Psychologia i psychiatria
MZ: mamy wzrost finansowania psychiatrii, problemem pozostają kadry
Opublikowano:
Komisja Zdrowia wysłuchała informacji przedstawicieli MEiN i MZ na temat opieki psychologiczno-psychiatrycznej w Polsce.
W 2015 r. środki na opiekę psychiatryczną wynosiły 2,4 mld zł, a obecnie jest to niemal 7 mld zł. - Takiego dużego wzrostu na opiekę medyczną w tym zakresie nie było od wielu lat. Wciąż barierą jest kwestia dostępności do opieki psychiatrycznej, ale ta wynika z braków kadrowych, a nie finansowych - przekonywał Dariusz Poznański, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w MZ, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Zdrowia.
Katarzyna Lisowska/PAP
12 kwietnia sejmowa Komisja Zdrowia wysłuchała informacji przedstawicieli MEiN i MZ na temat opieki psychologiczno-psychiatrycznej nad dziećmi, młodzieżą i osobami dorosłymi w Polsce.
Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska przekazał, że finansowanie psychiatrii dla dorosłych od 2015 r. wzrosło o 286 proc. Jeśli chodzi o psychiatrię dziecięcą, wzrost ten od 2019 r. to ponad 407 proc.
Wiceszef MZ przyznał, że ochrona zdrowia psychicznego pozostaje dużym wyzwaniem dla systemu ochrony zdrowia, tym bardziej, że wciąż mierzymy się ze wzrostem zaburzeń psychicznych zarówno wśród dzieci, jak i dorosłych.
W ocenie MZ obecnie ograniczona dostępność do opieki psychiatrycznej wynika z braków kadrowych, a nie finansowych.
Ostatnia dekada przyniosła drastyczny wzrost liczby Polaków cierpiących na choroby związane z psychiką. Problem w bardzo dużym stopniu dotyczy także dzieci. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska na środowym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia zaznaczał, że istotnie na pogorszenie stanu zdrowia psychicznego Polaków wpływ miała pandemia COVID-19 oraz tocząca się wojna w Ukrainie.
Ważne! Powodem aż 10 proc. wystawianych zwolnień lekarskich w 2022 r. były zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania. Statystycznie co czwarta osoba w kraju miała lub będzie mieć problemy ze zdrowiem psychicznym.
Kraska przypomniał, że resort wdraża etapowo reformę systemu opieki dla dzieci i młodzieży. Zaznaczył, że niezbędne tu są także działania profilaktyczne. - W to wpisuje się Narodowy Program Zdrowia na lata 2021-2025, w którym wskazano 10 zadań do realizacji, w tym zapobieganie zachowaniom samobójczym - powiedział wiceminister..
Dodał, że finansowanie psychiatrii dla dorosłych od 2015 r. wzrosło o 286 proc. Jeśli chodzi o psychiatrię dziecięcą wzrost ten od 2019 r. to ponad 407 proc.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Profilaktyka zachowań samobójczych: co już się udało, co zostało do zrobienia?
MZ: mamy wzrost finansowania, problemem pozostają kadry
Dariusz Poznański, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w resorcie zdrowia, odnosząc się do wzrostu finansowania tego obszaru, przekazał, że w 2015 r. środki na opiekę psychiatryczną wynosiły 2,4 mld zł, a obecnie jest to niemal 7 mld zł. - Takiego dużego wzrostu na opiekę medyczną w tym zakresie nie było od wielu lat. To zwiększenie jest czterokrotne z 250 mln zł na ponad miliard w ciągu pięciu lat - przekonywał Poznański. Dodał, że wciąż barierą jest kwestia dostępności do opieki psychiatrycznej, ale ta wynika z braków kadrowych, a nie finansowych.
Jak podkreślił, w ciągu 10 lat wzrosła liczba psychiatrów dla dorosłych z 3,5 tys. do 4,2 tys. - Jeśli chodzi o psychiatrów dzieci i młodzieży, wzrost jest z 345 lekarzy do 555 - podał przedstawiciel resortu zdrowia.
Jak mówił dyrektor Poznański, najważniejszą zmianą w kwestii opieki psychiatrycznej dla osób dorosłych jest pilotaż centrów zdrowia psychicznego. Obecnie procedowane jest rozporządzenie, które jeszcze w tym roku w istotny sposób ma zwiększyć listę takich podmiotów. - Ponad 50 proc. dorosłej populacji po podpisaniu tego rozporządzenia będzie miało szanse na objęcie opieką centrum zdrowia psychicznego - przekazał.
Ponad 550 tys. dzieci i młodzieży cierpi na zaburzenia psychiczne
Marzena Machałek, wiceminister edukacji i nauki, z kolei zwróciła uwagę, że według badań EZOP 16 proc. dzieci do 6. roku życia ujawnia zaburzenia rozwojowe. - Ponad 550 tys. dzieci i młodzieży w wieku od 7 do 17 lat cierpi na zaburzenia psychiczne. Ponad jedna trzecia dzieci otrzymuje wsparcie psychologiczno-pedagogiczne w szkołach - wskazała wiceminister.
Dodała, że według danych NIK, 9 proc. dzieci w różnych grupach wiekowych cierpi na zaburzenia psychiczne o nasileniu, które wymaga fachowej pomocy psychiatrycznej i psychologicznej. Jak podkreśliła, 4-5 proc. to dzieci, u których są wydane orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego.
Poinformowała, że w subwencji oświatowej na 64 mld - 13 mld jest skierowanych dla dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. - Łącznie, biorąc pod uwagę psychologów, pedagogów i wsparcie psychologiczno-pedagogiczne, to jest 18 mld zł. To są ogromne środki. W tym mieści się coś, co zrealizowaliśmy po raz pierwszy w historii edukacji - określiliśmy standardy zatrudnienia specjalistów w polskich przedszkolach i szkołach - zaznaczyła Machałek.
Przybywa specjalistów w placówkach oświatowych
Wiceszefowa MEiN przypomniała, że od 1 września 2022 r. ponad pół miliarda zł trafiło do szkół i przedszkoli na zatrudnienie specjalistów. Dzięki temu obecnie mamy wzrost z 22 tys. na 42 tys. zatrudnionych specjalistów w szkołach i przedszkolach. - Szczególną uwagę zwróciliśmy na przedszkola, bo gdy tam zniwelujemy te zaburzenia rozwojowe, jest szansa, że później te potrzeby będą mniejsze - przekonywała i dodała, że od przyszłego roku, według szacunków jej resortu, w placówkach oświatowych będzie 53 tys. specjalistów (psychologów, pedagogów specjalnych, logopedów, neurologopedów).
Jakie jest zadanie specjalistów w tych placówkach? Jak tłumaczyła Machałek, mają oni wychwycić problemy rozwojowe na możliwie wczesnym etapie, a następnie pomóc dziecku, tak by te się nie utrwalały i nie pogłębiały. Wiceminister przyznała, że ostatnie dwa lata przyniosły też duży wzrost zachowań suicydalnych.
Przypomnijmy. 2031 - tyle prób samobójczych dzieci i młodzieży odnotowano w 2022 roku. W stosunku do danych z roku 2020 to wzrost o 150 procent.
Machałek przekonywała, że ten skokowy wzrost ma związek z przemocą, jaka szerzy się w internecie, oraz presj, jakiej ulegają nastolatkowie i dzieci, którzy nieustannie korzystają z mediów społecznościowych. W tym samym tonie wypowiadał się poseł Tomasz Latos, przewodniczący Komisji Zdrowia, który wskazywał, że presji płynącej z social mediów nie wytrzymują nawet dorośli. - Tutaj my, dorośli, musimy się zastanowić, co możemy zrobić więcej w tym zakresie, by temu zjawisku przeciwdziałać. By potem nie było potrzeby podwajania łóżek psychiatrycznych - komentował.
Uczestniczący w spotkaniu eksperci podkreślali, że żadna reforma opieki psychiatrycznej nie rozwiąże problemu zdrowia psychicznego młodych Polaków. Prof. Janusz Heitzman z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie zaznaczył, że odpowiedzialność za zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży nie jest resortowa. - To jest odpowiedzialność społeczna. Dlatego potrzebujemy profilaktyki kierowanej do środowiska. Dziś za próby samobójcze w najmłodszej populacji odpowiada przemoc rówieśnicza, to co dzieje się w domach. Potrzebujemy edukacji rodziców w kwestii rozmowy ze swoimi dziećmi oraz umiejętności dostrzegania pierwszych niepokojących sygnałów, że z dzieckiem dzieje się coś złego - podsumował.
Posłowie i posłanki w dyskusji zwracali też uwagę na potrzebę większej podmiotowości dziecka w procesach sądowych oraz na problemy uczniów ze sprostaniem wymogom edukacyjnym.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Dramatyczne dane o próbach samobójczych polskich dzieci. Jest petycja do MEiN i MZ
Czytaj więcej
Klencki o zmianach w rezydenturach: Nie chcemy zrobić z lekarzy „chłopów pańszczyźnianych”
Kształcenie
Zarzut, że chcemy zrobić z rezydentów „chłopów pańszczyźnianych”, jest daleko idącym uproszczeniem – mówi „Pulsowi Medycyny” Mariusz Klencki, dyrektor Departamentu Rozwoju Kadr Medycznych w Ministerstwie...
Udostępnij artykuł: