Kompendium24.pl

Medibas.pl

Kontakt

Reklama

E-wydanie

Szukaj

Więcej

Transplantologia

Specjaliści z wrocławskiego USK wykonali dwa pierwsze w regionie dolnośląskim przeszczepienia serca

Opublikowano:

iStock

Dwa pierwsze na Dolnym Śląsku przeszczepienia serca przeprowadzili specjaliści z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Biorcami byli 20-letnia kobieta i 26-letni mężczyzna. Zabiegi wykonano w czwartek i sobotę – poinformowała placówka.

Czytaj więcej o:

Transplantologia

EG/PAP/Roman Skiba


Biorcami byli 26-letni mężczyzna z niewydolnością mięśnia sercowego, która zaostrzyła się po przejściu COVID-19 oraz 20-letnia kobieta z zapaleniem mięśnia sercowego o błyskawicznym przebiegu.

Pionierzy z Dolnego Śląsku

Wrocławski szpital jest szóstym ośrodkiem medycznym w Polsce, który może wykonywać transplantacje serca. Pozytywną decyzję w tej sprawie resort zdrowia wydał na początku lutego.

„Musieliśmy spełnić szereg wymogów, aby otrzymać zgodę. Dotyczyły one między innymi kwalifikacji personelu oraz posiadanej infrastruktury, oddziałów czy sprzętu” - mówi prof. Piotr Ponikowski rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, kierownik Centrum Chorób Serca Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego.

Biorcą pierwszego na Dolnym Śląsku serca jest 26-letni mężczyzna z rozpoznaniem niewydolności serca w przebiegu wrodzonej kardiomiopatii rozstrzeniowej, u którego po wielu latach prowadzonej z powodzeniem farmakoterapii doszło do gwałtownego zaostrzenia choroby po przejściu COVID-19. Z uwagi na konieczność przyjmowania leków dożylnych oraz nawracających i zagrażających życiu komorowych zaburzeń rytmu serca, ostatnie tygodnie przed transplantacją pacjent spędził na oddziale kardiochirurgii USK.

„Na czele zespołu, który przeprowadził obie transplantacje, stanął dr Roman Przybylski, doświadczony kardiochirurg, który wcześniej pracował w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu i w Krakowie, a fachu uczył się od prof. Zbigniewa Religi i prof. Mariana Zembali” - poinformowano.

Były to 301 i 302 przeszczep, który wykonał.

„Oczywiście, że były emocje. Zawsze są, w końcu chodzi o ludzkie życie, poza tym byliśmy pionierami na Dolnym Śląsku. Dopiero zaczynamy, a już mamy pozytywną opinię wśród pacjentów. To cieszy” - powiedział dr Przybylski.

W pierwszej operacji uczestniczyli także dr hab. Jacek Wojarski, kardiochirurg i transplantolog z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku oraz kilkunastoosobowa załoga specjalistów (kardiochirurgów, kardiologów, perfuzjonistów, anestezjologów, echokardiografistów i pielęgniarek) z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

„To dla mnie bardzo ważny dzień, cieszę się, że Uniwersytecki Szpital Kliniczny stał się kolejnym ośrodkiem transplantacji serca. Dzięki temu mieszkańcy naszego regionu nie będą musieli szukać pomocy w innych częściach kraju” - powiedział prof. Ponikowski.

Jaki jest obecnie stan pacjentów po przeszczepie?

Zabieg rozpoczął się przed godziną siódmą, w czwartek, 25 lutego. Narząd pochodził od dawcy, przebywającego w szpitalu na Dolnym Śląsku. Od pobrania do wszczepienia serca minęły zaledwie 2 godziny i 20 minut. Sama operacja trwała niecałą godzinę.

„Zgodnie z procedurami po narząd pojechał nasz zespół chirurgów, który jednocześnie ocenił go pod względem anatomicznym i makroskopowym oraz zakwalifikował do przeszczepienia. Mieliśmy o tyle komfortową sytuację, że z racji niewielkiej odległości czas niedokrwienia serca był krótki, a to sprzyja skutecznej transplantacji. Wszystko wskazuje na to, że się udało. Nasz pacjent, cztery doby po operacji, ma się bardzo dobrze” - tłumaczy dr Przybylski.

W piątek z kolei znacznie pogorszył się stan zdrowia 20-letniej pacjentki, bez wcześniejszego wywiadu kardiologicznego, która została przekazana do wrocławskiego szpitala w stanie wstrząsu kardiogennego z Wałbrzycha.

„U chorej zastosowaliśmy mechaniczne wspomaganie krążenia - ECMO żylno-tętnicze, a następnie wspomaganie lewokomorowe pompą Levitronix.Na podstawie badania histopatologicznego u chorej zdiagnozowaliśmy ostre zapalenie mięśnia sercowego ze znacznym uszkodzeniem mięśnia sercowego. Próba terapii immunomodulacyjnej nie przyniosła efektu, a postępująca destrukcja narządu groziła w każdej chwili utratą możliwości kontynuowania wspomagania mechanicznego. Decydując się na pobranie narządu, zgłoszonego dla naszej pacjentki w piątek, liczyliśmy się z tym, że chora bez zabiegu nie przeżyje nadchodzącego weekendu” - powiedział prof. Michał Zakliczyński.

Narząd na czas można było dostarczyć tylko droga lotniczą. Udało się to przy wsparciu Zarządu Lotnictwa Policji Głównego Sztabu Policji Komendy Głównej Policji, która helikopterem przetransportowała serce do przeszczepu z Województwa Mazowieckiego do Wrocławia. Zabieg zakończył się sukcesem, ale z uwagi na ciężki stan pacjentka w dalszym ciągu wymaga intensywnej terapii” - napisano w komunikacie.

Według danych na koniec grudnia 2020 w Polsce czekało na przeszczep 415 osób, a minionym roku wykonano 146 zabiegów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Przeszczepy (wciąż zbyt rzadko) ratują życie

Dr Piotr Remiszewski: Gdański ośrodek jest ważnym punktem na transplantacyjnej mapie Polski

Udostępnij artykuł:

Czytaj więcej


100 sztafet w Biegu po Nowe Życie ponownie dla donacji i transplantacji

Transplantologia

W sobotę 21 września w Warszawie pod patronatem honorowym ministra zdrowia odbył się 25. Bieg po Nowe Życie, największe w Polsce wydarzenie promujące donację i...