw prawnych do narzucania lekarzom poz wykonywania części badań ?we własnym zakresie" i to jest właśnie przedmiotem sporu.Według nas, lekarzy pracujących w podstawowej opiece zdrowotnej, problem jest sztuczny i powstał z chwilą wydania pierwszego rozporządzenia w tej sprawie 7 listopada 2002 r. (Dz.U. nr 191, poz. 1603). ?Nowe" rozporządzenie ministra zdrowia z 18 lipca 2003 r. podtrzymuje poprzedni stan prawny, zmiany są kosmetyczne, no i oczywiście podpisał je inny minister zdrowia.Złym zapisem w tych rozporządzeniach jest właściwie tylko jedno słowo w załączniku rozporządzenia i tym słowem jest zakres ?koniecznych" badań; ani wiedza medyczna, ani logika nie wskazują na takie postawienie sprawy, bo to lekarz powinien decydować o konieczności wykonywania badań dodatkowych. Badania wykonywane niepotrzebnie są szkodliwe i mogą być przyczyną urazów jatrogennych (problem wyników fałszywie dodatnich, problem niepotrzebnych kosztów, stracony czas lekarza i pacjenta itd.).
Udostępnij artykuł: