Zasady kontraktowanie świadczeń stomatologicznych powinny być jednolite w całym kraju - przekonuje prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, które zgłosiło swoje uwagi do projektu zarządzenia prezesa NFZ w sprawie leczenia stomatologicznego.
Ślinowe markery redoks mogą być wykorzystane do nieinwazyjnej i wczesnej diagnostyki niektórych chorób wieku rozwojowego, takich jak chociażby przewlekła choroba nerek - mówi dr Mateusz Maciejczyk, laureat 4. miejsca w konkursie Supertalent w Medycynie.
Używanie elektronicznych papierosów (e-papierosów, ang. vaping) zarówno przez młodzież, jak i dorosłych jest coraz częstszym zjawiskiem, które stało się nowym problemem zdrowia publicznego. Statystyki podają, że wzrosła częstość korzystania z tego typu urządzeń, zwłaszcza wśród młodzieży w wieku szkolnym.
W zapaleniu przyzębia na skutek przewlekłego stanu zapalnego dochodzi do sukcesywnej utraty tkanek otaczających ząb, a w efekcie do jego utraty. Chorobowość zapalenia przyzębia wynosi 45 proc., a ok. 11 proc. społeczeństwa boryka się z jego ciężką postacią.
Próchnica zębów jest jednym z najbardziej powszechnych problemów zdrowotnych dotykających zarówno dzieci, młodzież, jak i dorosłych. Jest poważnym problemem zdrowia publicznego, mającym wpływ nie tylko na zdrowie, ale również na samoocenę i relacje międzyludzkie.
Błona śluzowa jamy ustnej jako odcinek układu pokarmowego jest łatwo dostępna dla badania klinicznego, często jednak pomija się je w codziennej praktyce. Zmiany patologiczne, będące objawem zarówno różnych chorób ogólnych, jak i stanów przednowotworowych i nowotworów, mogą mieć postać: plam, nadżerek, owrzodzeń, ubytków tkanek, odleżyn, zmętnienia, pęknięcia, stwardnienia, uwypuklenia lub rozrostu.
Prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak jest laureatką 10. miejsca w konkursie Złoty Skalpel 2020. Została nagrodzona za projekt badawczy, który opisuje personalizowany przeszczep kostny w trójwymiarowej rekonstrukcji twarzoczaszki.
Zgodnie z najnowszymi hipotezami naukowymi, jama ustna może odgrywać ważną, a nawet kluczową rolę w patogenezie i przebiegu zakażenia SARS-CoV-2. Przeprowadzone do tej pory badania wskazują, że jama ustna może być aktywnym miejscem infekcji oraz ważnym rezerwuarem tego koronawirusa.
Stan zdrowia jamy ustnej może mieć bezpośredni wpływ zarówno na ogólny stan zdrowia, jak i na wydajność oraz ryzyko kontuzji u osób, które uprawiają sport. A wydajność i wyniki są szczególnie istotne dla zawodowych sportowców, niejednokrotnie nawet ważniejsze od długofalowych efektów zdrowotnych.
Naczelna Rada Lekarska ostrzega przed „realnym niebezpieczeństwem zapaści szkolnej opieki stomatologicznej”. Samorząd lekarski podkreślił rangę problemów, takich jak, m.in. brak dostępności świadczeń w ramach Tarczy 2.0 dla szkolnych dentystów.
Z powodu bardzo niskich wycen procedur przez Narodowy Fundusz Zdrowia stomatologia jest dziedziną ogromnie niedofinansowaną, przez co niemal w całości została wypchnięta do sektora prywatnego, gdzie zresztą świadczeniodawcy świetnie sobie radzą. Panuje więc powszechne przekonanie, że gabinety stomatologiczne w każdych warunkach będą znakomicie prosperowały. Jest to jednak krótkowzroczna polityka, która powoduje, że dziś wielu pacjentów nie ma dostępu do procedur stomatologicznych opłacanych ze środków publicznych - mówi prof. dr hab. n. med. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego, którą "Puls Medycyny" poprosił o komentarz do wyboru nowego ministra zdrowia.
Z punktu widzenia wiedzy medycznej różnica nie jest tak mocno widoczna, kiedy jednak spojrzymy na kwestię upowszechnienia i dostępności endodoncji, to możemy mówić o prawdziwej rewolucji. Ponadto nasi lekarze oraz firmy produkujące sprzęt medyczny, to cenieni partnerzy na świecie - mówi lek. dent. Bartłomiej Karaś, endodonta, członek m.in. Działu Badawczego Polskiego Towarzystwa Endodontycznego.
Szkolne gabinety stomatologiczne utraciły płynność finansową. Wiele z nich powstało dzięki zaangażowaniu dentystów, którzy niejednokrotnie wyłożyli oszczędności, aby kupić wyposażenie i sprzęt w ramach swej działalności gospodarczej. Obecnie zostali zaś pozbawieni środków do życia - pisze rzecznik praw obywatelskich do ministra zdrowia. Oznacza to, że najmłodsi pacjenci mogą stracić opiekę stomatologiczną - alarmuje RPO.
W związku z epidemią COVID-19 lekarze dentyści są zmuszeni ponosić ogromne koszty, aby dostosować gabinety do nowego reżimu sanitarnego. Tymczasem wzrost kosztów nie idzie w parze ze wzrostem nakładów na stomatologię, co stanowi zagrożenie dla pacjentów, którzy mogą być pozbawieni dostępu do świadczeń stomatologicznych - alarmuje rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.
Niepokojąco rośnie liczba zapowiedzi wypowiedzenia umowy z NFZ z powodu braku należytej wyceny świadczeń. Takie zapowiedzi pojawiają się w dyskusji, przeprowadzanych ankietach oraz listach kierowanych do naczelnej rady i okręgowych rad lekarskich – zaznacza Naczelna Izba Lekarska, odnosząc się do projektu zarządzenia NFZ.
W związku z epidemią COVID-19 w Polsce, Narodowy Fundusz Zdrowia planuje przeznaczyć na stomatologię dodatkowe 39 mln zł. Gabinety będą mogły wykorzystać te środki na pokrycie dodatkowych działań oraz zakup niezbędnych środków, by móc utrzymać zaostrzony rygor sanitarny.
Ministerstwo Zdrowia wzywa placówki medyczne do stopniowego wznowienia planowych procedur. Jak do odmrożenia ochrony zdrowia przygotowuje się środowisko stomatologów - opowiedziała "Pulsowi Medycyny" prof. dr hab. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.
Bruksizm, czyli zgrzytanie zębami podczas snu, to problem nawet 30 proc. populacji. Badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu we współpracy ze specjalistami z Izraela, jako pierwsze na świecie jednoznacznie wykazały, że bruksizm senny może być zapisany w genach.
Choroby przyzębia co najmniej dwukrotnie zwiększają ryzyko zawału serca i udaru mózgu – przypominają specjaliści. Polacy wciąż jednak lekceważą zmiany próchnicowe i choroby przyzębia, tylko 1 proc. naszych rodaków nie ma problemów z dziąsłami.
Świadczenia stomatologiczne w ramach stomatologii dziecięcej, zachowawczej i chirurgii stomatologicznej mają być ograniczone tylko do pilnej interwencji – wynika z zaktualizowanych przez Ministerstwo Zdrowia zaleceń postępowania przy udzielaniu świadczeń w dobie epidemii SARS-CoV-2.
"Epidemia koronawirusa jest niespotykanym do tej pory ciosem dla polskiej służby zdrowia, w tym, dla wszystkich realizujących świadczenia stomatologiczne, zarówno w formie kontraktu NFZ, jak i tzw. prywatnych. Od lat, wszystkie procedury dentystyczne, realizowane są w Polsce w oparciu o najwyższe standardy bezpieczeństwa. Było i jest ono zapewniane z myślą o pacjentach oraz personelu gabinetu" - pisze w oficjalnym stanowisku prof. Marzena Dominiak, prezydent Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego.
Wkrótce poszerzy się grupa pacjentów, którzy ze względów finansowych będą mogli korzystać ze świadczeń stomatologicznych finansowanych ze środków publicznych. Praktyki stomatologiczne muszą przetrwać, by na to odpowiedzieć – uważa Andrzej Cisło, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.